Reklama

Catherine Deneuve z córką w jednym filmie

W swoim najnowszym filmie "Pamiątki Claire Darling", Catherine Deneuve zagrała z córką, Chiarą Mastroianni. Chiara to owoc jej związku z legendarnym włoskim aktorem, Marcello Mastroiannim.

Catherine Deneuve i Chiara Mastroianni w scenie z filmu "Pamiątki Claire Darling"

5 lipca do kin wejdzie francuski komediodramat "Pamiątki Claire Darling". Bohaterka, w którą wciela się Deneuve, Claire, wystawia cały swój dobytek na trawniku przed domem, gdyż czuje, że wkrótce umrze. Wśród przedmiotów są drogocenne antyki i bezcenne rodzinne pamiątki. Sąsiedzi i ciekawscy kupują je za grosze. Te zabytki stają się katalizatorem emocji pomiędzy nią a córką, której nie widziała 20 lat.

Reklama

"Bardzo się cieszę, że w moją filmową córkę wcieliła się Chiara, zresztą nie po raz pierwszy. Tylko z nią mogłam zgrać się z taką intensywnością i oddać złożoność i bogactwo mojej postaci" - przyznała Deneuve. Na planie często improwizowały. Wcześniej matka i córka spotykały się przy okazji takich produkcji, jak np. "Moja ulubiona pora roku", "Persepolis" i "Świąteczne opowieści".

Ojcem Chiary jest jeden z najwybitniejszych włoskich aktorów w historii, Marcello Mastroianni, znany choćby ze "Słodkiego życia" oraz "Osiem i pół". Gdy Deneuve poznała starszego od siebie o 19 lat gwiazdora, ten miał już żonę i córkę. Grał wtedy w filmie, w którym był ogolony na zero i Catherine w pierwszym momencie go nie rozpoznała.

Zakochali się w sobie podczas zdjęć do dramatu "To zdarza się tylko innym" (1971). Ich córka Chiara przyszła na świat w 1972 r. Chociaż mieszkali razem w Paryżu, Mastroianni nie chciał rozwodzić się z żoną, która z jego pierwszą córką była w Rzymie. Unikał dokonywania wyborów, bo bał się zranienia innych ludzi. Deneuve nie mogła doczekać się oświadczyn. Dwa lata później rozstała się z Mastroiannim. Od tamtego czasu, mimo że była w kilku związkach, nie zamieszkała z żadnym mężczyzną. Z czasem namiętność udało im się przekuć w przyjaźń. W 1996 r. była przy nim, gdy umierał na raka trzustki.

Chiara, która jest lustrzanym odbiciem ojca, mówiła, że jako dziecko nie zdawała sobie sprawy z tego, że ma sławnych rodziców. "Czyją jestem córką, tak naprawdę odkryłam w szkole. Marzyłam o tym, by mieć takich rodziców, jakich miały moje koleżanki. Dzieci są tradycjonalistami. Inni rodzice jedli w domu z dziećmi obiad i kolację" - powiedziała.

47-letnia dziś Chiara nie zrobiła zawrotnej kariery w kinie, chociaż zaczęła od sukcesu. Rola w psychologicznym obrazie "Moja ulubiona pora roku" przyniosła jej nominację do Cezara w kategorii najbardziej obiecujący debiut.


PAP

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje