Reklama

Emilia Clarke: Życie po "Grze o tron"

Była gwiazdą serialu "Gra o tron", gdzie często prezentowała się widzom bez ubrania. Po zakończeniu produkcji show HBO Emilia Clarke próbuje odnaleźć się w hollywoodzkim systemie gwiazd.

Emilia Clarke

Show HBO często krytykowane było z uwagi na przesadne eksponowanie nagości występujących w nim aktorek oraz - równocześnie - za oszczędną ekspozycję ciał męskiej części obsady.

"Chciałam przypomnieć wam moment, w którym ja i pan Michiel Huisman kopulujemy w serialu po raz pierwszy. Scena zaczyna się od mojego kwestii: 'Ściągaj ubranie', po czym możecie zobaczyć jego perfekcyjną nagą pupę" - Clarke powiedziała w rozmowie z magazynem "Glamour".

Aktorka ma też własną wizję finału serii, w którym jej bohaterka - już jako królowa - kazałaby przyprowadzić "wszystkich pięknych chłopców i ściągnąć im spodnie".

Reklama

Swoją pierwszą rolę Emilia Clerke otrzymała w jednym z odcinków "Lekarzy". Pojawiła się w telewizyjnym widowisku science fiction "Atak dinozaurów". Popularność dzięki roli córki Szalonego Króla - Daenerys Targanyen w produkcji HBO "Gra o tron", w której występuje od 2011 roku.

W serialu nie brakowało wielu nagich scen w udziałem aktorki; kiedy w ostatnim sezonie znów pojawiła się bez ubrania, przyznała: "Czuję się niezwykle szczęśliwa mogąc oświadczyć: 'To nie była dublerka'" - Clarke zaprzeczyła, jakoby widzowie oglądali inną aktorkę w stroju Ewy.

Emilię Clarke oglądaliśmy też na kinowym ekranie w filmie "Terminator: Genisys", w którym wcieliła się w postać młodej Sary Connor.

Brytyjka ujawniła również, że odrzuciła propozycję występu w erotycznym hicie "Pięćdziesiąt twarzy Greya". Mogła sobie na to pozwolić - jej honorarium za udział w 5. sezonie "Gry o tron" wyniosło bowiem 7 milionów dolarów!

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Emilia Clarke

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje