Reklama

Reklama

Disney zapowiada nowe filmy z Avatara, Marvela i Gwiezdnych wojen

Disney, w którego w skład wchodzą także wytwórnie powiązane z Foxem, ujawnił daty premier na najbliższe lata. Jest sporo niespodzianek, kolejne części lubianych franczyz, a kilka filmów zostało skasowanych.

Myszka Miki

Studio podało swoje szczegółowe plany do 2022 roku oraz kilka premier, które odbędą się w kolejnych latach.

Po gigantycznym sukcesie "Avengers: Koniec gry" Disney nie zamierza rezygnować z filmów opartych na komiksach Marvela. W 2020 roku do kin wejdą dwa tytuły będące częścią uniwersum (najprawdopodobniej "Czarna Wdowa i "Eternals"). Z kolei w 2021 i 2022 roku ukażą się aż trzy adaptacje przygód superbohaterów.

Studio zamierza mniej eksploatować markę "Gwiezdnych wojen". Wynika to z przede wszystkim niezadowalających wyników finansowych filmu "Han Solo: Gwiezdne wojny - historie" (2018). Wydaje się, że jedną z przyczyn mogą być także toksyczne wypowiedzi ze strony fanów, jakie pojawiają się przy okazji każdej z ostatnich premier.

Reklama

W 2020 i 2021 roku do kin nie wejdą żadne film powiązany z gwiezdną sagą. Nowa trylogia ma zostać rozpoczęta 16 grudnia 2022 roku, a jej kolejne części będą ukazywać się w dwurocznych odstępach.

Rozpiska zdradza także losy franczyz, które Disney przejął po wykupieniu Foxa. Zgodnie z przewidywaniami wszelkie filmy związane z serią X-Men i jej spin-offy (między innymi "Gambit" z Channingiem Tatumem) zostały skasowane. Wyjątkiem są wielokrotnie przekładani "Nowi mutanci". Zapowiadany pierwotnie na 2017 roku film miał wejść do kin 2 sierpnia 2019 roku. Jego premiera została znów przełożona, tym razem na 3 kwietnia 2020 roku.

Wyjaśnił się także los kolejnych "Avatarów". James Cameron zapowiadał pierwszy sequel swojego filmu na 2020 roku, ten został jednak przełożony na grudzień 2021 roku. Kolejne trzy części będą wchodzić do kin w dwuletnich odstępach.

Poza tym "Ad Astra", która miała pojawić się na ekranach 24 maja 2019 roku, trafi do nich kilka miesięcy później - 20 września. Data ta daje mu większe szanse w wyścigu Oscarowym, umożliwia także uczestnictwo w Festiwalu Filmowym w Wenecji.

Disney planuje także kolejny film z serii "Indiana Jones" na wrzesień 2021 roku. W tym samym roku Disney wprowadzić do kin aż cztery aktorskie adaptacje swoich filmów animowanych. Podobnie rok później.


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje