Reklama

Reklama

Dla tej roli ogoliła głowę!

Ostry makijaż, łysa głowa i szaleństwo w oczach. Tak wygląda kochanka Witkacego! Dla tej roli Ewa Błaszczyk bez wahania ogoliła głowę i poddała się skomplikowanej charakteryzacji, która upodobniła ją do ekscentrycznej muzy wielkiego twórcy. Już za tydzień, 26 marca, zobaczymy ją w filmie "Mistyfikacja".

"Przez sekundę mi nie przyszło do głowy - czy mam ścinać włosy, czy nie! Przecież odrosną!" - wyznaje Ewa Błaszczyk.

Aktorka wcieliła się w postać Czesławy Oknińskiej, kochanki Witkacego, która jest jedną z czołowych postaci filmu "Mistyfikacja".

Reżyser, Jacek Koprowicz, długo poszukiwał Czesławy, ale przyznaje, że Błaszczyk, była dla niego prawdziwym olśnieniem.

"Ewa Błaszczyk jest wielkim skarbem tego filmu. Kiedy ją zobaczyłem, doznałem iluminacji - to jest Czesława" - twierdzi Koprowicz.

"Na planie cała była w tamtej epoce, w tamtym czasie. Jej doświadczenia przeniosły się na jedyny i niepowtarzalny "sposób bycia", który sprawił, że wcieliła się w postać metresy niemal organicznie. Zagrała znakomicie" - dodaje reżyser.

Reklama

Postać kochanki Witkacego okazała się niezwykłym aktorskim wyzwaniem.

"Czesława była kolorowym ptakiem! Fantastyczna, barwna, krucha, delikatna" - opisuje ją Błaszczyk.

Pytana o swoją niezwykłą metamorfozę, aktorka odpowiada: "Bardzo podobało mi się, że mogę się zmienić. Pierwszy raz w życiu nie miałam włosów. Taką zmianę czuje się w środku. Pomyślałam, że jeśli chce się być uczciwym, także w przekazie emocjonalnym, prawdziwie zagrać szaleństwo, to trzeba zedrzeć skórę, trzeba się doprowadzić do tego stanu. Nie ma innej drogi. Inaczej jest to kłamstwo".

"Mistyfikacja" to opowieść o pasji i szaleństwie, perwersji i rozkoszy przekraczania granic poznania. Akcja filmu zaczyna się, kiedy wydalony z uczelni tuż przed obroną pracy magisterskiej Łazowski (Maciej Stuhr), wpada na sensacyjny trop, który może zmienić oblicze historii.

Z jego dochodzenia wynika, że Witkacy (Jerzy Stuhr) nie popełnił samobójstwa w 1939 roku. Rzeczywistość podsuwa kolejne dowody zadziwiającej mistyfikacji. Kochanka Witkacego (Błaszczyk) przynosi do Desy swoje nieznane portrety, jedna z jego dawnych kobiet przechowuje kartki, które dostała od artysty już po jego rzekomej śmierci...

Wszystko wskazuje na to, że wielki mistrz, prowokator i skandalista wciąż żyje. Z lubością pije swoje ukochane piwo, podgląda młode dziewczęta, wydaje kobietom perwersyjne rozkazy i uprawia najpiękniejszą ze sztuk - kłamstwo i wszelkie jego odmiany: na dudka-wystrychizm, kłamizm, neo-naciągizm, fałszyzm, nabieryzm i w pole-wyprowadzizm.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Ewa Błaszczyk | Mistyfikacja | role | kochanka | mistyfikacja

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy