Reklama

Reklama

"Bullet Train": Nowy film z Bradem Pittem bez sukcesu finansowego

Najgorętsza premiera weekendu, film "Bullet Train" z Bradem Pittem, zarobił w północnoamerykańskich kinach 30 milionów dolarów. Nie jest to satysfakcjonujący wynik, zwarzywszy na fakt, że na nakręcenie tej produkcji wydano 90 milionów dolarów. Ale nie jest to też wielkie zaskoczenie. W trakcie i po pandemii COVID-19 wiele filmów, które znalazły się na szczycie box-office'u, uzyskało bardzo przeciętny wynik kasowy.

"Duże filmy, co do których są duże oczekiwania, powinny też zarobić więcej. Nadzieja w tym, że w sierpniu 'Bullet Train' nie będzie miał wiele konkurencji, dzięki czemu powinien wyjść na swoje w nadchodzących tygodniach" - ocenia analityk Jeff Bock cytowany przez portal "Variety". Nie pomogą w tym jednak przeciętne recenzje tego sensacyjnego widowiska w reżyserii Davida Leitcha ("Deadpool 2"). Tych pozytywnych na portalu "Rotten Tomatoes" jest zaledwie 54 proc.

"Bullet Train": Sensacyjne widowisko

"Bullet Train" to naszpikowane gwiazdami widowisko sensacyjne opowiadające o grupie zabójców, którzy spotykają się w pociągu jadącym w stronę Kioto. Oprócz Brada Pitta główne role zagrali Joey King, Aaron Taylor-Johnson, Brian Tyree-Henry, Michael Shannon, Zazie Beetz i Sandra Bullock, a w niewielkich epizodach wystąpili też Ryan Reynolds i Channing Tatum. W sumie na koncie tego filmu Leitcha na całym świecie jest obecnie 62,5 miliona dolarów.

Reklama

Jak informuje portal "Box Office Mojo", film Leitcha to jedna z czterech nowości, jakie w miniony weekend trafiły na ekrany północnoamerykańskich kin. Pozostałe trzy filmy nie zdołały podbić tamtejszego box-office’u. Komedia "Easter Sunday" zajęła miejsce ósme, komediowy horror "Bodies Bodies Bodies" uplasował się na miejscu 15., a dokument "Claydream" na 23.

Na drugim miejscu północnoamerykańskiego box-office'u znalazła się animacja "DC Liga Super-Pets", która zarobiła 11,2 miliona dolarów. W sumie na koncie filmu jest tam 45,1 milionów dolarów, co nie jest dobrym wynikiem dla produkcji, której realizacja kosztowała 90 milionów dolarów. Trzecie miejsce przypadło horrorowi Jordana Peele’a "Nie!", który zarobił już w Ameryce Północnej blisko 100 milionów dolarów. Pierwszą piątkę box-office’u uzupełniają filmy "Thor: Miłość i grom" oraz "Minionki: Wejście Gru".

PAP/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Brad Pitt | bullet train

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL