Reklama

Reklama

Horror o Kubusiu Puchatku stał się internetową sensacją. Jest zwiastun

O filmie "Winnie-the-Pooh: Blood and Honey" ("Kubuś Puchatek: Krew i miód") zrobiło się głośno już wtedy, gdy ogłoszono, że powstanie. Jej twórcy wykorzystali fakt, że książka "Kubuś Puchatek" Alana Alexandra Milne’a przeszła do domeny publicznej, więc każdy ma prawo dowolnie wykorzystać ją w swojej twórczości. Rhys Waterfield stwierdził, że nakręci na jej podstawie krwawe widowisko, w którym Puchatek i Prosiaczek będą psychopatycznymi mordercami. Pierwszy zwiastun tego filmu trafił właśnie do internetu.

O filmie "Winnie-the-Pooh: Blood and Honey" ("Kubuś Puchatek: Krew i miód") zrobiło się głośno już wtedy, gdy ogłoszono, że powstanie. Jej twórcy wykorzystali fakt, że książka "Kubuś Puchatek" Alana Alexandra Milne’a przeszła do domeny publicznej, więc każdy ma prawo dowolnie wykorzystać ją w swojej twórczości. Rhys Waterfield stwierdził, że nakręci na jej podstawie krwawe widowisko, w którym Puchatek i Prosiaczek będą psychopatycznymi mordercami. Pierwszy zwiastun tego filmu trafił właśnie do internetu.
Scena ze zwiastuna filmu "Winnie-the-Pooh: Blood and Honey" /materiały prasowe

 Grupa niczego niespodziewających się dziewcząt dociera do domu w Stumilowym Lesie, gdzie chcą spędzić miły wieczór. Nie wiedzą, że w pobliżu czają się dwaj niebezpieczni psychopaci. To Kubuś Puchatek i Prosiaczek, którzy na swoim koncie mają już co najmniej jedną ofiarę: Kłapouchego. Żadne krwi dzikie bestie ruszają na polowanie. Nie byłoby tych krwawych zbrodni, gdyby nie Krzyś, który dorósł i wyprowadził się ze Stumilowego Lasu, zostawiając na pastwę losu swoich przyjaciół z dzieciństwa - Kubusia Puchatka, Prosiaczka i Kłapouchego. Ci musieli radzić sobie sami, a wkrótce odezwały się w nich pierwotne instynkty każące im zabijać. Nowe ofiary, jakie pojawiają się w okolicy, będą walczyć, ale zdaje się, że w starciu z psychopatami są na przegranej pozycji.

Reklama

Horror o Kubusiu Puchatku internetową sensacją

To wszystko zapowiada pierwszy zwiastun filmu "Winnie-the-Pooh: Blood and Honey", który właśnie końcu ujrzał światło dzienne. Był wyczekiwany od chwili, gdy kilka tygodni temu pierwsze informacje o filmie rozpaliły wyobraźnię fanów Kubusia Puchatka. W takim wydaniu swoich ulubieńców jeszcze nie widzieli. Nic więc dziwnego, że slasher z ich udziałem momentalnie stał się internetową sensacją. Nie ostudziły tego zapału słowa reżysera filmu, Rhysa Waterfielda, który przypominał, że jego film to produkcja niskobudżetowa i koniecznie trzeba o tym pamiętać, zasiadając do seansu.

Waterfield nie marnuje czasu, a zainteresowanie jego nowym filmem z pewnością pomaga mu w pracy nad kolejnymi. A tych w sumie będzie ich aż sześć! Oprócz slashera o Kubusiu Puchatku, na premierę w 2022 roku czekają jeszcze "Demonic Christmas Tree" ("Demoniczna choinka"), "Firenado" ("Ogniado") oraz rozgrywający się w Trójkącie Bermudzkim "Sky Monster" ("Potwór z nieba"). Waterfield ukończył też zdjęcia do filmów "Rise of the Loch Ness" ("Powstanie Loch Ness") oraz "Dinosaur Prison" ("Więzienie dla dinozaurów").

Czytaj również:

Barbara Kurdej-Szatan: Krystyna Janda wspiera gwiazdę "M jak miłość"

Mateusz Damięcki miał raka jądra. "Było mi wszystko jedno

Ale pomyłka! To on jest najseksowniejszym mężczyzną świata

Więcej newsów o filmach, gwiazdach i programach telewizyjnych, ekskluzywne wywiady i kulisy najgorętszych premier znajdziecie na naszym Facebooku Interia Film.


INTERIA.PL/PAP

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL