Reklama

Reklama

Emilia Clarke: Supermoce i menstruacja

Popularność przyniósł jej serial „Gra o tron”, w którym wcieliła się w rolę Daenerys Targaryen. Ale aktorstwo to niejedyna pasja Emilii Clarke. W lipcu tego roku zadebiutuje komiks, którego jest jedną ze współautorek. Zatytułowany „M.O.M.: Mother of Madness” („Matka Szaleństwa”) opowie historię Mayi, samotnej matki, której supermoce ujawniają się w czasie okresu.

Emilia Clarke

Jak zdradziła sama Emilia Clarke, od dzieciństwa miała styczność z komiksami. W jej pamięci wyrył się szczególnie londyński sklep z komiksami, do którego nie wpuszczano dziewcząt. Komiksy pożyczała więc od starszego brata, a zamaskowanych mścicieli oglądała na dużym ekranie. "Jako dziecko czytałam wiele powieści fantasy opowiadających o bogatych światach, w kierunku których podążała moja wyobraźnia. Kiedy w wieku 22 lat pojechałam z 'Grą o tron' na mój pierwszy Comic-Con, byłam zaskoczona tym, co zobaczyłam. Byli tam praktycznie sami mężczyźni" - wspomina Clarke.

W efekcie aktorka zaczęła myśleć o stworzeniu własnego komiksu. Jak informuje portal "Variety", do realizacji projektu zatrudniła ekipę złożoną w całości z kobiet. Scenariusz napisała Clarke wspólnie z Marguerite Bennett ("Bombshells", "Josie and the Pussycats"), a komiks zilustrowała Leila Leiz ("Horde"). "Dowiedziałam się, że tylko 16 proc. twórców komiksów to kobiety. A postaci kobiece to 30 proc. ze wszystkich komiksowych bohaterów. Z drugiej strony prawie połowa czytelników komiksów to kobiety, więc coś tu jest nie tak" - tłumaczy aktorka, skąd wziął się pomysł na stworzenie komiksu opowiedzianego z jej perspektywy.

Bohaterką komiksu "M.O.M.: Mother of Madness" jest Maya, zabiegana samotna matka, która odkrywa w sobie supermoce. "Jest samotną matką, która sama musi wszystko ogarniać. Wymyśliłam ją, mając świadomość, że wszystkie samotne matki to superbohaterki. Żeby bowiem ze wszystkim sobie poradzić, potrzeba do tego supermocy" - opowiada o Mayi Clarke. Dodaje też, że supermoce bohaterki komiksu ujawniają się w czasie jej menstruacji. "Wzdęcia, wzrost włosów, wahania nastroju, trądzik. Nienawidzimy, gdy się to nam przydarza. Mówię to w swoim imieniu oraz każdej osoby, którą poznałam, a która miała okres. I co, jeśli potrafiłybyśmy odwrócić sytuację w taki sposób, że okres byłby czymś, co nas wyróżnia? Czymś, co daje nam supermoce? Kiedy Maya się boi, staje się niewidzialna. Kiedy jest zła, ma nadludzką siłę. Potrafi się huśtać na włosach pod pachami niczym Spider-Man" - wymienia w rozmowie z "Variety" Emilia Clarke.

Reklama

"M.O.M.: Mother of Madness" ma finalnie składać się z trzech części. Wydawca komiksu określa go jako połączenie "Deadpoola" i "Współczesnej dziewczyny". Pierwsza część ma trafić na półki 21 lipca tego roku.

PAP life

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Emilia Clarke

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje