Reklama

Reklama

"Gray Man": Plejada gwiazd na uroczystej premierze

Wkrótce widzowie zobaczą wyczekiwany film "Grey Man" z Ryanem Goslingiem w roli głównej. Za nami uroczysta premiera produkcji Netflixa, na której pojawiło się wiele gwiazd.

22 lipca 2022 roku na platformie streamingowej Netflix zadebiutuje wyreżyserowany przez braci Russo thriller sensacyjny "Gray Man". Na realizację tego filmu wydano 200 milionów dolarów, co czyni go najdroższą produkcją w historii Netfliksa. W jednej z głównych ról zobaczymy Ryana Goslinga. 

W filmie Goslingowi partnerują m.in. Chris EvansRege-Jean Page oraz Ana de Armas

Reklama

Ryan Gosling o roli w filmie "Gray Man"

Ryan Gosling w filmie "The Gray Man" zagrał rolę najlepszego najemnika CIA działającego pod pseudonimem Sierra Six. Kiedy odkrywa mroczne tajemnice agencji, za jego głowę wyznaczono nagrodę. Tym samym staje się celem najgroźniejszych na świecie zabójców i najemników. 

"Jego motywacje nie są związane z chęcią zarobku czy zemsty. On, jak każdy z nas, chce jedynie w spokoju posiedzieć na kanapie i pooglądać Netfliksa" - scharakteryzował swoją postać Gosling w wywiadzie dla magazynu "Empire". I dodał, że właśnie to skłoniło go do przyjęcia tej roli. Roli człowieka, który za wszelką cenę chce wieść normalne i spokojne życie.

W prawie każdej scenie staraliśmy się, aby Six znajdował się w jakiejś niekorzystnej sytuacji. Chodziło o to, aby można było obserwować, w jaki sposób wykorzystuje wszystko, co tylko znajduje się w jego otoczeniu, aby zyskać przewagę. A tym, czego używa najczęściej, jest poczucie humoru. Dla niego jest to narzędzie umożliwiające mu przetrwanie. Potrafi zdystansować się od każdego zagrożenia, jeśli tylko znajdzie to, co jest zabawne w każdej, nawet najbardziej absurdalnej sytuacji" - mówi dalej Gosling.

Jak wszystkie wysokobudżetowe produkcje w ostatnich latach, również i "Gray Man" kręcony jest tak, by mogły powstać kolejne części. Gosling już zapowiada, że chętnie powróci do swojej roli w następnym filmie cyklu. "Świetnie kręciło mi się ten film. Z wielką chęcią zrobię to ponownie" - zapewnił aktor. 

PAP/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Gray Man | Ryan Gosling | Ana de Armas | Chris Evans

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL