Goldie Hawn i Madonna miały zagrać w musicalu "Chicago". Co poszło nie tak?
Oprac.: Tomasz Bielenia
Gwiazda takich produkcji, jak "Kwiat kaktusa", "Ptaszek na uwięzi" czy "Zmowa pierwszych żon", w najnowszym wywiadzie ujawniła, że to ona miała zagrać jedną z głównych ról w głośnym musicalu "Chicago" z 2002 roku. Co więcej, gdyby zrealizowano pierwotną koncepcję, u boku Hawn wystąpiłaby Madonna. Plany te pokrzyżował jednak Harvey Weinstein, który finalnie obsadził dwa razy młodsze aktorki. Laureatka Oscara, która była już mocno zaangażowana w pracę nad projektem, postanowiła zawalczyć o należne jej wynagrodzenie. "Stawiasz czoła tyranowi. I czasem wygrywasz" - stwierdziła.
Harvey Weinstein (L) i Goldie Hawn (P) w 2009 rokuJames Devaney/WireImageGetty Images
Film "Chicago" w reżyserii Roba Marshalla zadebiutował na ekranach kin pod koniec 2002 roku. Produkcja wytwórni Miramax opowiada o zamkniętej w więzieniu za zabójstwo kochanka wodewilowej piosenkarce, która dzięki pomocy swojego niezbyt uczciwego prawnika zyskuje podziw i uwielbienie mediów. Widowiskowy musical z Renée Zellweger i Catherine Zetą-Jones w rolach głównych otrzymał aż sześć statuetek Oscara - w tym za najlepszy film. Okazuje się, że pierwotnie w Roxie Hart i Velmę Kelly miały się wcielić Goldie Hawn i Madonna. Gwiazda "Zmowy pierwszych żon" opowiedziała o tym w nowym wywiadzie udzielonym "Variety".
W rozmowie z magazynem Hawn ujawniła, że plany nakręcenia filmowej adaptacji pojawiły się już w drugiej połowie lat 90. Pierwszą wersję scenariusza stworzył Larry Gelbart, którego finalnie zastąpił Bill Condon. Aktorka miała nie tylko zagrać jedną z kluczowych ról, ale i pełnić obowiązki producentki obrazu u boku zhańbionego Harveya Weinsteina. "Jest rzeczą oczywistą, że Roxie i Velma to dwie spośród najwspanialszych ról, jakie kiedykolwiek napisano dla aktorek musicalowych. Mając na pokładzie Goldie i Madonnę jestem pewien, że to będzie niesamowita przejażdżka" - ogłosił w 1997 roku założyciel studia Miramax.
Nie grała dużo. Kiedy inni występowali w kilku filmach rocznie, ona pojawiała się w tylu w ciągu dekady. Nie przeszkodziło jej to jednak zostać ulubienicą widowni. Przez charakterystyczne wielkie oczy i szeroki uśmiech nie można jej pomylić z nikim innym.
21 listopada 2015 Goldie Hawn kończy 70 lat.Ian GavanGetty Images
Urodzona w 1945 roku Hawn początkowo swą karierę wiązała z tańcem. Od najmłodszych lat ćwiczyła balet, a w 1961 roku zadebiutowała na scenie. Studiowała aktorstwo, jednak porzuciła uczelnię na rzecz posady nauczycielki w szkole tanecznej. W 1964 roku zaczęła występować w Nowym Jorku. Jako profesjonalna tancerka szybko mogła zapewnić sobie utrzymanie.East News
Debiutowała w zdjętym z anteny po zaledwie jednym sezonie sitcomie „Good Morning, World!”. Porażka serialu nie przeszkodziła jej w rozpoczęciu kariery filmowej. Everett CollectionEast News
Od 2002 roku nie wróciła przed kamerę. Aktorstwo zostawiła swoim dzieciom. Jej córka Kate Hudson (na zdjęciu) poszła jej śladami, stając się twarzą komedii romantycznych. Swych sił próbuje także syn Wyatt Russell. Sama Hawn nie czuje potrzeby powrotu. „To zabawa dla młodych” - odpowiedziała, spytana o swą aktorską emeryturę.
Anthony HarveyGetty Images
Jej ostatnim filmem okazała się mająca swą premierę rok później komedia „Siostrzyczki”, w której wspólnie z Susan Sarandon wcieliły się w parę dawnych przyjaciółek i rockowych groupies. Nominacja do Złotego Globu dla najlepszej aktorki okazała się przyjemnym akcentem kończącym jej karierę. Everett CollectionEast News
W 2001 roku partnerowała Diane Keaton w artystycznej i finansowej katastrofie pod tytułem „Romanssidło”, za którą otrzymała nominację do Złotej Maliny za najgorszą rolę drugoplanową.Everett CollectionEast News
Z kolei w „Zmowie pierwszych żon” wspólnie z Bette Midler i Diane Keaton szukała zemsty na byłych mężach swych bohaterek. Film doczekał się statusu kultowego i stanowił jej największy sukces w latach 90.Mary Evans Picture LibraryEast News
Kariera Hawn zaczęła zwalniać w ostatniej dekadzie XX. wieku. Mimo to wciąż udawało jej się znaleźć ciekawe role. W makabrycznej komedii „Ze śmiercią jej do twarzy” wraz z Meryl Streep walczyła o serce Bruce'a Willisa. Universal PicturesEast News
Po zdobyciu Nagrody Akademii swój czas dzieliła między komedie i dramaty. Zadebiutowała także w roli producentki. Tłumaczyła to chęciom pomocy projektom, które miały „społeczne znaczenie”.
Na początku lat 80. wystąpiła w feministycznej komedii „Szeregowiec Benjamin”, za którą otrzymała swoją drugą nominację do Oscara, tym razem dla najlepszej aktorki pierwszoplanowej. Mary Evans Picture LibraryEast News
Często obsadzana w rolach głupiutkich i histerycznych blondynek, pierwszy sukces odniosła już w 1969 roku.
Za rolę porzuconej przez Waltera Matthau kochanki w filmie „Kwiat kaktusa” otrzymała Oscara za najlepszą rolę drugoplanową.Everett CollectionEast News
Wciąż pojawiała się w popularnych komediach, między innymi „Protokole” oraz „Dzikich kotach”. W 1983 roku na planie filmu „Szybka zmiana” (na zdjęciu) poznała Kurta Russella, z którym do dziś pozostaje w związku.Everett CollectionEast News
Po pewnym czasie Weinstein zmienił jednak zdanie na temat castingu i zdecydował się obsadzić dwa razy młodsze aktorki. Producent zamówił wówczas nowy scenariusz, w którym postać grana przez 50-letnią wtedy Hawn miała 23 lata. Aktorka, która była już mocno zaangażowana w pracę nad projektem, postanowiła zawalczyć o należne jej wynagrodzenie. "Harvey poniżył mnie i Madonnę. Powiedziałam mu: ‘Widzę, co robisz. Zawarliśmy umowę. Lepiej ze mną nie zadzieraj’. Stawiasz czoła tyranowi. I czasem wygrywasz. Pamiętam, jak później w rozmowie z nim stwierdziłam, że płacąc mi, przywrócił moją wiarę w godność i etykę pracy. Och, jakże mało wiedziałam..." - wyznała gwiazda.
Harvey Weinstein w więzieniu
Weinstein odsiaduje obecnie wyrok 23 lat pozbawienia wolności za liczne przestępstwa seksualne. Pod koniec lutego skazano go na kolejne 16 lat więzienia za gwałt. To właśnie doniesienia na temat jego nadużyć stały się początkiem globalnego ruchu #MeToo, który ma na celu zwrócenie uwagi na problem molestowania seksualnego kobiet oraz demaskowanie oprawców. Gdy na jaw wyszły szokujące zarzuty pod adresem Weinsteina, niektóre hollywoodzkie gwiazdy wyznały, że skłonności producenta były w środowisku filmowym tajemnicą poliszynela.
"Wszyscy zdawali sobie sprawę z tego, co robi Harvey i nikt nie kiwnął palcem. To doprawdy niewiarygodne, że postępował w taki sposób latami i nadal dzierżył władzę" - pisała na łamach "The Guardian" Lea Seydoux.