Reklama

Arterton u Michaela Manna

Gemma Artrerton wystąpi w filmie Michaela Manna, opowiadającym historię słynnego fotoreportera Roberta Capy. Partnerować ma jej Andrew Garfield.

W mijającym roku brytyjską aktorkę mogliśmy oglądać na naszych ekranach w trzech produkcjach: "Starciu Tytanów", "Księciu Persji: Piaskach czasu" i "Uprawodznej Alice Creed". Na styczniową premierę czeka jeszcze "Tamara i mężczyźni".

"Ten rok był niezwykle intensywny, ale następny będzie jeszcze... intensywniejszy! Mam w planach około 9 projektów... Nawet nie jestem pewna, o których wolno mi już mówić" - ujawniła Arterton, która przez magazyn "Total Film" została wybrana "najgorętszą aktorką 2010 roku".

Gwiazda ujawniła jednak, że na pewno wystąpi w biograficznym filmie o Robercie Capie. "Oznacza to, że będę pracować z waszym 'najgorętszym aktorem' Andrew Garfieldem" - Arterton powiedziała magazynowi "Film Total".

Reklama

Film, który powstanie dla wytwórni Columbia Pictures, będzie oparty na hiszpańskojęzycznej powieści Susany Fortes "Esperando a Robert Capa", opisującej romans fotografa z koleżanką po fachu Gerdą Taro.

Akcja biograficznej powieści rozpoczyna się w 1935 roku w Paryżu, gdzie Capa - uciekinier z faszystowskich Węgier spotyka żydowską emigrantkę Taro. Rok później wyruszają do Hiszpanii dokumentować wydarzenia toczącej kraj wojny domowej. Taro zostaje zabita w 1937 roku w bitwie pod Brunete.

Za scenariusz obrazu odpowiedzialny będzie Jez Butterworth ("Mr. & Mrs. Smith").

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Gemma Arterton | Andrew Garfield | Garfield
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy