Reklama

"Chore ptaki umierają łatwo": Skosztować ibogi

"Chore ptaki umierają łatwo" Nicholasa Facklera, laureat nagrody dla najlepszego filmu w Międzynarodowym Konkursie Filmy o Sztuce 13. MFF T-Mobile Nowe Horyzonty, wchodzi na ekrany polskich kin 9 maja.

Film opowiada o grupie artystów, którzy wyruszają do Gabonu, by odnaleźć tam biblijny Eden i skosztować ibogi - mitycznej rośliny, zawierającej jedną z najsilniejszych substancji psychotropowych, która nie tylko wywołuje niezwykłe wizje, posiada też moc uwalniania z wszelkich uzależnień. Członkowie wyprawy w gabońskiej dżungli, podczas tubylczego rytuału, zamierzają odnaleźć odpowiedzi na nurtujące ich pytania i uwolnić się od nałogów.

Reklama

To, co dzieje się w czasie wyprawy, nakręcanej toksyczną mieszanką towarzyską przy nieustannie włączonej kamerze i dietą złożoną z trawy, kwasu i opiatów, przypomina majaki Huntera S. Thompsona pokazane w reality TV - mówiła kuratorka konkursu "Filmy o sztuce", Ewa Szabłowska. I choć nie jest to stricte film o sztuce, to daje on współczesny obraz zderzenia kultur i - jak na Eden przystało - utraty niewinności.

W Międzynarodowym Konkursie Filmy o Sztuce jury w składzie: Amos Poe, Karol Radziszewski, Ben Russell, Sally Berger i Barbara Pichler przyznało filmowi główną nagrodę. W uzasadnieniu werdyktu czytamy: "'Chore ptaki umierają łatwo' to często przezabawny, fantasmagoryczny sen na jawie, jednocześnie postkolonialna podróż i zły trip na kwasie, film zręcznie znoszący podział na fikcję i realność w sposób niepokojąco samoświadomy, ze szczerością, która zadziwia jeszcze bardziej".

"To szalony miks fascynujących, głęboko popieprzonych postaci, bateria zawodowo użytych kamer wideo, filmujących w jakości hi-fi i lo-fi, a także dynamiczne podejście do dźwięku w kinie - takimi oto środkami Nik Fackler stworzył wielce przyjemny i skomplikowany filmowy bałagan, przekonująco i umiejętnie udowadniając postawioną tezę i wywodząc swoje dzieło z tworów wyobraźni z dziesiątek tysięcy lat" - dodano.

"Nie możemy się już doczekać, żeby wrzucić ibogę i z podobną niecierpliwością czekamy na kolejne dzieło Nika Facklera" - podsumowało jury.


Chcesz poznać lepiej swoich ulubionych artystów? Poczytaj nasze wywiady, a dowiesz się wielu interesujących rzeczy!

Ciekawi Cię, co w najbliższym czasie trafi na ekrany - zobacz nasze zapowiedzi kinowe!

Chcesz obejrzeć film? Nie możesz zdecydować, który wybrać? Pomożemy - poczytaj nasze recenzje!

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: 9 maja

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje