Jak poinformowała policja nowojorska, aktora znaleziono we wtorek martwego w jego apartamencie na nowojorskim Manhattanie.
Przyczyna zgonu nie jest znana. Policja wszczęła dochodzenie i podejrzewa przedawkowanie narkotyków.
Według rzecznika policji, Ledgera znalazł we wtorek po południu w jego własnym apartamencie dozorca. Próbował go obudzić na spotkanie z masażystką, która właśnie przyszła. "Znaleziono go nieprzytomnego i wkrótce potem stwierdzono zgon" - dodał.
Policja podejrzewa, że aktor zmarł z przedawkowania substancji chemicznych, ale twierdzi, że brak wyraźnych oznak, iż było to samobójstwo. W pobliżu łóżka znaleziono bowiem tabletki nasenne.
Rodzice aktora wydali w rodzinnym Perth oświadczenie, w którym piszą, że zgon ich syna był "nieszczęśliwym wypadkiem".
Australijska aktorka Nicole Kidman nazwała śmierć Ledgera "straszną tragedią", a inna jego rodaczka Cate Blanchett, z którą grał w filmie o Bobie Dylanie "I'm Not There", powiedziała, że jest "zszokowana i zasmucona". "Bardzo szanuję pracę Heatha i zawsze podziwiałam jego nieustanny rozwój jako artysty" - oświadczyła.
Ledger rozpoczął aktorską karierę od roli kolarza-geja w telewizyjnym dramacie "Siódme poty" ("Sweat") (1996), rok później wcielił się w postać najlepszego przyjaciela gwałciciela w niskobudżetowym filmie "Żyć w Blackrock" ("Blackrock") (1997).
W 1999 roku opuścił Australię i udał się na podbój Ameryki. Jego pierwszym amerykańskim filmem był thriller "Dwie ręce" ("Two Hands") Gregora Jordana. Największe uznanie krytyki przyniosły mu jednak role w kolejnych produkcjach: Patriota, gdzie zagrał syna Mela Gibsona oraz Czekając na wyrok, w którym wcielił się w postać zbuntowanego potomka Billy'ego Boba Thorntona.

Największym jego aktorskim osiągnięciem była jednak kreacja Ennisa del Mar w Tajemnicy Brokeback Mountain Anga Lee, za która otrzymał nominację do Oscara (statuetka powędrowała do Philipa Seymoura Hoffmana za Capote'a).
Ostatnią rolą Ledgera jest kreacja Jokera we wchodzącym w lecie na ekrany kin "The Dark Knight" Christophera Nolana. Wcześniej do polskich kin trafi film "I'm Not There" Todda Haynesa, w którym Ledger - jako jeden z sześciu aktorów - sportretował Boba Dylana.










