Bartłomiej Topa został tatą bliźniąt!

Oprac.: Tomasz Bielenia

Bartłomiej Topa
Bartłomiej TopaMWMedia
Bartłomiej Topa z partnerką Gabrielą Mierzwiak
Bartłomiej Topa z partnerką Gabrielą Mierzwiak Mieszko PiętkaAKPA

Bartłomiej Topa: Dzeilę się naszym szczęściem

Zobacz również:

Bartłomiej Topa: Najlepsze role

W "Sługach bożych" sporo emocji wzbudziła erotyczna scena między bohaterem Topy a postacią, w którą wcieliła się Małgorzata Foremniak.

- Takie sceny bywają stresujące i sporo od aktorów wymagają, w tym wypadku najważniejsze jest zapewnienie wzajemnego komfortu i dobrej atmosfery. Z Małgosią Foremniak znamy się od szkoły, lubimy się, więc było nam łatwiej - aktor mówił w rozmowie z magazynem "To i Owo".
W "Sługach bożych" sporo emocji wzbudziła erotyczna scena między bohaterem Topy a postacią, w którą wcieliła się Małgorzata Foremniak. - Takie sceny bywają stresujące i sporo od aktorów wymagają, w tym wypadku najważniejsze jest zapewnienie wzajemnego komfortu i dobrej atmosfery. Z Małgosią Foremniak znamy się od szkoły, lubimy się, więc było nam łatwiej - aktor mówił w rozmowie z magazynem "To i Owo".NEXT FILMmateriały dystrybutora
Bartłomiej Topa z powodzeniem występuje też w telewizyjnych produkcjach. Widzowie pamiętają go z serialu "Szpilki na Giewoncie" (gdzie wcielił się w postać Janka "Niedźwiedzia" Zaborowskego), zagrał też znaczące role w serialach "Wataha" (Adam Grzywaczewski "Grzywa") i "Układ Warszawski" (Zbigniew Sikorek).

Obecnie oglądać możemy go w produkcji TVN-u "Druga szansa", gdzie wciela się w postać szwedzkiego biznesmena Adama Swenssona.
Bartłomiej Topa z powodzeniem występuje też w telewizyjnych produkcjach. Widzowie pamiętają go z serialu "Szpilki na Giewoncie" (gdzie wcielił się w postać Janka "Niedźwiedzia" Zaborowskego), zagrał też znaczące role w serialach "Wataha" (Adam Grzywaczewski "Grzywa") i "Układ Warszawski" (Zbigniew Sikorek). Obecnie oglądać możemy go w produkcji TVN-u "Druga szansa", gdzie wciela się w postać szwedzkiego biznesmena Adama Swenssona.Damian KlamkaEast News
W tym samym czasie stał się kilkudniową sensacją polskiego internetu, kiedy nagranie z dziwnie zachowującym się aktorem stało się pożywką dla plotkarskich portali. Okazało się, że był to nietypowy projekt reklamy społecznej dotyczący autyzmu, w który Topa zaangażował się we współpracy z Fundacją SYNAPSIS.

- To przewrotny element tej kampanii. Obserwując to, co się dzieje we współczesnych mediach - nie chcę wszystkiego w czambuł potępiać, ale rzeczywiście - często dotykamy spraw mało istotnych, które się po prostu dobrze sprzedają, kompletnie pomijając sfery życia, które są dla nas najważniejsze - Topa mówił Interii, dodając: - Ważne, że pierwszy moment zwrócenia uwagi społecznej na problem autyzmu został osiągnięty.
W tym samym czasie stał się kilkudniową sensacją polskiego internetu, kiedy nagranie z dziwnie zachowującym się aktorem stało się pożywką dla plotkarskich portali. Okazało się, że był to nietypowy projekt reklamy społecznej dotyczący autyzmu, w który Topa zaangażował się we współpracy z Fundacją SYNAPSIS. - To przewrotny element tej kampanii. Obserwując to, co się dzieje we współczesnych mediach - nie chcę wszystkiego w czambuł potępiać, ale rzeczywiście - często dotykamy spraw mało istotnych, które się po prostu dobrze sprzedają, kompletnie pomijając sfery życia, które są dla nas najważniejsze - Topa mówił Interii, dodając: - Ważne, że pierwszy moment zwrócenia uwagi społecznej na problem autyzmu został osiągnięty. YouTube
W 2015 roku Topa zagrał dowódcę polskich żołnierzy w Iraku w wojennym filmie "Karbala". Jego bohater wzorowany był na ppłk. Grzegorzu Kaliciaku, który w 2004 roku był kapitanem i dowódcą obrony irackiego miasta City Hall.

Tłumacząc, co zadecydowało o wyborze Topy do roli dowódcy, reżyser filmuprzekonywał: "W swoim wieku, na tym etapie kariery, Bartek jest idealnie predestynowany do ról zwykłych facetów, którzy dają radę, jak robi się ciężko. Krzepi tym samym widza, daje poczucie, że my 'zwyczajni' też damy radę, dlatego staje się odbiorcy kimś bliskim".
W 2015 roku Topa zagrał dowódcę polskich żołnierzy w Iraku w wojennym filmie "Karbala". Jego bohater wzorowany był na ppłk. Grzegorzu Kaliciaku, który w 2004 roku był kapitanem i dowódcą obrony irackiego miasta City Hall. Tłumacząc, co zadecydowało o wyborze Topy do roli dowódcy, reżyser filmuprzekonywał: "W swoim wieku, na tym etapie kariery, Bartek jest idealnie predestynowany do ról zwykłych facetów, którzy dają radę, jak robi się ciężko. Krzepi tym samym widza, daje poczucie, że my 'zwyczajni' też damy radę, dlatego staje się odbiorcy kimś bliskim".Robert Pałka/WFDiF/Next Filmmateriały dystrybutora
Za występ w "Karbali" Topa otrzymał na festiwalu Netia Off Camera nagrodę dla najlepszego aktora w Konkursie Polskich Filmów Fabularnych.
Za występ w "Karbali" Topa otrzymał na festiwalu Netia Off Camera nagrodę dla najlepszego aktora w Konkursie Polskich Filmów Fabularnych.Beata ZawrzelReporter
Ostatnią kinową rolą Bartłomieja Topy pozostaje występ w kryminale Mariusza Gawrysia "Sługi boże" (2016). Aktor wcielił się w postać komisarza Warskiego, kierującego śledztwem w sprawie śmierci pewnej młodej Niemki, która rzuciła się z wieży wrocławskiego kościoła.

- Z jednej strony to twardy facet z pistoletem, który potrafi rozwiązywać problemy, sięgając po radykalne rozwiązania, gdy zmusza go do tego rzeczywistość. Z drugiej, jest kimś wrażliwym, potrzebującym miłości i wsparcia - tak aktor charakteryzował swego bohatera, dodając, że po raz pierwszy w karierze wystąpił w kryminale.
Ostatnią kinową rolą Bartłomieja Topy pozostaje występ w kryminale Mariusza Gawrysia "Sługi boże" (2016). Aktor wcielił się w postać komisarza Warskiego, kierującego śledztwem w sprawie śmierci pewnej młodej Niemki, która rzuciła się z wieży wrocławskiego kościoła. - Z jednej strony to twardy facet z pistoletem, który potrafi rozwiązywać problemy, sięgając po radykalne rozwiązania, gdy zmusza go do tego rzeczywistość. Z drugiej, jest kimś wrażliwym, potrzebującym miłości i wsparcia - tak aktor charakteryzował swego bohatera, dodając, że po raz pierwszy w karierze wystąpił w kryminale.NEXT FILMmateriały dystrybutora
W kolejnych latach oglądaliśmy go głównie w drugoplanowych kreacjach. Zagrał m.in. w "Boisku bezdomnych" Kasi Adamik (2008), "Helu" Kingi Dębskiej (2009), "Tricku" Jana Hryniaka (2010) czy 'Krecie" Rafaela Lewandowskiego (2010).

Pierwszą główną rolę kinową Topa zagrał dopiero w 2013 roku w filmie Wojtka Smarzowskiego "Drogówka", w którym wcielił się w postać sierżanta sztabowego Ryszarda Króla, który zostaje oskarżony przez zwierzchników o zamordowanie swego kolegi.
W kolejnych latach oglądaliśmy go głównie w drugoplanowych kreacjach. Zagrał m.in. w "Boisku bezdomnych" Kasi Adamik (2008), "Helu" Kingi Dębskiej (2009), "Tricku" Jana Hryniaka (2010) czy 'Krecie" Rafaela Lewandowskiego (2010). Pierwszą główną rolę kinową Topa zagrał dopiero w 2013 roku w filmie Wojtka Smarzowskiego "Drogówka", w którym wcielił się w postać sierżanta sztabowego Ryszarda Króla, który zostaje oskarżony przez zwierzchników o zamordowanie swego kolegi. NEXT FILMmateriały dystrybutora
W piątek, 26 maja, aktor Bartłomiej Topa obchodzi 50. urodziny.

Absolwent Wydziału Aktorskiego Szkoły Filmowej w Łodzi (1991) za kinowym ekranie zadebiutował w "Zakładzie" Teresy Kotlarczyk (1990), opowiadającym o wychowankach zakładu poprawczego. W kolejnych latach pojawiał się w epizodach w "Trzech kolorach. Niebieskim" Krzysztofa Kieślowskiego (1993), "Pożegnaniu z Marią" Filipa Zylbera czy "Balandze" Łukasza Wylężałka.
W piątek, 26 maja, aktor Bartłomiej Topa obchodzi 50. urodziny. Absolwent Wydziału Aktorskiego Szkoły Filmowej w Łodzi (1991) za kinowym ekranie zadebiutował w "Zakładzie" Teresy Kotlarczyk (1990), opowiadającym o wychowankach zakładu poprawczego. W kolejnych latach pojawiał się w epizodach w "Trzech kolorach. Niebieskim" Krzysztofa Kieślowskiego (1993), "Pożegnaniu z Marią" Filipa Zylbera czy "Balandze" Łukasza Wylężałka.East News/POLFILM
Przełomem w jego aktorskiej karierze okazało się spotkanie z Wojtkiem Smarzowskim i rola pana młodego w głośnym filmie "Wesele" (2004).

- Wiedziałem, że nadajemy na tych samych falach, dobrze się rozumiemy. Szczęśliwie się stało, że Wojtek ma głowę pełną świetnych pomysłów i dotyka tematów, których inni boją się poruszać. To było dla mnie najważniejsze - mówił Topa, który przy "Weselu" pełnił również obowiązku producenta.
Przełomem w jego aktorskiej karierze okazało się spotkanie z Wojtkiem Smarzowskim i rola pana młodego w głośnym filmie "Wesele" (2004). - Wiedziałem, że nadajemy na tych samych falach, dobrze się rozumiemy. Szczęśliwie się stało, że Wojtek ma głowę pełną świetnych pomysłów i dotyka tematów, których inni boją się poruszać. To było dla mnie najważniejsze - mówił Topa, który przy "Weselu" pełnił również obowiązku producenta.AKPA
W 1999 roku Topa dołączył do obsady telenoweli "Złotopolscy", w której wcielał się w postać Zenka Pereszczaki, sprzedawcy w sklepie Karabasza (Gustaw Lutkiewicz) i bratanka Antoniego (Eugeniusz Priwieziencew). Z występów w serialu TVP zrezygnował w 2006 roku.

- To był pewien etap mojej pracy, z którego jestem zadowolony, ale ten czas minął. Odpuściłem, bo wiedziałem, że więcej mogę zrobić dla siebie - mówił po latach w rozmowie z Polską Agencją Prasową.
W 1999 roku Topa dołączył do obsady telenoweli "Złotopolscy", w której wcielał się w postać Zenka Pereszczaki, sprzedawcy w sklepie Karabasza (Gustaw Lutkiewicz) i bratanka Antoniego (Eugeniusz Priwieziencew). Z występów w serialu TVP zrezygnował w 2006 roku. - To był pewien etap mojej pracy, z którego jestem zadowolony, ale ten czas minął. Odpuściłem, bo wiedziałem, że więcej mogę zrobić dla siebie - mówił po latach w rozmowie z Polską Agencją Prasową.AKPA

Zobacz również:

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?