Andrzej Wajda to nie tylko reżyser, to także człowiek, który zrobił bardzo dużo dla kultury światowej, był filantropem, wielkim autorytetem - powiedział reżyser i scenarzysta Feliks Falk.
Andrzej Wajda był ojcem chrzestnym mojej twórczości - przekonuje Feliks FalkPiotr FotekEast News
"Dla mnie Wajda to nie tylko reżyser, ale jawi się też jako gigant, człowiek który zrobił bardzo dużo dla kultury światowej, nawet pomijając jego filmy. Działał w telewizji i w teatrze, był filantropem, pomagał wielu ludziom, był wielkim autorytetem. Nie sposób wymienić wszystkich jego zasług" - mówił Falk.
Przyznał, że dzięki Wajdzie sam jest reżyserem. "Był ojcem chrzestnym mojej twórczości" - powiedział.
"Przez wiele lat był moim opiekunem, nawet kiedy już nie robiłem filmów pod jego opieką, to zawsze służył radą, swoją oceną. Zawsze miałem z nim bliski kontakt" - podkreślił.
"Mam bardzo osobisty stosunek do niego i żałuję, że już nie będę go widział, nie będę mógł go uścisnąć, pogratulować kolejnych filmów, pomysłów" - podsumował Falk.
Andrzej Wajda urodził się 6 marca 1926 roku w Suwałkach. Jego ojciec, Jakub, oficer Wojska Polskiego, zginął w Katyniu. Chciał, by syn służył w armii. W 1939 roku przyszły reżyser pojechał więc do Lwowa, by wstąpić do Korpusu Kadetów. Nie dostał się tam jednak i większą część wojny spędził w Radomiu.East News
W roku 1946 rozpoczął studia malarskie na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Po trzech latach zrezygnował jednak z malarstwa i wybrał film - w 1949 r. podjął studia w łódzkiej Wyższej Szkole Filmowej. Jako reżyser debiutował w 1955 roku obrazem "Pokolenie".East News
Międzynarodowy sukces przyniósł Wajdzie już drugi samodzielnie zrealizowany film - "Kanał" (1956), opowieść o powstańcach warszawskich. W 1957 roku reżyser odebrał za ten film Srebrną Palmę na festiwalu filmowym w Cannes.East News
Kolejnym sukcesem był "Popiół i diament" (1958) z niezapomnianą kreacją Zbigniewa Cybulskiego, wyróżniony na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji nagrodą FIPRESCI.East News
W kolejnych latach w dorobku artystycznym Wajdy znalazły się m.in. "Popioły" (1965) według prozy Stefana Żeromskiego oraz "Wszystko na sprzedaż" (1969), opowieść osnuta wokół życia i śmierci Zbigniewa Cybulskiego. W roku 1969 roku reżyser zrealizował również "Polowanie na muchy", a w 1970 roku oparty na prozie Tadeusza Borowskiego "Krajobraz po bitwie". W 1970 roku powstała także "Brzezina", adaptacja prozy Jarosława Iwaszkiewicza.East News
W 1973 r. reżyser przeniósł na ekran dramat Stanisława Wyspiańskiego "Wesele", a dwa lata później "Ziemię obiecaną" Władysława Reymonta, którą krytycy uznali za najlepszy film Wajdy - obraz ten otrzymał nominację do Oscara.East News
W 1977 Wajda wyreżyserował "Człowieka z marmuru", na podstawie scenariusza Aleksandra Ścibora-Rylskiego. Opowieść o Mateuszu Birkucie, przodowniku pracy, przyciągnęła tłumy widzów. Jednocześnie cenzura otrzymała nakaz usuwania z mediów pozytywnych opinii o "Człowieku z marmuru", z czasem w mediach nie wolno było umieszczać już żadnych informacji na jego temat.East News
W 1978 Wajda wyreżyserował obraz "Bez znieczulenia" z niezapomnianą rolą Zbigniewa Zapasiewicza. W 1979 roku adaptacja prozy Iwaszkiewicza, "Panny z Wilka", przyniosła mu następną nominację do Oscara. W 1981 r. Wajda nakręcił "Człowieka z żelaza" - kontynuację "Człowieka z marmuru", opisującą historię strajków robotników Wybrzeża. Film ten zdobył pierwszą w historii polskiego kina Złotą Palmę w Cannes oraz kolejną nominację do Oscara.East News
W lutym 2009 roku Andrzej Wajda zapytany o to, czym dla niego jest śmierć, powiedział: "Nie godzę się z tym. Jest taka opowieść chasydów, że Rebe stary będąc już, strasznie dużo pracuje, pisze, czyta, stale jest czymś zajęty i stale jest w ruchu. Pewnego dnia przychodzi Śmierć, patrzy na niego, że on jest taki zajęty...eee, mówi, przyjdę później. Mnie ta opowieść przyświeca".East News
Olbrychski, nazywany ulubionym aktorem Wajdy, został przez niego odkryty, kiedy studiował na drugim roku w warszawskiej Szkole Teatralnej. Aktor wystąpił w 11 filmach Wajdy, zwykle w rolach głównych. Debiutował jako Rafał w "Popiołach" (1965), a najwybitniejszą kreację, Borowieckiego, stworzył w nominowanej do Oscara "Ziemi obiecanej" (1974).East News
Do końca był człowiekiem bardzo zajętym. Pracował, ale o szczegółach nie chciał mówić: "Pracuję, przygotowuję się, ale nie zdradzam dlatego, że nie chciałbym powiedzieć: 'Miałem co prawda jakieś projekty, ale nie robię filmu'. Wolałbym powiedzieć: 'Robię film' i powiedzieć jaki".East News
We wrześniu 2013 r. odbyła się premiera filmu Wajdy "Wałęsa. Człowiek z nadziei". Główne role zagrali w nim Robert Więckiewicz, który wcielił się w Lecha Wałęsę, i Agnieszka Grochowska, jako Danuta Wałęsa. Scenariusz napisał Janusz Głowacki.East News
Andrzej Wajda nie żyje. Wybitny reżyser, współtwórca polskiej szkoły filmowej, laureat Oscara zmarł w niedzielę, 9 października, wieczorem. Miał 90 lat.East News
Kolejne filmy Wajdy to m.in. nakręcony we Francji "Danton" (1983), na podstawie "Sprawy Dantona" Stanisławy Przybyszewskiej, w którym główne role zagrali Gerard Depardieu i Wojciech Pszoniak.East News
Daniel Olbrychski, Krystyna Janda, Andrzej Seweryn i Wojciech Pszoniak - wszyscy należeli do elitarnego "klubu" ulubionych aktorów Wajdy. Kiedy w 2000 roku reżyser ten otrzymał od Amerykańskiej Akademii Filmowej Oscara za całokształt twórczości, Janda zaznaczyła: "Wajda zawdzięcza Oscara wyłącznie sobie. Oczywiście, możemy się wszyscy pod to podłączyć, ale będzie to nadużycie".East News
W 1998 r. artysta przeniósł na ekran "Pana Tadeusza" Adama Mickiewicza, a w 2002 - "Zemstę" Aleksandra Fredry.East News
W 2007 r. nakręcił "Katyń", a w 2009 r. "Tatarak" na motywach prozy Jarosława Iwaszkiewicza. "Tatarak" nagrodzony został Nagrodą im. Alfreda Bauera na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Berlinie, "Katyń" nominowany był do Oscara.East News