Reklama

Reklama

Clint Eastwood bohaterem American Film Festival

Amerykański aktor, reżyser, producent i kompozytor filmowy, Clint Eastwood, który w maju skończył 85 lat, będzie bohaterem tegorocznego American Film Festival we Wrocławiu. Organizatorzy podjęli próbę zaproszenia gwiazdora do Polski - bezskutecznie.

Amerykański aktor, reżyser, producent i kompozytor filmowy, Clint Eastwood, który w maju skończył 85 lat, będzie bohaterem tegorocznego American Film Festival we Wrocławiu. Organizatorzy podjęli próbę zaproszenia gwiazdora do Polski - bezskutecznie.
Nie było szans na to, aby Clint Eastwood zaszczycił nas swoją obecnością. Jest zbyt zajęty - zdradzają organizatorzy American Film Festival /Alberto E. Rodriguez /Getty Images

Jak przyznaje dyrektorka artystyczna festiwalu, Urszula Śniegowska, Eastwood będzie bohaterem wydarzenia nie tylko ze względu na swoje okrągłe urodziny. "Clint Eastwood nie dość, że jest jednym z najbardziej nagradzanych i cenionych, to też najbardziej twórczych reżyserów" - tłumaczy PAP Life Śniegowska.

Twórczość Eastwooda wyraża się w kilkudziesięciu filmach, które wyreżyserował bądź w których zagrał. Aż dziw bierze, że gwiazdor aktorstwo początkowo traktował jako pracę dorywczą... Popularność przyniosła mu jedna z głównych ról w serialu "Rawhide" z 1958 roku, którą to zwrócił na siebie uwagę włoskiego reżysera Sergio Leone. Ten zaproponował mu rolę w swoim filmie "Za garść dolarów". Jednakże światową sławę przyniosła Eastwoodowi rola Brudnego Harry'ego, czyli Harry'ego Callahana, którego zagrał w 1971 roku. W tym samym roku gwiazdor zadebiutował też jako reżyser filmu "Zagraj dla mnie Misty".

Reklama

Talent i kunszt Amerykanina był prawie stukrotnie (!) nagradzany. Eastwood ma na swoim koncie m.in. cztery Oscary i siedem nominacji do tych nagród, trzy Złote Globy oraz Złotego Lwa z festiwalu filmowego w Wenecji.

Jak dowiedziała się PAP Life, organizatorzy wrocławskiego American Film Festiwalu starali się zaprosić Eastwooda do Polski. Podjęta próba nie przyniosła oczekiwanego efektu w związku z pełnym grafikiem aktora. "Clint Eastwood - trochę tak, jak Woody Allen - pracuje nad kolejnym filmem, jest na tyle zmęczony życiem i na tyle dbający o swój czas, że właściwie nie było szans na to, aby zaszczycił nas swoją obecnością. Dostaliśmy odpowiedź, że bardzo serdecznie pozdrawia, ale teraz skupia się na swoim nowym filmie" - wyjaśnia PAP Life Śniegowska.

Filmy Eastwooda, które wybrano do zaprezentowania publiczności w ramach festiwalu to - jak zdradza PAP Life Śniegowska - te mniej znane produkcje albo te, które na ekranach polskich kin wyświetlane były przez chwilę albo bardzo dawno temu, będą to zarówno filmy sensacyjne, jak i bardziej biograficzne. "Zaproponujemy przekrój gatunków i twórczości reżysera od późnych lat 80., czyli m.in. film "Bez przebaczenia", do tych mniejszych dzieł, które przemknęły przez polskie ekrany jak "Chłopcy z Jersey" - wylicza PAP Life Śniegowska.

Ideą American Film Festival - jak tłumaczy jego dyrektorka artystyczna - jest prezentowanie filmów amerykańskich, głównie niezależnych, które nie pojawiają się na co dzień na ekranach kin w Polsce. "Spośród prawie tysiąca filmów, które w Stanach są produkowane, na ekrany europejskich - w tym polskich - kin trafiają właściwie tylko wielkie produkcje komercyjne, a jest to bardzo urozmaicona i wszechstronna produkcja" - zauważa Śniegowska i dodaje, że dlatego organizatorzy American Film Festival wybrali te filmy, które publiczności mogą wydać się charakterystyczne, ciekawe i które o dzisiejszej Ameryce mogą mówić coś więcej, niż codziennie dowiadujemy się z mediów.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Clint Eastwood

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL