Reklama

Reklama

Dwa horrory na czele box-office'u w USA

Choć niskobudżetowy horror "Uśmiechnij się" nadal świetnie radzi sobie w północnoamerykańskim box-office, w miniony weekend musiał uznać wyższość innego filmu z tego gatunku. Powodów do wstydu jednak nie ma, bo przegrał z prawdziwą legendą horroru, Michaelem Myersem. Ostatnia część trylogii "Halloween", film "Halloween. Finał", który w piątek zadebiutował w północnoamerykańskich kinach, zarobił w nich ponad 40 milionów dolarów.

Choć niskobudżetowy horror "Uśmiechnij się" nadal świetnie radzi sobie w północnoamerykańskim box-office, w miniony weekend musiał uznać wyższość innego filmu z tego gatunku. Powodów do wstydu jednak nie ma, bo przegrał z prawdziwą legendą horroru, Michaelem Myersem. Ostatnia część trylogii "Halloween", film "Halloween. Finał", który w piątek zadebiutował w północnoamerykańskich kinach, zarobił w nich ponad 40 milionów dolarów.
Kadr z filmu "Halloween. Finał" /materiały prasowe

41,3 mln dolarów zarobione przez film "Halloween. Finał" zapewniły produkcji Davida Gordona Greena pewne pierwsze miejsce w północnoamerykańskim box-office. "Uśmiechnij się", który spadł z pierwszego na drugie miejsce, tym razem zarobił 12,4 mln dolarów. To nadal znakomity wynik, biorąc pod uwagę, że film grany jest w kinach już trzeci tydzień, a jego nakręcenie kosztowało zaledwie 17 milionów dolarów.

Reklama

Box-office w USA: Amerykanie żadni horrorów

W zajęciu pierwszego miejsca w północnoamerykańskim box-office nie przeszkodziło filmowi "Halloween. Finał" to, że równocześnie zadebiutował on na platformie streamingowej Peacock. Nie zmienia to faktu, że wynik kasowy filmu Greena oceniany jest jako sporo poniżej oczekiwań, zarobił bowiem najmniej spośród wszystkich części nowej trylogii. Przed rokiem film "Halloween zabija", który również zadebiutował jednocześnie na Peacocku, zarobił 49 milionów dolarów. Ale jako że w tym roku sytuacja związana z pandemią COVID-19 jest znacznie stabilniejsza, można było się spodziewać, że trzecia część trylogii będzie miała większy zysk.

Jak informuje portal "Box Office Mojo", "Halloween. Finał" jest też najgorzej ocenianym przez widzów filmem trylogii. Jego CinemaScore (ocena w skali ocen szkolnych: A - najlepiej, F - najgorzej) to C+. Dla porównania - pierwsza część nowej trylogii, film "Halloween" z 2018 roku został oceniony na B+, a "Halloween zabija" z 2021 roku na B-. Lepiej nie jest też na serwisie "Rotten Tomatoes" - na tę chwilę film "Halloween. Finał" ma tam zaledwie 40 proc. pozytywnych recenzji. Horror "Uśmiechnij się" pozytywnie oceniło aż 78 proc. użytkowników.

Pierwszą piątkę zestawienia za miniony weekend uzupełniają filmy "Wielki zielony krokodyl domowy" (7,4 miliona dolarów), "Królowa wojownik" (3,7 miliona) i "Amsterdam" (2,9 miliona).

 Warto jednak wspomnieć, że był to najlepszy od ośmiu tygodni weekend pod względem kasowym w północnoamerykańskich kinach. Wszystkie filmy tam wyświetlane zarobiły o 31 proc. więcej niż tydzień wcześniej. Według prognoz w następny weekend zysk w tamtejszych kinach po raz pierwszy od lipca tego roku przekroczy 100 milionów dolarów. Ma to się stać dzięki premierze komiksowego "Black Adam" z Dwaynem Johnsonem w roli głównej.

PAP/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Halloween Finał

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy