Reklama

Halina Skoczyńska: Najbardziej interesujące role "bez urody"

W poniedziałek mija dokładnie pięć lat od śmierci Haliny Skoczyńskiej. Znana aktorka teatralna, telewizyjna i filmowa zmarła w wieku 62 lat.

Serialowa widownia zapamiętała Halinę Skoczyńską z roli babci Janinki w "rodzince.pl"

Skoczyńska była absolwentką krakowskiej PWST. Była cenioną aktorką teatralną występującą na scenach w całej Polsce, m.in. w krakowskim Teatrze Bagatela, we Wrocławskim Teatrze Współczesnym oraz w Teatrze Polskim we Wrocławiu. Od 2008 roku była związana z warszawskim Teatrem Narodowym.

Reklama

W kinie zadebiutowała w roku 1979 rolą w "Kung-fu".  Oglądaliśmy ją również m.in. w "Barytonie" Janusza Zaorskiego, komedii "Och, Karol" Romana Załuskiego, "Lekcjach pana Kuki" Dariusza Gajewskiego i "Wszystko co kocham" Jacka Borcucha.

Znalazła się też w obsadzie oscarowej "Idy".

"Trafiłam z castingu, dziwiąc się, że do tak małej roli są zdjęcia próbne. Kiedy już się tam znalazłam, dziwić się przestałam. Skłamałabym, mówiąc, że przewidziałam Oscara, bo ta nagroda nie kojarzyła mi się z filmem polskim. Moje myśli o sukcesie 'Idy' nie poszybowały tak daleko za ocean. Jednak gdy zobaczyłam, jak pracuje Paweł Pawlikowski, nie miałam wątpliwości, że biorę udział w czymś ważnym, co ze wszech miar można nazwać sztuką" - mówiła w rozmowie z magazynem "TV14".

Skoczyńska ma też na koncie serialowe występy. Od 2004 roku znajdowała się w obsadzie "Pierwszej miłości", gościnne występy zaliczała też na planach "Na dobre i na złe", "Ekipy", "Pitbulla", "Głębokiej wody", "Prawa Agaty". "Strażaków" czy "Ojca Mateusza".

W serialu "Czas honoru" zagrała Gertrudę, matkę gubernatora Fischera (Robert Kozyra). "Każda rola jest dla mnie wyzwaniem, ale nie z powodu wyglądu ani charakteryzacji. Stworzenie wiarygodnego człowieka, czy to z jego wewnętrznym dramatem, czy humorem i radością - to jest wyzwanie. A oszpecanie czy upiększanie jest tylko inspiracją i pomocą w tworzeniu postaci. Czasami najlepszą charakteryzacją jest jej brak. Takie role 'bez urody' bywają najbardziej interesujące" - komentowała decyzję o występie bez makijażu.

Od 2011 roku można ją było oglądać w serialu "rodzinka.pl", gdzie wcieliła się w babcię Janinę.

"Bardzo lubię babcię Janinkę. Ma w sobie mnóstwo radości życia i pozytywnej energii, chociaż ma też swoje słabości. Przecież 'dobrymi chęciami babci Janiny piekło jest wybrukowane'. Janka chce zawsze dobrze, a wychodzi jej... jak zwykle" - aktorka mówiła w wywiadzie z magazynem "TV14".

Aktorka zmarła kilka dni przed premierą spektaklu "Twoje i moje" w reżyserii Roberta Glińskiego w Teatrze Ateneum, w którym miała zagrać jedną z ról.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Halina Skoczyńska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje