Reklama

Reklama

Emilia Clarke mogła spotkać Iron Mana

Scenarzysta "Iron Mana 3" Drew Pearce ujawnił, że rolę w filmie mogła otrzymać Emilia Clarke. Jak się okazuje nie jest to jedyna popularna franczyza, w której mogła wystąpić gwiazda "Gry o tron".

Scenarzysta "Iron Mana 3" Drew Pearce ujawnił, że rolę w filmie mogła otrzymać Emilia Clarke. Jak się okazuje nie jest to jedyna popularna franczyza, w której mogła wystąpić gwiazda "Gry o tron".
Emilia Clarke /Taylor Hill /Getty Images

Pearce wrzucił na swój Instagram zdjęcie z czytania scenariusza trzeciej części "Iron Mana". W opisie zdradził, że byli na nim obecni Robert Downey Jr., Don Cheadle oraz Emilia Clarke.

Fanów szczególnie zainteresowała trzecia z wymienionych przez niego postaci. Scenarzysta zdradził, że po drodze fabuła zmieniła się, a Clarke nie pojawiła się w filmie.

Według plotek antagonistką "Iron Mana 3" pierwotnie miała być Maya Hansen. Jednak w trakcie prac nad scenariuszem zmieniono tę decyzję i głównym złoczyńcą został grany przez Guy'a Pearce'a Aldrich Killian. Hansen pojawiła się na drugim planie, a w jej rolę wcieliła się ostatecznie Rebecca Hall. 

Reklama

Tymczasem Clarke ujawniła, że była rozważana do głównej roli w "50 twarzach Grey'a". Jednak zdecydowała się odmówić.

Aktorka zagrała w kilku scenach erotycznych w "Grze o tron". Gdyby przyjęła główną rolę w filmie o "zmysłowości, seksie i byciu nago", to mogłaby zostać zaszufladkowana.

Między innymi dlatego odrzuciła rolę Anastazji Steele. Trafiła ona ostatecznie do Dakoty Johnson. 



INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Emilia Clarke | Iron Man 3

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL