Reklama

Reklama

Filmy na wakacje 2019. Tych premier nie możecie przegapić!

Wakacyjny sezon w kinie rozpoczął się mocnymi akcentami w postaci "Midsommar. W biały dzień" i kontynuacji przygód Spider-Mana. Na szczęście jest to dopiero początek atrakcji. W ciągu najbliższych dwóch miesięcy swe premiery będą miały jeszcze inne filmy, na które warto będzie poświęcić swój czas.

Kadr z filmu "Król lew"

"Yesterday"

Richard Curtis, twórca "Czterech wesel i pogrzebu", To właśnie miłość" i "Czasu na miłość" powraca z nową historią romantyczną. Głównym bohaterem "Yesterday" jest Himesh, muzyk-nieudacznik, który po wypadku samochodowym odkrywa, że cały świat zapomniał o Beatelsach. Ponieważ przyroda nie znosi pustki, bohater przypisuje sobie autorstwo piosenek popularnej grupy i w szybkim tempie staje się gwiazdą. Nie wpływa to jednak korzystnie na jego życie miłosne...

Polska premiera: 12 lipca

"Król Lew"

Nie ma osoby, która nie uroniłaby łzy podczas śmierci Mufasy w animowanym "Królu Lwie" z 1994 roku. Po 25 latach widzowie będą mieli okazję rozdrapać starą ranę, by chwilę później wesoło nucić "Hakuna Matata". W "Królu Lwie" powrócą wszyscy znani z oryginału bohaterowie. Czy komputerowo wygenerowane i realistycznie wyglądające zwierzęta wywołają te same emocje, co ich tradycyjnie animowani poprzednicy? Przekonamy się już 19 lipca.

Reklama

Polska premiera: 19 lipca

"Diego"

Asif Kapadia jest współczesnym mistrzem dokumentalnych biografii. Bo "Sennie" i nagrodzonej Oscarem "Amy" Brytyjczyk wziął na warsztat życiorys legendarnego argentyńskiego piłkarza Diego Maradony. Kapadia zapowiedział, że film będzie ostatnią częścią jego trylogii o dziecięcych geniuszach i wpływie ogromnej sławy na ich życie. Reżyser zamierza ukazać największe porażki i sukcesy piłkarza.

Polska premiera: 19 lipca

"Truposze nie umierają"

Bill Murray skradł cały "Zombieland" swoim epizodem, dlaczego więc nie dać mu całego filmu o zombie? Całość wyreżyserował Jim Jarmusch, a do współpracy zaprosił plejadę aktorów z Adamem Driverem i Tildą Swinton na czele. Całość jest nie tyle typowym filmem o zombie, co satyrą na amerykańskie społeczeństwo.

Polska premiera: 26 lipca

"Szybcy i wściekli: Hobbs i Shaw"

Spin-off popularnej serii. Vin Diesel poza obsadą, zabraknie więc ciągłego gadania o rodzinie. Zamiast tego akcja skupi się na dwóch dotychczas drugoplanowych bohaterach: byłym policjancie Hobbsie (Dwayne Johnson) i dawnym przestępcy Shawie (Jason Statham). Ich wspólne sceny były najjaśniejszym punktem ósmej części "Szybkich i wściekłych". Nic dziwnego, że otrzymali oni własny film.

Tym razem dwójka bohaterów musi ocalić siostrę Shawa (Vanessa Kirby). Ta nadepnęła na odcisk groźnemu Brixtonowi (Idris Elba), który dzięki eksperymentom genetycznym posiadł nadludzką siłę. Uciekając przed zagrożeniem Hobbs i Shaw trafią w rodzinne strony tego pierwszego...

Polska premiera: 2 sierpnia

"Toy Story 4"

Zagraniczni widzowie cieszą się nowymi przygodami Buzza, Chudego i pozostałych ożywionych zabawek już od połowy czerwca. Oczywiście amerykańscy krytycy zdążyli już obwołać czwartą część popularnej serii arcydziełem, co wcale nie pomaga w oczekiwaniu na jego polską premierę. Tom Hanks, który podłożył głos pod Chudego w angielskiej wersji filmu, zapowiedział, że końcówka wzruszy nawet najtwardszych widzów. Dla wszystkich, którzy pamiętają poprzednie filmy Pixara (początek "Odlotu", poświęcenie Bing Bonga w "W głowie się nie mieści"), nie będzie to niespodzianka.

Polska premiera: 9 sierpnia

"Pewnego razu... w Hollywood"

Nowy film Quentina Tarantino - i to wystarczy za reklamę. "Pewnego razu... w Hollywood" to laurka twórcy "Pulp Fiction" dla końcówki okresu niewinności w Hollywood, którego umownym kresem było zabójstwo dokonane przez bandę Mansona na Sharon Tate, ciężarnej żonie Romana Polańskiego, i czwórce jej przyjaciół. Tarantino jak zawsze zebrał imponującą obsadę. Na ekranie pojawili się między innymi Leonardo DiCaprio, Brad Pitt, Margot Robbie, Don Johnson, Al Pacino, Luke Perry (ostatnia rola tego zmarłego aktora), Bruce Dern i Rafał Zawierucha jako Roman Polański.

Polska premiera: 16 sierpnia

"Grzeczni chłopcy"

Najnowsza komedia dla wielbicieli fekalnych dowcipów od Setha Rogena. Dwunastoletni Max (znany z "Pokoju" i "Predatora" Jacob Tremblay) zostaje zaproszony na kissing party. Rzecz w tym, ze za bardzo nie potrafi się całować, a w internecie znajduje tylko obrzydliwe porno. Za namową kolegów bierze drona swojego ojca, by podejrzeć zabawy nastolatków z sąsiedztwa. Nie wszystko idzie jednak po myśli bohaterów, którzy co chwilę wpadają z deszczu pod rynnę.

Polska premiera: 30 sierpnia


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje