Reklama

Carrie Fisher: Księżniczka po przejściach

Miejsce w annałach kina zapewniła sobie sobie rolą księżniczki Lei, bohaterki sagi "Gwiezdne wojny". Dzięki złotemu bikini, które miała na sobie w produkcji George'a Lucasa, zwróciła na siebie uwagę nie tylko Hana Solo. Gdyby żyła, w czwartek Carrie Fisher obchodziłaby 65. urodziny.

Miejsce w annałach kina zapewniła sobie sobie rolą księżniczki Lei, bohaterki sagi "Gwiezdne wojny". Dzięki złotemu bikini, które miała na sobie w produkcji George'a Lucasa, zwróciła na siebie uwagę nie tylko Hana Solo. Gdyby żyła, w czwartek Carrie Fisher obchodziłaby 65. urodziny.
Carrie Fisher w 1978 roku /Jean-Jacques LAPEYRONNIE/Gamma-Rapho /Getty Images

Carrie Fisher urodziła się 21 października 1956 roku jako córka piosenkarza Eddiego Fishera i aktorki Debbie Reynolds.

W 1973 roku debiutowała na scenie w musicalu "Irene", w którym grała także jej matka. Przed kamerą pojawiła się po raz pierwszy w 1975 roku w komedii "Szampon" Hala Ashby’ego.

Carrie Fisher: Księżniczka po przejściach

W 1977 zagrała swą najsłynniejszą rolę - księżniczkę Leię w pierwszej części "Gwiezdnych wojen". Wcieliła się w tę postać jeszcze trzykrotnie: w "Imperium kontratakuje" (1980) i "Powrocie Jedi" (1983) oraz - po latach - w "Gwiezdnych wojnach. Przebudzeniu Mocy" (2015). 

Reklama

"Niemal czterdzieści lat temu George Lucas zrujnował mi życie. Oczywiście w najsympatyczniejszy możliwy sposób. I teraz, choć tyle czasu minęło, ludzie wciąż mnie pytają, czy wiedziałam, że 'Gwiezdne wojny' staną się takim nieprawdopodobnym przebojem" - aktorka przyznawała po latach w autobiografii "Księżniczka po przejściach".

Aktorka wystąpiła także w komediach "Blues Brothers" (1980), "Hannah i jej siostry" (1986) oraz "Kiedy Harry poznał Sally" (1989).

W 1987 roku napisała książkę "Pocztówki znad krawędzi", będącą satyryczną wersją jej życia. Fisher rozliczała się w niej ze swoich uzależnieni oraz toksycznej relacji z matką. Książka została przeniesiona na ekrany w 1990 roku. W roli głównej wystąpiła Meryl Streep.

W następnych latach grała sporadycznie, skupiając się na pracy script doctora. Poprawiała między innymi scenariusze nowej trylogii "Star Wars".

W 2015 roku złote bikini, w którym Fisher prezentowała się w "Powrocie Jedi", zostało sprzedane na aukcji za 96 tys. dolarów. Aktorka nosiła ten kostium podczas kręcenia sceny w pałacu Jabby. Bikini wykonano z elastycznej gumy oraz poliuretanu.

Carrie Fisher i używki

Carrie Fisher zmarła 27 grudnia 2016 . Miała 60 lat.

Parę dni wcześniej, 23 grudnia, aktorka doznała rozległego ataku serca podczas lotu z Londynu do Los Angeles. Fisher pracowała w Anglii na planie komediowego serialu "Catastrophe". Od razu po wylądowaniu w Los Angeles gwiazda trafiła do szpitala.

Matka Fisher, aktorka Debbie Reynolds, zmarła dzień później, 28 grudnia. 84-latka trafiła do szpitala z podejrzeniem udaru. Karetka zabrała ją z domu jej syna w Beverly Hills, gdzie planowali pogrzeb Carrie.

Carrie Fisher: Przegrana walka z uzależnieniem i chorobą psychiczną

Trzy dni po ogłoszeniu, że bezpośrednią przyczyną śmierci Carrie Fisher był zespół bezdechu sennego (oraz "kombinacja innych czynników"), wyniki autopsji wykazały, że we krwi odtwórczyni księżniczki Lei w "Gwiezdnych wojnach" znaleziono ślady używek.

Córka aktorki, Billie Lourd, w specjalnym oświadczeniu zaznaczyła: "Moja mama przez całe życie walczyła z uzależnieniem i chorobą psychiczną. W końcu przegrała tą walkę". 

Córka Carrie Fisher zastąpiła mamę

Śmierć Carrie Fisher skomplikowała sytuację twórców sagi "Gwiezdne wojny". Aktorka, która wcielała się w postać księżniczki Lei od 1977 roku, miała mieć kluczowy udział w nowej trylogii. Dlatego podjęto decyzję, że w filmie wykorzystane zostaną ujęcia, które finalnie nie weszły do dwóch pierwszych odsłon trylogii, czyli "Przebudzenia Mocy" i "Ostatniego Jedi". Dzięki temu mogliśmy oglądać Leię również w kończącym sagę filmie "Skywalker. Odrodzenie".

Szczególnej trudności przysporzyła twórcom filmu jedna ze scen, w której widzimy młodą Leię oraz jej brata Luke'a Sykwalkera. Użyto w niej niewykorzystane sceny z filmu "Powrót Jedi" z 1983 roku. Dzięki nim możliwe było stworzenie twarzy Carrie Fisher i Marka Hamilla na potrzeby efektów wizualnych.

"Wzięliśmy jednak kilka ujęć, które mogły się nadać. Pomysł był taki, żeby użyć prawdziwych twarzy, co wymagało ogromnej ilości przygotowań" - mówił pracujący nad efektami specjalnymi Roger Guyett.

Więcej światła na problematyczną scenę rzucił Patrick Tubach. W wywiadzie udzielonym "Yahoo" przyznał, że w rolę Luke'a wcielił się Mark Hamill, który został odmłodzony za pomocą efektów specjalnych oraz córka Carrie Fisher, Billie Lourd. "Billie zagrała swoją matkę. Kręcenie tej sceny wzbudziło wśród wszystkich wiele emocji. Między Carrie i Billie jest wiele podobieństw, jednak prawdziwym wyzwaniem było sprawienie, by dopasować wizerunek Lei z "Powrotu Jedi" do nakręconej przez nas sceny".

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Carrie Fisher
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama