Anna Kendrick o filmie "Zwyczajna przysługa": Doprowadzi widzów do śmiechu, a nie jest komedią
"Na czym polega zwyczajna przysługa? Przyjaciółka prosi Stephanie, by odebrała jej syna ze szkoły, ale nigdy po niego nie przychodzi" - mówi Anna Kendrick o swym najnowszym filmie "Zwyczajna przysługa". Dreszczowiec z elementami czarnej komedii trafi na ekrany polskich w najbliższy piątek, 19 października.
Anna Kendrick na rozdaniu Nagród Grammy 2018AFP
"Zwyczajna przysługa" to najnowszy film Paula Feiga, twórcy takich komediowych przebojów, jak "Agentka", "Druhny", "Gorący towar" czy "Ghostbusters. Pogromcy duchów".
Kim są bohaterki jego nowej produkcji?
Stephanie jest uroczą, ale dość naiwną i niewinną młodą mamą, dla której szczytem występku i ryzykanctwa jest przejście przez ulicę na czerwonym świetle. Emily zaś to piękna, wyzwolona kobieta sukcesu, która trzyma życie za rogi. Panie poznają się w szkole swoich synów i natychmiast się zaprzyjaźniają.
Stephanie zgadza się pewnego dnia odebrać ze szkoły synka Emily. Byłaby to jedynie zwyczajna przysługa, gdyby nie fakt, że Emily nie pojawia się, by odebrać dziecko. I to przez kilka kolejnych dni. Dobroduszna Stephanie postanawia pomóc przystojnemu mężowi Emily w poszukiwaniach żony. Wkrótce okaże się jak mało wiedziała o swojej najlepszej przyjaciółce...
"'Zwyczajna przysługa' to fajna rozrywka, zabawna i stylowa, a jednocześnie film inteligentny i pozbawiony pretensjonalności. Wciąga widza w rozwiązywanie ekscytującej zagadki, angażuje w niezobowiązujący sposób, a ja właśnie takie filmy uwielbiam" - wyznała Blake Lively.
A co o pracy na planie filmu opowiada Anna Kendrick?
"Nie wiedziałam, że Paul Feig miał ten film wyreżyserować, ale wyszło mi to na dobre, bo kiedy czytałam scenariusz, nie odbierałam tej historii przez pryzmat komedii, z którą on się kojarzy. Czytałam dobry dreszczowiec, ale w trakcie uświadomiłam sobie, że jest w nim sporo czarnej komedii. Dopiero po przeczytaniu scenariusza zerknęłam na dołączoną notatkę... Wiedziałam, że Paul będzie chciał połączyć w filmie elementy czarnej komedii z dreszczowcem" - mówi aktorka.
Na czym polega tytułowa zwyczajna przysługa?
"Przyjaciółka prosi Stephanie, by odebrała jej syna ze szkoły, ale nigdy po niego nie przychodzi. A że jest kobietą pełną tajemnic, może się z początku wydawać, że gdzieś spontanicznie pojechała w poszukiwaniu życiowego oddechu. Po jakimś czasie pojawia się pytanie, czy nie doszło do czegoś strasznego, a zwroty akcji zaczynają się nawarstwiać" - wyjaśnia Kendrick.
Anna Kendrick o filmie "Zwyczajna przysługa"materiały dystrybutora
Jak pracowało się z Paulem Feigiem?"W pracy z Paulem Feigiem interesujące było to, że choć nie nakręciliśmy wcześniej żadnego filmu, wiedziałam, że uwielbia improwizację na planie. Gdy pracuje nad komedią, nie wyłącza kamery przez 20 minut, zachęca do próbowania nowych rzeczy i każde ujęcie jest zawsze wyjątkowe. Tym razem trochę to ograniczył, pokazując, że jest świetny nie tylko w kręceniu komedii" - opowiada aktorka.
Czego widzowie powinni spodziewać się po tym filmie?
"Uważam, że to ciekawy film, który zapewnia rozrywkę, a jednocześnie mimo że doprowadzi widzów do śmiechu, nie jest komedią. Jest w nim sporo mroku. Przypominał mi "Kiss Kiss Bang Bang" oraz inne tego typu dreszczowce, które ogląda się z uśmiechem na twarzy. Trudno jest nakręcić takie połączenie, ale efekt jest szalenie rozrywkowy.
Film "Zwyczajna przysługa" debiutuje na ekranach polskich kin 19 października 2018 roku.
Anna Kendrick w filmie "Zwyczajna przysługa"materiały prasowe
W 1998 roku zadebiutowała na Broadwayu w musicalu "High Society" w roli młodej Dinah - występ ten przyniósł jej nominację do nagrody Tony (była drugą najmłodszą osobą w historii nominowaną do tego prestiżowego wyróżnienia).AFP
Jej ekranowym debiutem była muzyczna komedia "Camp" (2003).AFP
Później zagrała w takich filmach, jak "Elsewhere" (2009), "W chmurach" (2009), "Scott Pilgrim kontra świat" (2010), "Pół na pół" (2011), "Jak urodzić i nie zwariować" (2012) oraz w sadze "Zmierzch".AFP
Wielkim sukcesem okazał się opowiadający o szkolnej grupie wokalnej "Pitch Perfect", w którym Anna zagrała główną rolę.AFP
Jej najnowszy film to polityczny thriller "The Company You KKeep", w którym gra u boku Roberta Redforda.AFP
Na swoją premierę czekają też dwa kolejne filmy z jej udziałem: "Get a Job", w którym wcieliła się w świeżo upieczoną absolwentkę college'u poszukującą pracy, i "Rapture-Palooza", gdzie jej bohaterka stawia czoło... biblijnej apokalipsie.AFP
- Praca sprawia, że jestem szczęśliwa - mówi aktorka.AFP
Anna Kendrick zaczęła grać już jako dziesięcioletnia dziewczynka.AFP
Aktorka ma na koncie kilka fatalnych pomyłek - takich jak przedziwna komedia "Jak nie dać się przelecieć diabłu". Kendrick przyznaje, że nigdy nie miała ochoty oglądać tego "dzieła". Ale najczęściej okazuje się, że nikt inny oprócz niej nie mógł zagrać danej roli...
"Kendrick gra widowiskowo, ujmująco i szczerze, a kluczowe partie wyśpiewuje w sposób nienachalny i bez agresywnego epatowania swoimi możliwościami wokalnymi" - pisał w lutym Michael Phillips, recenzent "The Chicago Tribune", oceniając rolę Kendrick w musicalu "The Last Five Years" (na zdjęciu).materiały dystrybutora
Dyrektorzy castingów zgodnie podkreślają, iż siła Anny Kendrick (163 cm wzrostu) leży w tym, że - co niezwykle rzadkie - wzbudza ona sympatię zarówno widzów płci męskiej, jak i żeńskiej. Kobietom podoba się jej poczucie humoru, intelekt i pewność siebie. Mężczyźni z kolei postrzegają ją jako dziewczynę idealną: ładną, ale nie niedostępną; inteligentną, ale w pewnych okolicznościach zdolną wychylić do dna szklankę whiskey.
Z okazji 30. urodzin aktorki przypominamy jej najważniejsze ekranowe wcielenia.Ellemateriały prasowe
Anna Kendrick zaczęła grać już jako dziesięcioletnia dziewczynka. Regularnie jeździła z rodzicami na castingi do Nowego Jorku. W 1998 r. zadebiutowała na Broadwayu w musicalu "High Society" w roli młodej Dinah - występ ten przyniósł jej nominację do nagrody Tony (była drugą najmłodszą osobą w historii nominowaną do tego prestiżowego wyróżnienia).
Jej ekranowym debiutem była muzyczna komedia "Letni obóz" (2003), uwagę zwróciła jednak na siebie dopiero cztery lata później w niezależnym komediodramacie "Rocket Science" (na zdjęciu).materiały dystrybutora
Wielkim sukcesem okazał się opowiadający o szkolnej grupie wokalnej The Barden Bellas "Pitch Perfect" (2012), w którym Anna Kendrick (L) zagrała główną rolę. W 2015 roku aktorka powróciła na ekrany w sequelu, w planach jest też ostatnia część trylogii.
Z pierwszej części "Pitch Perfect" pochodzi singel "Cups", który okazał się wielkim hitem - klip do tej piosenki zanotował ponad 160 mln wyświetleń. Aktorka usilnie namawiana jest do nagrania albumu i koncertowania, jednak wzbrania się przed tym rękami i nogami.
"O nie! Nie ma mowy. Muzyczny show-biznes mnie przeraża. Już ten filmowy jest wystarczająco szalony, ale muzyka jawi mi się jako Dziki Zachód. Nie ośmieliłabym się w to pójść" - powiedziała w rozmowie z "Billboardem".materiały dystrybutora
Po "W chmurach" bardzo zależało mi na tym, żeby nie popełnić błędu przy wyborze kolejnego projektu - wyznała aktorka.
- Na początku niemal każdy scenariusz wzbudzał moje wątpliwości, z wyjątkiem "Pół na pół" (na zdjęciu). Aż wreszcie powiedziałam sobie: "Chcę pracować, bo kocham moją pracę. Czy to nie o to chodzi? Chcę po prostu być na planie, i kropka!" - przyznała Kendrick.materiały dystrybutora
Ostatnią ważną kreacją Anny Kendrick pozostaje rola Kopciuszka w musicalu "Tajemnice lasu" (2015).
"Szukałem czegoś bardzo konkretnego, pewnego połączenia humoru, asertywności i współcześnie rozumianego rozsądku. Pod wieloma względami Kopciuszek jest najbardziej skomplikowaną postacią w tym filmie, ponieważ nie potrafi podjąć decyzji i wciąż nie wie, czego chce. Anna pokazała wielką wrażliwość i głębię. To było wspaniałe” - chwalił aktorkę reżyser Rob Marshall.materiały dystrybutora
W 2012 roku aktorkę oglądaliśmy w zaskakującej kreacji w policyjnych "Bogach ulicy".
"Anna jest genialna – intrygująca i pełna energii w każdym ujęciu" - mówił reżyser David Ayer. "Prezentuje lekkie, prawie komediowe nastawienie, jest uosobieniem uroku. W filmie jest wiele bardzo mocnych, mrocznych elementów, więc trzeba wykorzystać każdą szansę na pokazanie odrobiny serca i delikatności" - dodawał twórca "Bogów ulicy". materiały dystrybutora
W kolejnych latach Kendrick oglądaliśmy na kinowym ekranie m.in.w komiksowym "Scott Pilgrim kontra świat" (2010, na zdjęciu), komedii "Jak urodzić i nie zwariować" (2012), dramacie Roberta Redforda "Reguła milczenia" (2012) oraz komediowym thrillerze "Głosy" (2014).Everett CollectionEast News
Największym sukcesem w dotychczasowej karierze Anny Kendrick pozostaje rola w korporacyjnej nowicjuszki filmie "W chmurach".
Kendrick otrzymała za ten występ nominację do Oscara w kategorii "najlepsza aktorka drugoplanowa", przegrała jednak rywalizacje o statuetkę Akademii z Mo'Nique ("Hej, skarbie").
- Najbardziej zachwycające jest w niej to, że faktycznie jest taka, jak o niej mówią - wyznaje Jason Reitman, reżyser "W chmurach". - Ma zarówno talent komediowy, jak i dramatyczny. Fajnie się przebywa w jej towarzystwie: mówi szybko i zdecydowanie, jest świadoma własnej wartości... Po prostu równy z niej gość!materiały dystrybutora
W 2008 roku Kendrick znalazła się w obsadzie kinowej sagi "Zmierzch". Jako Jessikę Stanley oglądaliśmy ją w czterech filmach serii, zabrakło jej jednak w pożegnalnym obrazie "Saga 'Zmierzch'. Przed świtem. Część 2".
- To trochę dziwne uczucie. Ta seria na dobre wpisała się już przecież w moje życie - mówiła Kendrick. - To tak, jakby ktoś zamknął twoją ulubioną restaurację. Ale nie rozpaczam z tego powodu. Po prostu od czasu do czasu muszę przypominać sobie, że to już rozdział zamknięty - dodawała aktorka.East News