Reklama

"Irlandczyk" Martina Scorsese trafi na ekrany polskich kin

22 listopada - pięć dni przed zaplanowaną w serwisie Netflix premierą nowego filmu Martina Scorsese "Irlandczyk" - obraz będzie można zobaczyć w wybranych kinach w Polsce.

"Irlandczyk" to epicka saga przedstawia świat przestępczości zorganizowanej w powojennej Ameryce z perspektywy Franka Sheerana — weterana II wojny światowej, kanciarza i zabójcy na zlecenie, który miał okazję współpracować z najsłynniejszymi kryminalistami stulecia.

Reklama

Akcja filmu toczy się na przestrzeni kilku dekad i ukazuje kulisy jednej z największych nierozwiązanych zagadek w historii USA, jaką było zniknięcie owianego legendą przewodniczącego związków zawodowych Jimmy'ego Hoffy. Obraz zabiera widza w intrygującą podróż po tajnych szlakach przestępczości zorganizowanej, pokazując jej mechanizmy działania, konflikty i powiązania ze światem polityki.

W filmie zobaczymy niezwykły duet - Robert De Niro i Joe Pesci - których 24 lata temu Scorsese zaangażował do filmu "Kasyno". Na ekranie pojawi się również Al Pacino.

W wywiadzie dla "Hollywood Reporter" De Niro zdradził kulisy pracy nad filmem, dla którego inspiracją stała się książka "I Heard You Paint Houses" autorstwa Charlesa Brandta.

"To wspaniała książka... Przeczytałem ją i powiedziałem: 'Marty, powinieneś przeczytać tę książkę, myślę, że może właśnie to powinniśmy spróbować zrobić'" - wspomniał aktor. Dodał, że od pomysłu do finalnego projektu minęło 12 lat. "Cały ten proces rozpoczęliśmy w 2007 roku, więc minęło sporo czasu. Jestem podekscytowany, widząc efekty i dzieląc się nimi po tylu latach pracy" - dodał.

Jak przyznał sam Scorsese, "'Irlandczyk' to ryzykowny film". "Nikt inny nie chciał finansować zdjęć. A my nie stajemy się młodsi. Netflix podjął ryzyko" - przyznał reżyser. Film wymagał dużych nakładów finansowych - nie tylko dlatego, że jest to najdłuższy film Scorsese, trwa 3,5 godziny - w trakcie realizacji filmu wykorzystano technologię komputerowego "odmładzania" aktorów.

Listę kin, w których będzie można zobaczyć "Irlandczyka", można znaleźć TUTAJ.

Film Scorsese od 1 listopada mogą oglądać w kinach widzowie w Stanach Zjednoczonych. Netflix zdecydował jednak, że "Irlandczyk" trafi na zaledwie... 8 ekranów.

Podobną strategię streamingowy gigant przyjął rok temu, kiedy trzy tygodnie przed premierą w serwisie oscarowego dramatu "Roma" film Alfosno Cuarona można było obejrzeć w wybranych kinach. Netflix nie udostępnia jednak danych box office, nie wiadomo więc, ile dany film zgromadził widzów w kinach.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Irlandczyk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje