Reklama

Francis Ford Coppola nagrał wzruszające przesłanie dla Włochów

Urodził się w Stanach Zjednoczonych, ale z Włoch pochodzą jego przodkowie. Dlatego ten kraj zawsze był bliski jego sercu. Teraz słynny reżyser Francis Ford Coppola postanowił dać temu kolejny dowód i nagrał specjalne przemówienie, by podnieść na duchu dotkniętych pandemią mieszkańców Italii.

Włochy były zawsze niezwykle ważne dla Francisa Forda Coppoli

"Ciao, Italia. Co za czasy... Jest ciężko, ale radziliśmy sobie w jeszcze cięższych chwilach. Wiecie co? Zawsze była jedna rzecz, która utrzymywała nas na powierzchni. Nasza determinacja do zmierzenia się z nieznanym. I nasz pełen nadziei duch, którego nic nie złamie. To on będzie naszym największym sprzymierzeńcem. Dzisiaj bardziej niż kiedykolwiek z Małych Włoch do dużych Włoch: Samio con te. Con amore" - powiedział słynny reżyser w swoim nagraniu.

Małe Włochy to popularna nazwa włoskich dzielnic w amerykańskich miastach. Ostatnie słowa słynnego reżysera wypowiedziane po włosku oznaczają "jesteśmy z wami, z miłością". Choć sam Coppola urodził się w Detroit, jego rodzina pochodzi z Włoch i to właśnie dlatego reżyser "Ojca chrzestnego" oraz "Czasu apokalipsy" postanowił wesprzeć duchowo kraj swoich przodków.

Reklama

Jego przesłanie w formie krótkiego filmiku ze zdjęciami z Włoch i USA powstało we współpracy z Fiatem oraz włoską ambasadą w Waszyngtonie i obiegło media społecznościowe we wtorkowy wieczór. Oprócz samego reżysera, udostępniła je m.in. Sharon Stone.

Włochy były pierwszym europejskim krajem, w którym wybuchła epidemia koronawirusa. Z tego powodu w marcu włoski rząd jako pierwszy w Europie wprowadził kwarantannę całego kraju. Do 8 kwietnia stwierdzono tam ponad 135 tys. przypadków zakażenia koronawirusem. Ponad 17 tys. chorych zmarło.

PAP life

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Francis Ford Coppola

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje