Gael Garcia Bernal nie chce "Ultimatum"

Kilka tygodni temu serwis "Hollywood Reporter" doniósł, że meksykański aktor Gael Garcia Bernal ("Babel") dostał propozycję udziału w filmie "Ultimatum Bourne'a", do którego trwają już zdjęcia. Jednak w rozmowie z dziennikarzami aktor zaprzeczył pogłoskom o swoim udziale w produkcji.

Aktor, który miał wcielić się w rolę przeciwnika Bourne'a, powiedział, że "kocha te filmy", ale niestety nie zdecydował się na rolę. Powodem rezygnacji jest intensywna praca młodego aktora nad swoim reżyserskim debiutem "Deficit".

Reklama

Film Bernala opowiada o młodych i bogatych chłopcach, którzy dostają ciężką lekcję życia. Gael nie chciał jednak zdradzać szczegółów swojego projektu, ponieważ przy montowaniu filmu próbuje zmienić trochę opowiadaną historię.

Trzecia część nowej wersji przygód Jasona Bourne'a w reżyserii Paula Greengrassa powstaje w Londynie, Nowym Jorku, Paryżu, Madrycie a nawet... Rydze.

W filmie zobaczymy ponownie Matta Damona, Julię Stiles, Joan Allen i po raz pierwszy w serii - Davida Strathairna.

Historia "Ultimatum Bourne'a" opowiadać będzie o zmaganiach głównego bohatera z ubytkami pamięci, które, odsłaniając tajemniczą przeszłość Bourne'a, ściągną na niego wielkie kłopoty.

Dowiedz się więcej na temat: Gael García Bernal | aktor | ultimatum | Nie

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje