Reklama

Reklama

Barbra Streisand: Co łączyło ją z księciem Karolem? "To było naprawdę słodkie"

Niedawno odżyły plotki o romansie księcia Karola z aktorką i wokalistką Barbrą Streisand. Brytyjski następca tronu nie kryje, że przed laty był oczarowany gwiazdą. Do sprawy odniosła się teraz artystka. "Poprosił o spotkanie i pojawił się w studiu nagraniowym. Od tamtej pory przyjaźniliśmy się. Uwielbiałam spędzać z nim czas" - wyznała.

Barbra Streisand i książę Karol w 1974 roku

O tym, że księcia Karola i Barbrę Streisand łączyła niegdyś zażyła relacja, wiadomo od dawna. W latach 80. i 90. w mediach pojawiały się plotki o tym, że mają romans.

Według nieoficjalnych informacji artystka odwiedzała księcia w Gloucestershire w 1994 roku, czyli na dwa lata przed sfinalizowaniem rozwodu z księżną Dianą.

Książę Karol udzielił wywiadu

Niedawno książę Karol udzielił wywiadu, w którym opowiedział o swojej fascynacji amerykańską gwiazdą, mówiąc o niej "niezwykle wszechstronna i utalentowana".

Czytaj również: W serialu "The Crown" pojawiła się scena, która oburzyła rodzinę królewską

Reklama

W ramach rewanżu aktorka i wokalistka zdradziła kulisy ich przyjaźni. Barbra Streisand była właśnie gościem programu śniadaniowego "Lorraine" w brytyjskiej telewizji ITV i skomentowała wywiad księcia.

"To było naprawdę słodkie. Pamiętam, że pracowałam wtedy w studiu nagraniowym. Dowiedziałam się, że chce się ze mną zobaczyć. Książę poprosił o spotkanie, pojawił się w studiu nagraniowym i to ja go zaprosiłam na filiżankę herbaty. (...) Od tamtej pory przyjaźniliśmy się. Uwielbiałam spędzać z nim czas w Highgrove i przechadzać się po jego ogrodach" - powiedziała Streisand w rozmowie z Rossem Kingiem.

Barbra Streisand: Upominek od księcia Karola

Aktorka zdradziła przy okazji, że otrzymała od księcia Karola "symboliczny upominek".

"Pamiętam pewną historię z tamtych czasów. Nocowałam w jednym z londyńskich hoteli i pewnego ranka w pokoju pojawił się bukiet świeżo ściętych kwiatów. Zapytałam asystentki,  kto je przysłał. 'Jakiś fan imieniem Karol' - oświadczyła. Do bukietu dołączony był liścik, na którym znajdowała się królewska pieczęć. To były to zwykłe kwiaty, pochodziły z jego ogrodów" - wyznała gwiazda.

Aktorka podkreśliła, że działo się to zanim książę poznał swoją przyszłą żonę, Dianę Spencer. "Mam taką kwestię, którą często powtarzam na scenie: 'Gdybym odpowiednio to rozegrała, mogłabym zostać pierwszą żydowską księżniczką'" - dodała z uśmiechem Streisand.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje