Reklama

Reklama

Douglas i Del Toro w "Zabójcach"

Michael Douglas ("Cudowni chłopcy", "Traffic") i Benicio Del Toro ("Przekręt", "Traffic") wystąpią razem w nowej wersji klasycznego gangsterskiego filmu "Zabójcy", adaptacji opowiadania Ernesta Hemingway'a. Po raz pierwszy historię przeniesiono na ekran w 1946 roku. "Zabójców" wyreżyserował wtedy Robert Siodmak, a w roli głównej wystąpił Burt Lancaster. Partnerowali mu Ava Gardner i Edmond O'Brien.

W 1964 roku powstał remake obrazu. Tym razem na fotelu reżysera zasiadł specjalista od czarnych filmów gangsterskich - Don Siegel, twórca takich obrazów, jak "Brudny Harry" i "Ucieczka z Alcatraz". Film Siegela był przepełniony przemocą, a w rolach głównych wystąpili Lee Marvin, Angie Dickinson, John Cassavetes oraz... Ronald Reagan, który nie myślał wtedy jeszcze o karierze politycznej, a o sukcesie aktorskim.

Teraz Michael Douglas wierzy, iż nadszedł czas na kolejną wersję klasycznej opowieści. Aktor nie tylko ma zamiar zagrać w filmie, będzie także jego współproducentem. Obraz powstanie dla wytwórni Warner Bros.

Reklama

"Zabójcy" to opowieść o płatnych mordercach, którzy mają za zadanie zlikwidowanie pewnego mężczyzny. Sprawą morderstwa interesuje się śledczy z firmy ubezpieczeniowej. Śledząc przeszłość ofiary, detektyw odkrywa, iż historia jego życia pełna jest zbrodni i zdrady, a w sprawę morderstwa zamieszana jest piękna i tajemnicza kobieta.

Michael Douglas w nowej wersji "Zabójców" zagra śledczego z firmy ubezpieczeniowej, natomiast Del Toro wcieli się w rolę ofiary - mężczyzny, którego historię życia i śmierci poznamy w retrospekcjach. Brytyjska aktorka Minnie Driver ("Buntownik z wyboru", "Wróć do mnie") ma wystąpić w roli dziewczyny bohatera kreowanego przez Del Toro.

Na razie nie jest znana data rozpoczęcia produkcji, realizatorzy nie podali również założeń budżetowych.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL