Jack Nicholson i Michael Douglas przyjaźnią się od lat. Mimo że obaj są legendami Hollywood i reprezentują to samo pokolenie aktorów, nie pojawili się razem w żadnym filmie. Ich współpraca ograniczyła się do relacji aktor-producent przy "Locie nad kukułczym gniazdem".
Jack Nicholson naśmiewał się z Michaela Douglasa
Ostatnio Michael Douglas przypomniał anegdotę, w której pierwsze skrzypce grał jego wieloletni przyjaciel, Jack Nicholson. Laureat Oscara opowiedział ją podczas sesji pytań i odpowiedzi po pokazie filmu "Wall Street" z 1987 roku, wspominając, jak Nicholson regularnie droczył się z niego z powodu jego podejścia do aktorstwa, a zwłaszcza jednego charakterystycznego elementu.
"Włosy moich bohaterów zawsze były ważną częścią mojego aktorstwa" - tłumaczył Douglas, cytowany przez PEOPLE. "To zabawne, jak takie detale potrafią pomóc w budowaniu postaci".

Jak dodał, Nicholson nie szczędził mu złośliwości: "Zawsze nabijał się z mojego 'grania włosami'. Mówił: 'O co chodzi z tym jego graniem włosami?'". To nie pierwszy raz, gdy Douglas wspominał uwagi Nicholsona na temat swojej metody aktorskiej. Aktor zawsze podchodził do tego z humorem i dystansem.
Film "Wall Street" opowiada historię młodego Buda Foxa, pracującego na Wall Street jako szeregowy makler. Chłopak marzy o karierze i wielkich pieniądzach, a jego idolem jest bezwzględny inwestor Gordon Gekko (w tej roli Michael Douglas). Kiedy Bud otrzymuje możliwość współpracy ze swoim mentorem, musi jednak pogodzić swoje ambicje z moralnymi dylematami. Choć początkowo szybko zdobywa fortunę, wkrótce uświadamia sobie, że Gekko wykorzystuje go do własnych celów, a cena sukcesu okazuje się wyższa, niż mógł przypuszczać.












