Reklama

Reklama

Dziecięce fantazje Karola Strasburgera

Pokazy filmów o tematyce lotniczej, wystawy i spotkania z osobistościami ze świata lotnictwa - to niektóre z atrakcji II Międzynarodowego Festiwalu Filmów Lotniczych "Fly Film Festiwal 2011", który odbędzie się pod koniec września w Warszawie.

Tegoroczna edycja festiwalu ma obyć się w dniach 22-24 września.

- Oprócz walorów edukacyjnych stawiamy sobie za cel także promocję rodzimej twórczości oraz polskiego lotnictwa - powiedział na konferencji dyrektor generalny festiwalu, Eugeniusz Mleczak. - Mamy też nadzieję, że poprzez nasz festiwal przyczynimy się do promocji produkcji filmowych poświęconych tej tematyce.

Najważniejszą częścią festiwalu ma być konkurs, w którym zaprezentowane zostaną filmy o tematyce lotniczej z 26 krajów, m.in. Bułgarii, Litwy, Turcji, Niemiec, Francji, czy Chin. Filmy będą mogły zdobyć nagrody w trzech kategoriach: film dokumentalny, fabularny i amatorski.

Reklama

- Na konkurs nadesłano ponad 100 filmów; dokumentalnych, fabularnych, historycznych i amatorskich. Jeśli chodzi o filmy fabularne, jest wśród nich np. czeska produkcja "Ciemnoniebieski świat", czy francuski film "Utracone królestwo" - powiedział przewodniczący konkursowego jury, aktor Karol Strasburger. - Spośród nich wybierzemy 15 produkcji dokumentalnych, 7 fabularnych i około 20, może 25 filmów amatorskich, które będą rywalizowały nie tylko o nagrodę w swoich kategoriach, ale także o jedną nagrodę główną - Grand Prix dla najlepszej produkcji całego festiwalu.

Oprócz pokazów filmów konkursowych, widzowie będą mieli także okazję zobaczyć 15 produkcji pozakonkursowych, organizatorzy nie zdradzili jednak jakich. Dodatkowo, w holu Kinoteki udostępnione zostaną wystawy fotograficzne o tematyce lotniczej. Autorami prezentowanych zdjęć będą Sławomir Krajniewski oraz Karol Strasburger. W planach organizatorów jest także zaproszenie francuskiej pilotki myśliwca odrzutowego "Mirage", a przed wejściem do Kinoteki ma zostać ustawiony model pierwszego polskiego śmigłowca doświadczalnego, BŻ-1 "Gil".

- Te zdjęcia to pokłosie moich dziecięcych fascynacji. - wyjaśniał Strasburger. - Jako dziecko, jak wielu małych chłopców, chciałem zostać pilotem. Sam nie pilotuję, za to jestem pasjonatem fotografii. Robiłem zdjęcia np. podczas pikniku lotniczego w Góraszce, czy w Dęblinie i teraz będzie można je obejrzeć.

W podobnym tonie wypowiadał się także dyrektor kreatywny festiwalu, plakacista i grafik Andrzej Pągowski.

- W tym festiwalu odzwierciedlona będzie moja dziecięca fascynacja lataniem - powiedział artysta. W jego pracowni powstało logo festiwalu. Odpowiada on również za graficzną stronę projektu.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: fantazja | Karol Strasburger | fantazje | Andrzej Pągowski

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy