Debiutujący w Stanach Zjednoczonych film "Gran Turismo" zarobił w miniony weekend 17,3 miliona dolarów, co wystarczyło do zajęcia pierwszego miejsca w północnoamerykańskim box-office. Do zysków filmu w reżyserii Neilla Blomkampa doliczono 5 milionów dolarów wpływów z seansów przedpremierowych. Gdyby nie ta kwota, to "Barbie" byłaby liderem północnoamerykańskiego box-office'u. W szósty weekend wyświetlania go w kinach film ten zarobił 17,1 miliona dolarów.
"Gran Turismo" liderem w USA. Wynik nie robi wrażenia
Pierwsze miejsce na liście północnoamerykańskiego box-office'u to jedyna dobra wiadomość dla twórców filmu "Gran Turismo". Zysk w wysokości 17,3 miliona dolarów to bardzo przeciętny wynik w przypadku filmu, którego budżet wyniósł 60 milionów dolarów. Film Blomkampa można było już wcześniej zobaczyć na innych światowych rynkach, m.in. w Polsce. W sumie do tej pory zarobił na całym świecie zaledwie 53,8 miliona dolarów.
Zobacz również:
Choć "Barbie" spadła na drugie miejsce, studio Warner Bros. Discovery nie ma powodów do narzekania. Film Grety Gerwig jest nadal chętnie oglądany przez widzów, o czym świadczy niewielki spadek zysków pomiędzy tym a poprzednim weekendem wyświetlania. To zaledwie 18,7 proc. Na całym świecie film zarobił już 1,340 miliarda dolarów i już niedługo będzie najbardziej kasowym filmem w historii studia.
Powodów do zmartwień nie mają też twórcy "Oppenheimera", który zarobił w ten weekend kolejne 9 milionów dolarów. Ta kwota dała filmowi Nolana czwarte miejsce w box-office’u. Lepiej od niego poradził sobie trzeci w zestawieniu komiksowy "Blue Beetle" z wynikiem 12,7 miliona dolarów.
Piąte miejsce północnoamerykańskiego box-office'u zajął animowany film "Wojownicze Żółwie Ninja: Zmutowany chaos", który zarobił 6,1 miliona dolarów. Druga premiera weekendu, film "Ultimatum" z Liamem Neesonem, zajął dopiero 8. miejsce w Ameryce Północnej (3,3 mln dolarów zysków). Jeszcze niżej, bo na 14. miejscu, znalazła się biografia Goldy Meir. Film "Golda" zarobił 1,72 miliona dolarów.











