Reklama

Filemon i Bonifacy z brązu

Rzeźby kotów: Filemona i Bonifacego, bohaterów opowiadań i filmów animowanych, odsłonięto w środę przed wejściem do Muzeum Kinematografii w Łodzi. To kolejne - po Misiu Uszatku i pingwinie Pik-Poku - kultowe postaci z bajek Se-ma-fora, które mają w Łodzi swoje mini pomniki.

Koty z brązu stanęły na terenie Muzeum Kinematografii - czarny kot Bonifacy przed wejściem do placówki, a biało-szary kotek Filemon na pobliskim murku. Ich odsłonięcia dokonały prezydent Łodzi Hanna Zdanowska i wiceprezydent miasta Agnieszka Nowak.

Reklama

W uroczystości - która odbyła się z okazji Dnia Dziecka - wzięła udział liczna grupa przedszkolaków i uczniów szkół. Najmłodsi chętnie pozowali do zdjęć z bajkowymi kotami. Na dzieci czekały też liczne atrakcje m.in. projekcje filmów animowanych i warsztaty plastyczne.

Koty były bohaterami opowiadań i filmów animowanych, w tym 39-odcinkowego serialu "Przygody Kota Filemona" zrealizowanego w łódzki Se-ma-forze w latach 70. Poszczególne odcinki opowiadają o przygodach doświadczonego i sceptycznego kota Bonifacego oraz małego, ciekawego świata Filemona. Autorami scenariuszy byli Marek Nejman i Sławomir Grabowski.

Obecny na odsłonięciu pomnika Grabowski zdradził, że jego osoba przypomina postać Bonifacego. - Marek Nejman był bardziej wesołkiem, a ja lubię się zdrzemnąć, jestem mentorem i tak to zostało w serii. Jego entuzjazm i mój sceptycyzm legł u podstaw postaci. Każdy pisze o sobie i myślę, że to były też moje doświadczenia - wspominał w rozmowie z dziennikarzami Sławomir Grabowski.

Jak powiedział obecny szef łódzkiego studia Se-ma-for Zbigniew Żmudzki, w serialu Bonifacy uczył Filemona życia i podobnie jak we wszystkich bajkach Se-ma-fora obecna była w nim dydaktyka. - W każdym odcinku, każdego serialu dziecko mogło się czegoś nauczyć. Myślę, że obecnie bardzo nam tego brakuje, bo teraz dzieci niestety nie oglądają polskich ale amerykańskie kreskówki - powiedział Żmudzki.

Rzeźby Filemona i Bonifacego to kolejny element bajkowego szlaku, który powstaje w Łodzi, a którego trasę wyznaczają rzeźby ze znanymi postaciami Se-ma-fora. Dołączyły do stojącego na ulicy Piotrkowskiej Misia Uszatka i unoszącego się na grzbiecie fali pingwina Pik-Poka, który cieszy dzieci przed kąpieliskiem "Fala".

Prawdopodobnie już we wrześniu na bajkowym szlaku w pobliżu Łódzkiego Domu Kultury staną rzeźby bohaterów serialu "Zaczarowany ołówek". Swoje miniaturowe pomniki mają mieć też Miś Colargol, który stanie prawdopodobnie w Manufakturze, Wróbel Ćwirek oraz Piotruś i Wilk.

- Chcemy, żeby Piotruś i Wilk stanęli koło siedziby Se-ma-fora - zaznaczył Żmudzki.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Muzeum Kinematografii | Se-Ma-For | Filemon i Bonifacy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL