Film Halle Berry "Poobijana" podbija Netflixa! Będą kolejne?
Oprac.: Sylwia Pyzik
Aktualizacja
Końcem listopada na Netfliksie pojawił się reżyserski debiut Halle Berry, film "Poobijana". Wystarczyło kilka dni, by znalazł się na pierwszym miejscu najpopularniejszych filmów tej platformy w Stanach i na drugim miejscu listy Top 10 najpopularniejszych na świecie filmów anglojęzycznych. Niewątpliwy sukces produkcji zapewnił Halle Berry kontrakt z Netfliksem, na mocy którego już wkrótce możemy spodziewać się kolejnych projektów filmowych, w które będzie zaangażowana.
"Poobijana" Netflix materiały prasowe
Halle Berry nie tylko wyreżyserowała film "Poobijana", ale też zagrała w nim główną rolę.
Mój reżyserski debiut był owocem miłości i wiedziałam, że na Netfliksie zostanie potraktowany z odpowiednią starannością. Zespół Netfliksa jest nie tylko kreatywny i otwarty na współpracę, ale też pracuje z niewiarygodna pasją, przez co wspaniale się z nim dogaduje. Jestem niewiarygodnie wdzięczna za nasze partnerstwo
"Poobijana": Druga szansa
Produkcja opowiada historię zawodniczki MMA Jackie Justice, która zakończyła swoją karierę w niesławie. Doświadczona przez życie kobieta dostaje od losu drugą szansę, gdy niespodziewanie pod jej domem pojawia się jej kilkuletni synek, który do tej pory mieszkał z ojcem. Halle Berry jest też jedną z producentek tego filmu.
Z wyników oglądalności "Poobijanej" bardzo zadowoleni są szefowie Netfliksa. Dlatego namówili Halle Berry do dłuższej współpracy.
Istnieje niewielu ludzi z karierą taką jak Halle Berry. To zdobywająca nagrody aktorka, producentka oraz niesamowita reżyserka, co właśnie udowodniła widzom. Cieszymy się, że zadomowiła się teraz w naszym narożniku i nie możemy doczekać się kolejnych opowieści, które wspólnie pokażemy
Halle Berry jest jedyną czarnoskórą aktorką, która dostała Oscara za najlepszą pierwszoplanową rolę żeńską. Otrzymała go za rolę w filmie "Czekając na wyrok" z 2001 roku. W przyszłym roku zobaczymy ją w trzech nowych filmach: katastroficznym "Moonfallu" Rolanda Emmericha, dramacie science-fiction "The Mothership" oraz filmie akcji "Our Man from Jersey". W tym ostatnim Berry zagra u boku Marka Wahlberga.
To jednak nie pierwsza tego typu kontuzja hollywoodzkiej gwiazdy. Kręcąc w 2019 roku trzecią część filmu "John Wick", Berry złamała trzy żebra. Jak przyznała w rozmowie z "Variety", nie pamiętała uczucia bólu, nagle jednak nie była w stanie oddychać. "Myślałam, że to nowotwór kości. Byłam przekonana, że mam wczesną fazę osteoporozy. Nie mogłam zrozumieć, dlaczego przytrafiło mi się to w momencie, kiedy byłam w świetnej fizycznej formie" - wspomina Berry i winę za łamliwość swych kości zrzuca na cukrzycę. "Mam tendencję do łamania kości łatwiej niż inni ludzie".Netflix materiały prasowe
Berry ujawniła, że tytułowa rola na początku miała trafić do Blake Lively. "Ale ona zdecydowała, że to nie jest rola dla niej. Gdy tylko dostałam scenariusz, bardzo spodobała mi się ta historia, jednak rola została napisana z myślą o białej dwudziestokilkuletniej dziewczynie. Cały czas chodził mi po głowie pomysł, by przerobić scenariusz. Zastanawiałam się, czy to ktoś taki jak ja mógłby zagrać tę postać. I doszłam do wniosku, że to może się udać, że ciekawie byłoby nakręcić film o kobiecie w średnim wieku, która walczy nie o kolejną szansę, lecz o tę ostatnią" - wyjaśniła gwiazda.Netflix materiały prasowe
W ubiegłorocznej rozmowie z magazynem "Variety" 54-letnia Berry ujawniła, że na planie swojego reżyserskiego debiutu, w którym wciela się także w główną postać, złamała dwa żebra. Kontuzja była efektem ciosu kolanem w klatkę piersiową w scenie walki, w której bohaterka Berry toczyła pojedynek z postacią graną przez Valentinę Shevchenko.Netflix materiały prasowe
Debiutująca za kamerą aktorka nie przerwała jednak zdjęć z powodu kontuzji. "Nie chciałam tego robić, ponieważ zbyt długo się do tego przygotowywałam. Byłam gotowa" - ujawniła.Netflix materiały prasowe
Halle Berry twierdzi, że reżyseria jest dla niej o wiele bardziej wyzwalającym doświadczeniem niż aktorstwo. "Jak aktorka zawsze pojawiam się i wykonuje swoją część. Mogę robić tylko to, o co mnie proszą. Kiedy jestem reżyserką, mam wpływ na każdy aspekt filmu. Moje zdanie się liczy. To było coś innego i bardzo mi się to podobało" - przyznaje.Netflix materiały prasowe
Więcej newsów o filmach, gwiazdach i programach telewizyjnych, ekskluzywne wywiady i kulisy najgorętszych premier znajdziecie na naszym Facebooku Interia Film.