"Ćma": Wielka rola Romana Wilhelmiego

Roman Wilhelmi w filmie "Ćma"
Roman Wilhelmi w filmie "Ćma"Jerzy KośnikAgencja FORUM
Dokładnie 35 lat temu - 10 października 1980 - kinową premierę miał dramat Tomasza Zygadły "Ćma" z główną rolą Romana Wilhelmiego.

Popularny aktor wcielił się w nim w postać Jana - redaktora nocnego programu radiowego "Radiotelefon", w którym prowadzi nocne rozmowy z ludźmi cierpiącymi na bezsenność, poszukującymi ciepłego słowa i zrozumienia.
Dokładnie 35 lat temu - 10 października 1980 - kinową premierę miał dramat Tomasza Zygadły "Ćma" z główną rolą Romana Wilhelmiego. Popularny aktor wcielił się w nim w postać Jana - redaktora nocnego programu radiowego "Radiotelefon", w którym prowadzi nocne rozmowy z ludźmi cierpiącymi na bezsenność, poszukującymi ciepłego słowa i zrozumienia.East News/POLFILM
Film Zygadły kończy scena wspólnego obiadu, na którym oprócz Jana są obecni: pierwsza i druga żona, kochanka, syn ze swoją dziewczyną, technik ze studia i przyjaciele.
Film Zygadły kończy scena wspólnego obiadu, na którym oprócz Jana są obecni: pierwsza i druga żona, kochanka, syn ze swoją dziewczyną, technik ze studia i przyjaciele. East News/POLFILM
"Ćma" jest filmem czarno-białym, a właściwie szarym. Jacek Zygadło - brat reżysera i autor zdjęć - uczynił z tego jedną z najmocniejszych stron filmu. W jego ujęciu szarość staje się barwą bezsenności, plastycznym odpowiednikiem styku nocy i dnia, kiedy zmęczenie osiąga swój punkt szczytowy. Sprawność fizyczna i psychiczna jest wówczas najmniejsza, a uciążliwość życia ukazuje się ze szczególną wyrazistością - czytamy w Internetowej Bazie Filmu Polskiego.
"Ćma" jest filmem czarno-białym, a właściwie szarym. Jacek Zygadło - brat reżysera i autor zdjęć - uczynił z tego jedną z najmocniejszych stron filmu. W jego ujęciu szarość staje się barwą bezsenności, plastycznym odpowiednikiem styku nocy i dnia, kiedy zmęczenie osiąga swój punkt szczytowy. Sprawność fizyczna i psychiczna jest wówczas najmniejsza, a uciążliwość życia ukazuje się ze szczególną wyrazistością - czytamy w Internetowej Bazie Filmu Polskiego.East News/POLFILM
Program "Radiotelefonu" zyskuje jednak coraz większe uznanie słuchaczy. Powoduje to pogorszenie stosunków Jana z przełożonymi i podwładnymi w redakcji.

Ostatni program prowadzony przez Jana w stanie całkowitego rozstroju nerwowego zostaje przez jego współpracowników zdjęty z anteny, a on sam wysłany na kurację do sanatorium.
Program "Radiotelefonu" zyskuje jednak coraz większe uznanie słuchaczy. Powoduje to pogorszenie stosunków Jana z przełożonymi i podwładnymi w redakcji. Ostatni program prowadzony przez Jana w stanie całkowitego rozstroju nerwowego zostaje przez jego współpracowników zdjęty z anteny, a on sam wysłany na kurację do sanatorium.East News/POLFILM
W filmie nie brak też symboliki, literackich i filozoficznych cytatów, podkreślających klimat samotności. Ich wizualnym wzmocnieniem są m.in. obrazy nocnych świateł, przebijających się poprzez ciemność, oraz tytułowe "ćmy" - "robactwo wielkiego miasta, które wkrada się do domów w poszukiwaniu światła". Jedną z nich jest właśnie bohater Wilhelmiego.

Nie zdaje sobie jednak sprawy, że symboliczny blask, do którego dąży, niesie w sobie zarówno nadzieję, jak i zniszczenie.
W filmie nie brak też symboliki, literackich i filozoficznych cytatów, podkreślających klimat samotności. Ich wizualnym wzmocnieniem są m.in. obrazy nocnych świateł, przebijających się poprzez ciemność, oraz tytułowe "ćmy" - "robactwo wielkiego miasta, które wkrada się do domów w poszukiwaniu światła". Jedną z nich jest właśnie bohater Wilhelmiego. Nie zdaje sobie jednak sprawy, że symboliczny blask, do którego dąży, niesie w sobie zarówno nadzieję, jak i zniszczenie.East News/POLFILM
Życie osobiste bohatera 'Ćmy" nie układa się niezbyt dobrze, nie spełnia się ani jako mąż, ani ojciec, ani kochanek. Żona Justyna, wyczerpana kłopotami popada w alkoholizm, a synowi Jana grozi usunięcie ze szkoły. Jan z niedowierzaniem dowiaduje się też, że jego kochanka (w tej roli Iwona Bielska, na zdjęciu) ma innego mężczyznę.
Życie osobiste bohatera 'Ćmy" nie układa się niezbyt dobrze, nie spełnia się ani jako mąż, ani ojciec, ani kochanek. Żona Justyna, wyczerpana kłopotami popada w alkoholizm, a synowi Jana grozi usunięcie ze szkoły. Jan z niedowierzaniem dowiaduje się też, że jego kochanka (w tej roli Iwona Bielska, na zdjęciu) ma innego mężczyznę. East News/POLFILM
Jan to człowiek zapracowany, noce spędza w studio, a dnie na przemian u kochanki Magdy i żony Justyny. Nieustabilizowane i rozchwiane życie uczuciowe i wyczerpująca praca prowadzą do stopniowo pogłębiającej się dezintegracji jego osobowości.

W postać żony głównego bohatera wcieliła się Anna Seniuk.
Jan to człowiek zapracowany, noce spędza w studio, a dnie na przemian u kochanki Magdy i żony Justyny. Nieustabilizowane i rozchwiane życie uczuciowe i wyczerpująca praca prowadzą do stopniowo pogłębiającej się dezintegracji jego osobowości. W postać żony głównego bohatera wcieliła się Anna Seniuk.East News/POLFILM
"Ćma" była aktorskim popisem Romana Wilhelmiego, który w 1980 roku na Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdańsku otrzymał nagrodę dla najlepszego aktora imprezy.

Ten sam tytuł przypadł Wilhelmiemu również na festiwalu filmowym w Moskwie w 1981 roku.
"Ćma" była aktorskim popisem Romana Wilhelmiego, który w 1980 roku na Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdańsku otrzymał nagrodę dla najlepszego aktora imprezy. Ten sam tytuł przypadł Wilhelmiemu również na festiwalu filmowym w Moskwie w 1981 roku.East News/POLFILM
W obrazie Zygadły w drugoplanowych rolach wystąpili m.in. Jerzy Stuhr (L, "elegancki" w barze), Piotr Fronczewski (lekarz psychiatra), Jerzy Trela (redaktor, przyjaciel Jana) oraz Marek Probosz (Marcin, syn Jana).
W obrazie Zygadły w drugoplanowych rolach wystąpili m.in. Jerzy Stuhr (L, "elegancki" w barze), Piotr Fronczewski (lekarz psychiatra), Jerzy Trela (redaktor, przyjaciel Jana) oraz Marek Probosz (Marcin, syn Jana). East News/POLFILM

Zobacz również:

    Ekipa filmu "Ćma" na festiwalu w Moskwie: reżyser Tomasz Zygadło (L), oraz aktorzy: Ewa Wiśniewska (C) i Roman Wilhelmi (P)
    Ekipa filmu "Ćma" na festiwalu w Moskwie: reżyser Tomasz Zygadło (L), oraz aktorzy: Ewa Wiśniewska (C) i Roman Wilhelmi (P)Laski DiffusionEast News
    Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?