Reklama

Bill Paxton: Śmierć ważniejsza od gali

W niedzielę, 17 maja, 65. urodziny obchodziłby Bill Paxton, znany amerykański aktor i reżyser, gwiazdor takich filmów, jak "Apollo 13", "Twister" i "Obcy - decydujące starcie". Artysta zmarł przedwcześnie tuż przed rozpoczęciem oscarowej gali w 2017 roku.

Bill Paxton zmarł przedwcześnie w wieku 61 lat

Bill Paxton urodził się 17 maja 1955 roku w rodzinie aktorskiej. Jego ojcem był znany gwiazdor John Paxton. Bill był absolwentem Sir Francis Drake High School oraz Texas State University. Po ukończeniu studiów przeniósł się do Los Angeles, gdzie początkowo pracował jako scenograf przy filmach Rogera Cormana. 

Reklama

Zainspirowany kinem, zamieszkał w Nowym Jorku, by tam trenować sztukę aktorską pod wodzą Stelli Adler. Pierwszą pamiętną rolą Paxtona był epizod w "Terminatorze" (1984) Jamesa Camerona. Współpracował potem z kanadyjskim reżyserem regularnie, pojawiając się w takich jego produkcjach, jak "Obcy: Decydujące starcie"(1986), "Prawdziwe kłamstwa" (1994) czy "Titanic" (1997).

Do jego najbardziej pamiętnych ról zaliczają się jednak występy w kinowych przebojach lat 90.: sequelu "Predatora" (1990), "Apollo 13" (1995), "Twisterze" (1996) i komedii "Czułe słówka: Ciąg dalszy" (1996).

Za występ w filmie telewizyjnym "Wojna kłamstw" (1998) otrzymał pierwszą w karierze nominację do Złotego Globu. Później wyróżniono go w ten sposób jeszcze trzykrotnie - za każdym razem za główną rolę w serialu "Trzy na jednego". Wcielił się tam w biznesmena żyjącego zgodnie z zasadami mormonów, m.in. mającego trzy żony i siedmioro dzieci.

Paxton miał także na koncie jedną nominację do nagrody Emmy - za rolę w miniserialu "Hatfields & McCoys: Wojna klanów" (2012).

Aktor zagrał również w takich filmach, jak: "Blisko ciemności" (1987), "Tombstone" (1993), "U-571" (2000), "Ścigana" (2011) i "Na skraju jutra" (2014). Młodsi widzowie mogą go z kolei pamiętać z seriali "Training Day" oraz "Agenci T.A.R.C.Z.Y.".

Ostatnią rolą Paxtona był występ w filmie "Krąg" w reżyserii Jamesa Ponsoldta u boku Emmy Watson i Toma Hanksa.

Gwiazdor wyreżyserował ponadto dwa filmy. W 2001 roku zrealizował i wystąpił w thrillerze "Ręka Boga", którego gwiazdą był Matthew McConaughey, a cztery lata później nakręcił dramat sportowy "Najwspanialsza gra w dziejach" z Shią LeBeoufem.

Bill Paxton zmarł 25 lutego 2017 roku, zaledwie kilka godzin przed rozpoczęciem oscarowej gali. Miał zaledwie 61 lat. Przyczyną śmierci był udar mózgu, którego doznał po operacji usunięcia tętniaka aorty i wymiany zastawki aortalnej dwupłatkowej w jednym ze szpitali w Los Angeles.

Został pochowany na tamtejszym cmentarzu Forest Lawn Memorial Park.

"Ze smutkiem informujemy, że Bill Paxton zmarł w wyniku pooperacyjnych powikłań. Był kochającym mężem i ojcem. Miał bogatą, trwającą cztery dekady karierę. Jego pasja dla sztuki była znana wszystkim. Był pełen ciepła i niespożytej energii" - tak brzmiało oficjalne oświadczenie, które wystosowała rodzina gwiazdora. Bil Paxton pozostawił żonę Louise Newbury (zmarł krótko przed 30. rocznicą ich ślubu) oraz dwójkę dzieci: syna Jamesa i córkę Lydię.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Bill Paxton

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje