Choć Ethan Coen ma ogromny dorobek reżyserski, to do tej pory wszystkie swoje filmy realizował w duecie z bratem Joelem. Obaj nakręcili wiele uznanych produkcji, m.in. "Fargo" czy "To nie jest kraj dla starych ludzi". Ostatnio Joel Coen bez pomocy brata nakręcił "Tragedię Makbeta". Teraz solowy film zamierza nakręcić Ethan Coen. Główną rolę powierzył znanej z serialu "Sprzątaczka" Margaret Qualley. Na ekranie partnerować jej będzie Geraldine Viswanathan ("Strażnicy cnoty").
Margaret Qualley teraz zagra u Ethana Coena Pascal Le SegretainGetty Images
O nowym projekcie Ethana Coena, który zarazem będzie jego pierwszym filmem wyreżyserowanym bez brata, poinformował portal "Deadline". Szczegóły fabuły nie są znane. Wiadomo, że Ethan Coen jest też współautorem scenariusza, który napisał wspólnie z Tricią Cooke, montażystką poprzednich filmów braci Coen. Prace na planie mają rozpocząć się jesienią tego roku.
Margaret Qualley w nowym filmie Joela Coena
Ethan Coen ostatnie miesiące poświęcił na spotkania z kandydatkami do ról głównych. A tych było sporo, bo wiele mniej znanych aktorek uznało, że udział w filmie tak znanego twórcy może być przepustką do pierwszej ligi gwiazd Hollywood. W ostatnich tygodniach skrócono listę kandydatek, a czytanie scenariusza w parach miało wyłonić aktorki, pomiędzy którymi wytworzy się najbardziej wyraźna chemia. Wybór Coena padł ostatecznie na Margaret Qualley i Geraldine Viswanathan.
Qualley, która jest córką Andie MacDowell, dała się poznać szerszej publiczności za sprawą brawurowego występu w reklamie Kenzo. Potem przyszła rola w filmie "Pewnego razu... w Hollywood"Quentina Tarantino oraz serialu "Sprzątaczka". Za występ w tej produkcji Netfliksa Qualley została nominowana do nagrody Emmy. Jej ostatni film, "Stars at Noon", debiutował podczas tegorocznego festiwalu filmowego w Cannes. A w przyszłym miesiącu na festiwalu w Toronto będzie miał premierę jej kolejny film - "Sanctuary".
Margaret Qualley uchodzi za jedną z najzdolniejszych amerykańskich aktorek młodego pokolenia. Na świat przyszła 23 października 1994 roku. Jej rodzicami są aktorka Andie MacDowell i muzyk Paul Qualley. Margaret jest najmłodsza z trójki rodzeństwa. Początkowo jej pasją był taniec, który trenowała do 14 roku życia. Wtedy stwierdziła, że woli poświęcić się aktorstwu.
Na zdjęciu: Margaret QualleyMatt WinkelmeyerGetty Images
Kariera Qualley dopiero nabiera rozpędu. W 2019 roku aktorka pojawiła się w "Pewnego razu… w Hollywood", najnowszym filmie Quentina Tarantino. Wcieliła się w nim w członkinię bandy Mansona. Zagrała także aktorkę i tancerkę Ann Reiking w miniserialu "Fosse/Verdon", co przyniosło jej nominację do nagrody Emmy. Qualley użyczyła także swojego głosu i wizerunku twórcom gry "Death Stranding", która ukaże się w listopadzie 2019 roku.
Na zdjęcie: Margaret QualleyBen GabbeGetty Images
Od 2017 roku Margaret mieszka ze swoją starszą siostrą Rainey, którą nazywa swoim idolem i najlepszą przyjaciółką. Jak przyznała w wywiadzie dla "Evening Standard", wpływa to na jej życie towarzyskie. Zamiast dać się pochłonąć Hollywood, cały dzień spędza ze swoją siostrą i ich psem Booksem.
Na zdjęciu: Margaret Qualley i Rainey QualleyJason LaVerisGetty Images
W 2013 roku Qualley zagrała swoją pierwszą rolę w "Palo Alto" w reżyserii Gii Coppoli. Jej angaż był przypadkowy – dostała go, gdy odwiedzała na planie swojego chłopaka, aktora Nata Wolffa. W tym samym roku otrzymała rolę Jill Garvey w serialu "Pozostawieni" (2014-2017). "Miałam ogromne szczęście. To było moje pierwsze duże przesłuchanie. Gdy skończyłam, reżyser castingu dosłownie obsypał mnie pocałunkami. Pomyślałam, że to chyba dobry znak" – wspominała swoją początki z serialem stacji HBO.
Na zdjęciu: Andie MacDowell i Margaret QualleyHannes MagerstaedtGetty Images
W 2017 roku Qualley i Wolff zagrali główne role w nieudanej adaptacji mangi i anime "Notatnik śmierci". Film opowiadał o nastolatku, który znajduje dziennik boga śmierci – osoba, której nazwisko zostanie w nim zapisane, umiera. Bohater razem ze swoją dziewczyną postanawia pozbyć się dzięki niemu przestępców i stworzyć idealny świat.
Na zdjęciu: Nat Wolff i Margaret Qualley w filmie "Notatnik śmierci"D/Netflix/Kobal/REX/Shutterstock/EAST NEWSEast News
W 2016 roku otrzymała rolę w komedii sensacyjnej "Nice Guys. Równi goście". Wcieliła się w młodą kobietę, która jest w posiadaniu filmu mogącego zaszkodzić wielu osobom. Do znalezienia dziewczyny przed przestępcami zatrudnieni zostają dwaj detektywi – typowy twardziel Jackson (Russell Crowe) i nieudacznik Holland (Ryan Gosling). Chociaż film zebrał dobre recenzje, okazał się finansową porażką.
Na zdjęciu: Margaret Qualley na plakacie filmu "Nice Guys. Równi goście"Everett CollectionEast News
Geraldine Viswanathan można było do tej pory oglądać zwykle w rolach komediowych. Wystąpiła w filmach "Strażnicy cnoty", "Zła edukacja", a także "Galeria złamanych serc". Kolejną produkcją z jej udziałem będzie dramat "The Beannie Bubble".