Reklama

​Gwiazdor "Gwiezdnych wojen" zrezygnował z prestiżowej roli

John Boyega, któremu popularność przyniosła rola Finna w trzech ostatnich częściach "Gwiezdnych wojen", zrezygnował z funkcji ambasadora marki kosmetycznej Jo Malone. Powodem rezygnacji aktora jest usunięcie go z reklamy tej marki przeznaczonej na rynek chiński.

John Boyega

O swojej decyzji Boyega poinformował za pośrednictwem konta na portalu społecznościowym Twitter. "Zdecydowałem się zrezygnować z roli światowego ambasadora marki Jo Malone. Kiedy zostałem jej pierwszym męskim ambasadorem, stworzyłem krótki film, który został wykorzystany w promocji marki. W 2020 roku wygrał nagrodę Fragrance Foundation w kategorii dla najlepszej kampanii medialnej. Decyzja firmy o zastąpieniu mnie, mojego pomysłu i mojej kampanii była błędem. Bez mojej zgody ani bez powiadomienia mnie, zastąpili mnie lokalnym ambasadorem marki. Film reklamowy celebrował moją osobistą historię - pokazywał moje rodzinne miasto, przyjaciół i rodzinę" - napisał na Twitterze aktor.

Reklama

Oryginalna reklama, zatytułowana "The London Gent", pokazywała Boyegę, który spaceruje po jednej z londyńskich dzielnic w otoczeniu w większości czarnoskórej obsady. W nakręconej od nowa chińskiej wersji reklamy wystąpił Liu Haoran, który zajmuje osiemnaste miejsce na tegorocznej liście stu najpopularniejszych chińskich celebrytów magazynu "Forbes".

Przedstawiciele marki Jo Malone uszanowali decyzję Boyegi, a w oświadczeniu nadesłanym redakcji "The Hollywood Reporter" wystosowali oficjalne przeprosiny. "Serdecznie przepraszamy za błąd z naszej strony, jakim było przygotowanie lokalnej wersji reklamy Johna Boyegi. John jest wspaniałym artystą, posiadającym osobistą wizję, która wpłynęła na reżyserię filmu reklamowego. Pomysł na niego został oparty na podstawie osobistych doświadczeń Johna i nie powinien być powielany. Natychmiast podjęliśmy akcję i zdjęliśmy lokalną wersję reklamy, rozumiejąc, że go obraziliśmy" - poinformowali.

Nie tak dawno temu na celowniku Boyegi znalazła się inna firma - studio Disneya, które aktor oskarżył o rasizm. Powodem było zmarginalizowanie jego postaci granej w "Gwiezdnych wojnach" na rzecz innych bohaterów filmu granych przez Adama Drivera i Daisy Ridley. Nie spodobało mu się, że obydwie ich postaci zostały jego zdaniem dobrze rozwinięte w wieńczącym Sagę filmie "Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie", podczas gdy zupełnie inaczej było w przypadku jego oraz aktorki azjatyckiego pochodzenia, Kelly Marie Tran.

PAP life

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: John Boyega

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje