Reklama

Biseksualny "Aleksander"

Oliver Stone ("Urodzeni mordercy", "JFK", "Pluton") zostanie być może pozwany do sądu przez greckich prawników. Grekom nie podoba się fakt, że w filmie "Aleksander" wielki wódz macedoński, ich bohater narodowy, został przedstawiony jako biseksualista.

Aleksander Macedoński w filmie Olivera Stone'a został pokazany jako człowiek aktywny seksualnie, który największą przyjemność czerpał z obcowania z młodszymi od siebie mężczyznami.

Reklama

Grupa greckich prawników chce z tego powodu pozwać do sądu zarówno Olivera Stone'a, jak i producentów filmu ze studia Warner Bros.

"Nie mamy nic przeciwko gejom, ale chcemy jasnej deklaracji ze strony producentów umieszczonej w filmowych napisach, że ten obraz jest czystą fikcją i nie ma nic wspólnego z prawdziwym życiem Aleksandra" - oświadczył Yannis Varnakos, jeden z greckich prawników.

"W dokumentach historycznych nie ma żadnej wzmianki na temat homoseksualizmu Aleksandra" - dodał Varnakos.

Szefowie studia Warner Bros. otrzymali już pozew od greckich prawników, ale jak dotąd nie zareagowali na żądania i nie wystosowali oficjalnego oświadczenia w tej sprawie.

Oliver Stone zdaje sobie sprawę, że jego filmowa interpretacja życia legendarnego wodza może wydać się nie ścisła i kontrowersyjna.

"To prawda, pokazaliśmy jego biseksualność. Może to niektórych obraża, ale seksualność w tamtych czasach była zupełnie inaczej rozumiana niż dzisiaj" - stwierdził Oliver Stone.

W filmie "Aleksander" tytułową rolę zagrał Colin Farrell. U jego boku wystąpili m.in. Angelina Jolie, Anthony Hopkins, Val Kilmer, Christopher Plummer, Jared Leto i Rosario Dawson.

Amerykańska premiera filmu odbędzie się w najbliższy piątek, 26 listopada. Na ekranach polskich kin tytuł zadebiutuje 3 stycznia 2005 roku.

Ananova

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Oliver Stone | Aleksander Wielki | Oliver | Stone | Aleksandra

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje