Od 23 lat Hugh Jackman i Deborra-Lee Furness uchodzą za jedno z najbardziej udanych hollywoodzkich małżeństw. Mimo że on jest od niej 13 lat młodszy, mimo że nie mają biologicznych potomków, wciąż idą razem przez życie.
Hugh Jackman jest o 13 lat młodszy od swojej żony Jason MerrittGetty Images
W 1995 r. na planie serialu "Correlli" Hugh Jackman poznał starszą od siebie o 13 lat australijską aktorkę, Deborrę-Lee Furness. Wielu dziwiło się, że tak atrakcyjny mężczyzna jak Jackman mógł zakochać się w sporo starszej kobiecie. Była to jednak miłość od pierwszego wejrzenia. Już rok później Hugh i Deborra zostali małżeństwem.
Starali się o dziecko - bezskutecznie. Badania wykazały, że wina leży po stronie Hugh. Zdecydowali się na in vitro, ale Debbie dwukrotnie poroniła. W końcu podjęli decyzję, że zostaną rodzicami adopcyjnymi. Mają dwoje dzieci - 19-letniego Oscara i 14-letnią Avę.
Żona Jackmana w jednym z wywiadów przytoczyła anegdotę dotyczącą tego, jak postrzegany jest ich związek. "Kiedyś na Oscarach, siedząc w toalecie, byłam mimowolnym świadkiem rozmowy dwóch pań, które zastanawiały się, co Hugh we mnie widzi i doszły do wniosku, że pewnie jest gejem, a ja jego przykrywką. Spuściłam wodę, wyszłam z kabiny i powiedziałam: 'A nad ranem robię Hugh i jego chłopakom jajecznicę, bo jestem też świetną kucharką'. Trzeba było widzieć ich miny!" - żartowała Deborra.
Ojciec aktora, Chris, pracował, jako księgowy w angielskim Cambridge. Później zdecydował, że wraz z żoną Grace i dziećmi przeniesie się do Australii. Hugh urodził się w Sydney.
Gdy chłopiec miał osiem lat, jego matka Grace (na zdjęciu) niespodziewanie wyprowadziła się z domu i wróciła do Anglii. Pozostawiła Hugh oraz czwórkę jego rodzeństwa pod opieką ojca. Niecały rok później chłopiec przeżył kolejną traumę. Matka poinformowała ich, że założyła nową rodzinę.
"To był olbrzymi cios. Niewyobrażalny dla dziecka. To, że razem z rodzeństwem daliśmy radę się z tego otrząsnąć, jest zasługą ojca. Nie załamał się. Wychował nas sam, ciągle przestrzegając swoich zasad" - stwierdził po latach. Jednocześnie, Jackman wielokrotnie zaznaczał w wywiadach, że nie obwinia matki za to, że porzuciła jego i braci. Tłumaczył ją tym, że cierpiała wówczas na depresję poporodową.FaceToFace/REPORTEREast News
Hugh Jackman ujawnił, że producenci filmów o Jamesie Bondzie zgłosili się do niego z propozycją roli agenta 007, zanim odtwórcą kultowego bohatera został Daniel Craig. Australijczyk odrzucił wówczas ofertę w związku z zobowiązaniami wobec producentów filmu "X-Men 2".
W 2009 roku obaj aktorzy spotkali się na teatralnej scenie w spektaklu "A Steady Rain" Keitha Huffa. Sztuka opowiadająca o dwóch policjantach z Chicago, którzy przypadkowo zwracają wietnamskiego chłopca seryjnemu zabójcy, okazała się przeboiem Broadwayu.Jemal CountessGetty Images
Jedyną nominację do Oscara Jackman otrzymał za rolę w musicalu "Les Miserables. Nędznicy".
- Osobiście już od dawna marzyłem o tym, żeby wystąpić w musicalu. Tego rodzaju projekty realizowane są dość rzadko, jako że uważane są za wielce ryzykowne - i chyba słusznie. Lata 50., nazywane złotą erą musicali, minęły bezpowrotnie. W tamtych czasach widzowie walili drzwiami i oknami na takie filmy. Dziś, zanim pójdą do kina, muszą usłyszeć, że film jest dobry, i słusznie. Nie ma nic gorszego niż zły musical - mówił aktor.
Oscara jednak nie otrzymał. Akademia przyznała statuetkę Danielowi Day-Lewisowi za rolę w filmie "Lincoln".
WORKING TITLE FILMSEast News
W 2008 roku Jackman został uznany przez magazyn "People" za Najseksowniejszego Żyjącego Mężczyznę. "Na szczęście w tym roku Brad Pitt nie był nominowany" - w swoim stylu aktor skomentował wyróżnienie. Splash NewsEast News
Hugh Jackman jest przyjacielem innej australijskiej gwiazdy - Nicole Kidman. Kiedy w 2006 roku aktorka wychodziła za mąż za muzyka Keitha Urbana, poprosiła Jackmana, by zaśpiewał na jej ślubie. Gwiazdor wykonał piosenkę "Tenterfield Saddler" z repertuaru Petera Allena.
Dwa lata później zagrali parę kochanków w epickim melodramacie Baza Luhrmanna "Australia". James FisherEast News
- Podejmując decyzje zawodowe, wybieram te projekty, w które zwyczajnie wierzę. Postępuję tak od czasu, kiedy zagrałem Petera Allena [australijskiego tancerza i piosenkarza, który w 1992 r. zmarł na AIDS] w musicalu "The Boy from Oz". Wszyscy - za wyjątkiem mojego agenta - powtarzali mi, że nie powinienem przyjmować tej roli. Opinie recenzentów były miażdżące. Ale ja cały czas mówiłem sobie, że przecież widzom podoba się ta historia. Czułem, że to był dobry wybór. Nie byłem zły na siebie mimo złych recenzji - i tak jest do dziś, jeśli tylko wierzę w autentyczność danego przedsięwzięcia - mówił w rozmowie z "New York Timesem".
- Po latach okazało się, że zarówno Woody Allen, jak i Darren Aronofsky, a także Steven Spielberg oglądali mnie w "The Boy of Oz". Pracowałem z każdym z tych wielkich reżyserów - i wiem jedno: nie dostałbym tych ról, gdyby nie tamten musical - dodał aktor.Frank MicelottaGetty Images
W piątek, 12 października, australijski aktor Hugh Jackman obchodzi 50. urodziny.
Przełomowym momentem w jego karierze był 2000 rok i premiera superprodukcji "X-Men", w której po raz pierwszy wcielił się w Wolverine'a, jednego z bohaterów uniwersum Marvela. Jak sam mówi - fakt, że awansował do roli gwiazdora w sposób tak nieoczekiwany, był dla niego przeżyciem ekstremalnym. Nie znaczy to jednak, że nowo zdobyta sława wytrąciła go z równowagi.
- W porównaniu z wieloma moimi kolegami, na pewno byłem do tego lepiej przygotowany - stwierdza. - Na coś takiego nigdy nie jest się gotowym w 100 procentach, ale pamiętajmy, że miałem już 30 lat. W tym wieku człowiek ma już mniej więcej ukształtowaną osobowość. Trochę już przeżył i widział. Poza tym byłem szczęśliwym mężem i ojcem.united archives East News
W 1995 r. na planie serialu "Correlli" poznał starszą od siebie o 13 lat aktorkę, Deborrę-Lee Furness. Wielu dziwiło się, że tak atrakcyjny mężczyzna jak Jackman mógł zakochać się w sporo starszej kobiecie. Była to jednak miłość od pierwszego wejrzenia. Już rok później Hugh i Deborra zostali małżeństwem. Dzisiaj wychowują dwójkę adoptowanych dzieci - Oscara i Avę (zdecydowali się na adopcję po tym, jak żona aktora dwukrotnie poroniła). Ian GavanGetty Images
Do roli w "X-Menie" (2000) Jackman był głównie aktorem teatralnym. Jego popularność nie wykraczała poza Australię. Dzięki roli Wolverine'a w ekranizacji kultowego komiksu, stał się jedną z czołowych gwiazd Fabryki Snów. Wystąpił też m.in. w takich produkcjach jak "Serce nie sługa", "Kate i Leopold", "Van Helsing", "Australia" i "Nędznicy".
Od maja aktor jest w trakcie światowego tournee ze swoim spektaklem "The Man. The Music. The Show", w którym śpiewa znane musicalowe utwory. W dniu swoich 51. urodzin, 12 października, wystąpi w Indianapolis.
W filmie "X-Men Geneza: Wolverine" Gavina Hooda ponownie wcielił się w Loganamateriały prasowe
W produkcji "Uwiedziony" Marcela Langeneggeramateriały prasowe
W obrazie "Serce nie sługa" towarzyszyła mu Ashley Juddmateriały prasowe
Jako tytułowy "Van Helsing" w filmie Stephena Sommersamateriały prasowe
Z Halle Berry i Johnem Travoltą w "Kodzie dostępu" Dominica Senymateriały prasowe
Ze Scarlett Johansson w filmie "Scoop - Gorący temat"materiały prasowe
W "Gigantach ze stali" Shawna Levy'egomateriały prasowe
Z Meg Ryan zagrał w filmie "Kate i Leopold"materiały prasowe
Z Rachel Weisz w "Źródle" Darrena Aronofsky'ego, w którym wcielił się w aż trzy różne rolemateriały prasowe
Jako Drover w "Australii"materiały prasowe
Jedna z jego najlepszych kreacji. Jako Robert Angier w "Prestiżu" Christophera Nolanamateriały prasowe
Sławę i uznanie przyniosła mu rola Logana / Wolverine'a w serii "X-Men"materiały prasowe