Emilian Kamiński nie żyje. Co napisał przed śmiercią do wiceprezydent Warszawy?
26 grudnia w godzinach przedpołudniowych media poinformowały o śmierci Emiliana Kamińskiego. Artysta zmarł po długiej i ciężkiej chorobie. Aktor i reżyser oraz założyciel Fundacji Atut i Teatru Kamienica w Warszawie, którego był dyrektorem, miał 70 lat.
Choć aktor chorował od jakiegoś czasu i przeszedł nawet operację, nikt nie spodziewał się, że odejdzie tak szybko. Jego śmierć była szokiem dla wielu Polaków. Rodzina, znajomi i współpracownicy byli zdruzgotani jego śmiercią, choć aktor przygotowywał ich na najgorsze. Tuż przed świętami rozesłał nawet pożegnalne wiadomości.
Do końca aktor martwił się o losy swojego Teatru Kamienica. Rozsyłając życzenia świąteczne, prosił o pamięć i dalsze wspieranie teatru.
Wiceprezydent Warszawy Renata Kaznowska ujawniła na swym Twitterze, jaką wiadomość otrzymała tuż przed śmiercią od Emiliana Kamińskiego.
"Co roku dzwonił na święta lub przysyłał SMS-a. Często był to wiersz, w którym pojawiał się Teatr Kamienica. W tym roku przysłał SMS-a pożegnalnego. 'Z tobą też chciałem się pożegnać i proszę, pamiętaj o Teatrze Kamienica, którego byłaś przyjaciółką'" - napisała na Twitterze.
Zgodnie z wolą aktora Teatr Kamienica będzie kontynuował swoją działalność. Nie wiadomo jeszcze, kto poprowadzi teraz teatr i zostanie jego dyrektorem. Decyzja będzie prawdopodobnie decyzja należała do żony aktora, Justyny Sieńczyłło.










!["Ojczyzna" [trailer]](https://i.iplsc.com/000MWPXYJLE8088G-C401.webp)
