Henry Cavill, czyli odtwórca roli Geralta z Rivii w serialu "Wiedźmin", trafił na okładkę najnowszego numeru prestiżowego magazynu "The Hollywood Reporter". Przy okazji udzielił też wywiadu. Tekst bardzo spodobał się obecnej partnerce aktora - Natalie Viscuso.
Henry CavillEamonn M. McCormackGetty Images
O tym, że 38-letni Henry Cavill zakochał się w 32-letniej dyrektorce z wytwórni Legendary Entertainment, wiadomo od kwietnia tego roku. Wtedy najpierw paparazzi sfotografowali gwiazdora na ulicach Londynu z "tajemniczą" blondynką, a kilka dni później on sam udostępnił w mediach społecznościowych zdjęcie, na którym oboje pochylają się nad szachownicą.
"Wyglądam spokojnie, pewnie na krótko przed tym, jak moja piękna i genialna miłość Natalie zniszczy mnie w szachy" - napisał wówczas aktor. W tym samym czasie ona na swoim profilu instagramowym umieściła to samo zdjęcie. "Po prostu uczę mojego drogiego Henry'ego, jak grać w szachy... a może... może pozwolił mi wygrać?" - zdradziła w podpisie.
Zwykle grzeczny, by nie rzec "ugrzeczniony" w swoich publicznych wypowiedziach Cavill, ostro odniósł się wówczas do krytyków tego świeżego związku. W kolejnym wpisie wyjaśnił, że jest "bardzo szczęśliwie zakochany" i zaapelował o zaprzestanie robienia "negatywnych założeń" na temat tej relacji. Tę wypowiedź przytoczono teraz w "The Hollywood Reporter", co wyraźnie spodobało się Natalie Viscuso.
"Jestem z ciebie taka dumna, Henry. Naprawdę jesteś najwspanialszym człowiekiem, jakiego kiedykolwiek poznałam. 'The Hollywood Reporter' wykonał niesamowitą robotę przy okładkowej historii - to naprawdę świetna lektura. BARDZO DUMNA, dosłownie płaczę" - napisała na swoim instagramowym profilu.
W tej okładkowej historii, którą śmiało można nazwać nieco przesłodzonym portretem aktora, mowa jest też o jego niezwykłej w obecnym świecie postawie dżentelmena, którego charakteryzuje m.in. powściągliwość i skromność, a przy tym wyjątkowa pracowitość i jeszcze raz skromność. To również chwyciło za serce ukochaną Cavilla.
Natalie Viscuso dziś jest dyrektorką w filmie producenckiej, ale kiedyś próbowała swoich sił w aktorstwie. Jako nastolatka wystąpiła w produkowanym przez MTV serialu "Super Sweet 16" ("Moje supersłodkie urodziny"). Serial typu reality show liczył 9 sezonów i przedstawiał życie nastolatków, zwykle w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Wielkiej Brytanii z perspektywy ich przyjęć urodzinowych. Bohaterowie starali się przekazać w nim, że są nie tylko bogaci, ale też sympatyczni. Firma Legendary Entertainment, w której obecnie pracuje Viscuso, zajmuje się produkcją filmową i telewizyjną. Pracowano tu nad hitami, w których wystąpił Cavill: "Człowiek ze stali", otwiera się w nowym oknie (2013) i "Enola Holmes", otwiera się w nowym oknie (2020).
Przygodę z kinowym ekranem rozpoczynał od roli w ekranizacji powieści Aleksandra Dumasa "Hrabia Monte Christo" (2002); następnie oglądaliśmy go jeszcze w horrorze "Hellraiser: Hellworld.com" (2005), romansie "Tristan i Izolda" (2006) oraz w komedii Woody'ego Allena "Co nas kręci, co nas podnieca" (2009).
Nie wiadomo, jak potoczyłaby się jego kariera, gdyby w 2006 roku producenci Bonda obsadzili go w roli agenta 007 w filmie "Casino Royale". Reżyser Martin Campbell chciał mieć w filmie Cavilla, producenci obrazu zdecydowali jednak, że rola przypadnie w udziale Danielowi Craigowi.
Stephenie Meyer, autorka książkowej serii "Zmierzch", uważała zaś Cavilla za idealnego odtwórce roli Edwarda Cullena. Niestety, kiedy wreszcie doszło do ekranizacji, Cavill był już za stary do roli romantycznego wampira i rola ta ostatecznie powędrowała do Roberta Pattinsona.Everett CollectionEast News
W latach 2007-2010 Cavilla oglądaliśmy w historycznym serialu "Tudorowie", w którym wcielał się w postać 1. księcia Suffolk - Charlesa Brandona. Aktor przyznawał, że udział w telewizyjnej produkcji stacji Showtime pozwolił mu na zaistnienie za Oceanem.
W filmie "Immortals. Bogowie i herosi 3D" Cavilla zobaczyliśmy w roli Tezeusza. "Nie noszą zbyt wielu strojów" - tak reżyser filmu charakteryzował swoich bohaterów. "Wszyscy aktorzy musieli być więc niezwykle sprawni fizycznie, by dobrze prezentować się na dużym ekranie" - dodawał twórca "Immortals". W recenzji filmu dla Interii Piotr Mirski zauważa co prawda "wysportowanego" Cavilla, ocenia jednak występ aktora jako "bezbarwny".
Podczas przygotowań do filmu Cavill zbił poziom tkanki tłuszczowej w organizmie do zaledwie 6 procent.Empics EntertainmentEast News
W roli Supermana Cavilla oglądaliśmy też w kolejnym dziele Snydera: "Batman v Superman: Świt sprawiedliwości". Niestety, jak zauważył recenzent Interii, "aktorzy grają [tu] na granicy karykatury". "Cavill przez większość seansu pozostaje jedynie ożywionym posągiem, ale kiedy daje upust emocjom, staje się histeryczny" - notował Piotr Mirski. Jako "plastikowego" określił zaś Adrian Luzar następnego Supermana Cavila w filmie "Liga Sprawiedliwości".Everett CollectionEast News
Mimo że nie udało mu się zostać Jamesem Bondem, namiastkę szpiegowskiego kina Cavill otrzymał dzięki roli w filmie Guya Ritchiego "Kryptonim U.N.C.L.E.", będącego kinową wersją popularnego serialu opowiadającego o walce wywiadów w czasach zimnej wojny. Wcielił się w Napoleona Solo - byłego złodzieja, a obecnie jednego z najlepszych agentów CIA, który zostaje wysłany do Niemiec, by wydostać z Berlina Wschodniego piękną Gaby Teller (Alicia Vikander) - córkę nazistowskiego naukowca Udo Tellera (Christian Berkel).
- Dla nas lata 60. XX wieku były najwspanialszą dekadą w życiu, a serial "The Man from U.N.C.L.E." był ich częścią. Zawsze chcieliśmy nakręcić film szpiegowski. Uwielbialiśmy pierwsze filmy o Bondzie, które zostawiły niezatarty ślad w naszych młodzieńczych umysłach. Nieważne, czy sprawiły to stroje, samochody, filmy czy architektura, lata 60. XX wieku dały początek współczesnemu światu - mówił scenarzysta i producent Lionel Wigram.
Brytyjski aktor był o krok od wcielenia się w przybysza z planety Krypton w filmie "Superman: Powrót" (2006). Pomyślnie przeszedł próby kamerowe i był podobno faworytem Josepha McGinty Nichola (znanego szerzej jako McG), który miał wyreżyserować tę superprodukcję. Nieoczekiwanie jednak McG opuścił pokład, a jego miejsce zajął Bryan Singer, który do głównej roli zaangażował Brandona Routha. "Superman: Powrót" nie okazał się spektakularną katastrofą - ale też nie spełnił pokładanych w nim oczekiwań.
Nie minęło wiele czasu, a Superman znów stanął na jego drodze. Decydenci ze studia Warner Brothers ogłosili, że powstanie kolejny film o przygodach tego herosa, przy czym za kamerą stanie tym razem Zack Snyder. Tym razem to właśnie on przywdział kostium komiksowej postaci.
W "Człowieku ze stali" jesteśmy świadkami dojrzewania superbohatera. Clark Kent, który urodził się na planecie Krypton jako Kal-El, dorasta na Ziemi, wśród jej mieszkańców, z czasem stając się ich potężnym protektorem.Warner BrosEast News
Na premierę czeka kolejny film Cavilla "Mission: Impossible – Fallout", w którym aktora po raz pierwszy zobaczymy na ekranie z wąsami. Zarost narobił nieco kłopotu producentom "Ligi sprawiedliwości". Kiedy Cavill był już na planie "Mission: Impossible", zmuszony był do realizacji dokrętek do filmu, w którym wciela się w Supermana. W kostiumie superbohatera pojawił się więc z wąsami, które trzeba było usunąć w postprodukcji.Paramount PicturesEast News
Lista kobiet, z którymi związany był 37-letni dziś Cavill, jest dość długa. W 2018 roku rozstał się z kaskaderką Lucy Cork. Byli parą przez rok. Wcześniej, przez kilka tygodni, aktor był związany z Kaley Cuoco, aktorką znaną z "Teorii Wielkiego Podrywu". Osiem lat temu głośno było o jego związku z Giną Carano. Cavill romansował też z Susie Redmond, Katie Hurst, Ellen Whitaker (z nią był zaręczony w latach 2011-2012) i Paris Hilton.