Reklama

"Diuna": Legendarny filmowiec sceptyczny wobec nowej wersji filmu

Alejandro Jodorowsky przeszedł do historii kina nie tylko jako reżyser kultowych filmów, takich jak "Kret", "Święta góra" czy "Święta krew", ale też jako twórca, który podjął próbę przeniesienia na ekran powieści Franka Herberta "Diuna". Z ambitnych założeń tej ekranizacji nic jednak nie wyszło. Teraz z "Diuną" zmierzył się autor "Blade Runnera 2049" Denis Villeneuve. Jodorowsky ocenił opublikowany niedawno zwiastun tego filmu. I nie jest zachwycony.

Denis Villenueve i Javier Bardem na planie "Diuny"

"Widziałem zwiastun. Został zrealizowany bardzo sprawnie. Widzimy jednak, że to kino przemysłowe, że kosztowało dużo pieniędzy. Ale żeby takie było, będzie musiało się zwrócić finansowo. I w tym właśnie leży problem. Nie ma tu żadnych niespodzianek. Film wygląda identycznie jak wszystkie inne filmy. Jego forma, kształt, oświetlenie, aktorstwo - to wszystko jest przewidywalne" - powiedział Jodorowsky cytowany przez francuski magazyn "Le Point".

Reklama

"Kino przemysłowe nie może się równać z kinem autorskim. Dla tego pierwszego najważniejsze są pieniądze. Dla drugiego jest odwrotnie, w zależności od umiejętności reżysera, czy to mojego przyjaciela Nicolasa Windinga Refna, czy Denisa Villeneuve'a. Kino przemysłowe promuje rozrywkę. To przedstawienie, które nie ma na celu zmiany ludzkości czy społeczeństwa" - dodaje Jodorowsky.

Urodzony w Chile reżyser przed laty również próbował zmierzyć się z powieścią Herberta. Próby jej zekranizowania zostały tak dobrze udokumentowane, że o pracy nad tym filmem, który ostatecznie nie powstał, zrobiono dokument "Jodorowsky’s Dune".

W tworzeniu tego śmiałego projektu, jakim w połowie lat 70. ubiegłego wieku była ekranizacja "Diuny", Jodorowsky współpracował z takimi artystami jak m.in. H.R. Giger, Moebius, Salvador Dali czy Pink Floyd.

Chilijski reżyser nie ma wątpliwości, że "Diuna" Villeneuve’a zostanie ogłoszona sukcesem artystycznym, ale nie ukrywa, że według niego do ekranizacji powieści Herberta należałoby podejść zupełnie inaczej.

"Moja 'Diuna' miała trochę przypominać powieść 'Nadja' Andre Bretona. Miała nie być dziełem, ale manifestem. Miała trwać czternaście godzin" - mówi Jodorowsky.

Premierę "Diuny" Denisa Villeneuve’a wyznaczono na 18 grudnia tego roku. Rzeczywistość pandemii COVID-19 pokazuje jednak wyraźnie, że termin ten może się w każdej chwili zmienić.


PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Diuna (film) | Alejandro Jodorowsky

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje