Reklama

Emil Karewicz skremowany. Co z pogrzebem?

Emil Karewicz, pamiętny porucznik "Mądry" z "Kanału", Jagiełło z "Krzyżaków" czy Brunner ze "Stawki większej niż życie", zmarł 18 marca. Miał 97 lat. Ukochany aktor Polaków wciąż nie doczekał się pogrzebu, ale bliscy poddali już jego ciało kremacji. Skąd taka decyzja?

"Pogrzeb Emila Karewicza odbędzie się, kiedy wszyscy będą mogli go pożegnać" - mówi przyjaciel rodziny

Emil Karewicz zmarł 18 marca, jednak jego bliscy wciąż nie zdecydowali się na pochówek, a jedynie na kremację. Powodem są kolejne obostrzenia dotyczące spotkań w grupach większych niż pięć osób ze względu na pandemię koronawirusa.

Reklama

- Rodzina już skremowała aktora. Ale na razie pogrzeb się nie odbędzie. Najbliżsi Emila postanowili przeczekać ten trudny czas, w którym panuje koronawirus. Pogrzeb odbędzie się, kiedy wszyscy będą mogli go pożegnać. Nie wyobrażają sobie, by było inaczej - powiedział przyjaciel rodziny Emila Karewicza w rozmowie z "Super Expressem".

Przypomnijmy, że kilka dni temu w "Gazecie Wyborczej" ukazał się nekrolog Emila Karewicza. Rodzina aktora żegna go wzruszającymi słowami.

"Zniknąłeś nam z oczu na wieczne sny, tak ani uwierzyć, ani się pogodzić. Wiele od życia nie chciałeś, często się uśmiechałeś, wiele ról zagrałeś. Tak naprawdę nie odszedłeś. Każde z nas jest dumne, bo ma w sobie cząstkę Ciebie. Dziękujemy, bardzo za Tobą tęsknimy. Żegnają Cię córki: Sylwia z mężem, Małgorzata z mężem, syn Krzysztof z żoną, oraz wnuki i prawnuk" - napisano.

Emil Karewicz zostanie pochowany w Marysinie Wawerskim. Spocznie w tej samej mogile, co jego trzecia żona, Teresa, z którą byli małżeństwem przez 62 lata. Kobieta zmarła osiem lat temu, w kwietniu 2012 roku.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Emil Karewicz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje