Reklama

Halle Bailey: Mała syrenka z wielką determinacją

Kiedy Disney ogłosił, że Halle Bailey, nastoletnia aktorka i połowa grupy wokalnej Chloe x Halle, dostała rolę Ariel w nadchodzącym remake'u filmu "Mała syrenka", internet zalała fala sprzecznych reakcji - od hejtu po zachwyt.

Jak Halle Bailey poradzi sobie z nowym wyzwaniem w jej karierze?

Reżyser Rob Marshall nie miał wątpliwości, komu należy powierzyć tę rolę. "Po szeroko zakrojonych poszukiwaniach było oczywiste, że Halle posiada tę rzadką kombinację charakteru, serca, młodości, niewinności - oraz chwalebnego głosu - wszystkich cech niezbędnych do odegrania tej kultowej roli" - powiedział. Sama Bailey przyznała, że ta rola to spełnienie jej marzeń.

Reklama

Bailey, wraz ze swoją starszą siostrą Chloe, tworzą duet R&B Chloe x Halle. W 2016 roku siostry wydały swoją pierwszą EP-kę, a w 2017 r. ich album "The Two of Us" został uznany przez "Rolling Stone" za jeden z najlepszych albumów R&B roku.

Ich talent i walory wokalne zostały wkrótce docenione przez Beyonce. "Obserwując ją przez lata, widziałam, jak bardzo jest wdzięczna i łaskawa. Ona naprawdę zna swoją wartość i ma świadomość swojej ogromnej pozycji, to było dla mnie bardzo inspirujące. Patrzę na nią i powtarzam sobie: 'Jeśli ona może czuć się piękna i dumna, to ja też mogę'" - wspomniała w wywiadzie dla "Vulture" Halle.

Co ciekawe, Halle i jej siostra są muzycznymi samoukami, podkreślają jednak, że ich rozwój to duża zasługa rodziców. "Odkąd byłyśmy małe, nasi rodzice zawsze nam mówi, że możemy osiągnąć wszystko, możemy zrobić to same. Zatem same uczyłyśmy się nowych rzeczy, uczyłyśmy się grać na instrumentach. Dorastając, miałyśmy poczucie, że możemy zrobić i osiągnąć wszystko, na czym nam zależy" - wspomina.

Ten upór i determinacja okazały się niezwykle przydatne w wyważaniu opornych drzwi branży muzycznej. Halle przyznaje, że wielokrotnie zostały zlekceważone, jednak to jedynie motywowało ją i jej siostrę do podejmowania kolejnych wyzwań. "Kiedy już postawimy stopę w drzwiach i otworzymy je, reakcje ludzi okazują się być niezwykle ekscytujące dla nas. Ludzie dostrzegają nasz potencjał" - przyznaje.

Podobnie jak wielu jej rówieśników, Bailey wierzy w siłę młodych ludzi i nie boi wyrażać swoich opinii.

PAP

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje