Reklama

Anna Dereszowska: Mamy taki szalony pomysł, żeby przenieść część naszego życia na Mazury

Aktorka podkreśla, że jej wymarzoną przestrzenią do życia jest miejsce pełne zieleni, pięknych widoków i czystego powietrza. Niestety, o ile wiosną i latem Wawer, w którym obecnie mieszka, jest całkiem atrakcyjny pod tym kątem, o tyle już zimą smog jest tutaj niezwykle uciążliwy. Dlatego też aktorka wraz ze swoim partnerem postanowili znaleźć jakieś urokliwe miejsce na Mazurach i zbudować tam gospodarstwo agroturystyczne.

Anna Dereszowska na planie programu Dzień Dobry TVN

Wybór padł na miejscowość Ławki nieopodal Rynu. To tam powstaje ich wymarzone lokum z dala od wielkomiejskiego szumu. Prace nad projektem zostaną pokazane w programie "Budując marzenia" na antenie TVN Style.

Widzowie zobaczą w nim każdy etap prac nad inwestycją, zaczynając od planowania budowy, a kończąc na dekorowaniu domków wypoczynkowych. Oprócz tego będą mogli podziwiać urokliwe tereny i poznawać lokalną społeczność.

Reklama

- Zaczynamy program, w którym troszeczkę wpuścimy państwa do naszego życia prywatnego, w którym też sporo się zmieni, bo mamy taki szalony pomysł, żeby przenieść część naszego życia na Mazury, co też jest pokłosiem doświadczeń pandemicznych - mówi agencji Newseria Lifestyle Anna Dereszowska.

Aktorka przyznaje, że ze względu na zbyt duże zanieczyszczenie powietrza mieszkanie w stolicy jest bardzo niebezpieczne dla zdrowia. Zimowe spacery mogą przynieść więcej szkody niż pożytku. A trudno jest siedzieć zamkniętym w czterech ścianach 24 godziny na dobę.

- Wawer, Anin to są miejsca zalesione, zielone wiosną, przepiękne i my się tutaj z tego względu przeprowadziliśmy i potem nagle buch, okazuje się, że zimą to jest po prostu czarna dziura i że nie można wychodzić na dwór. Tutaj smog jest bardzo dokuczliwy. Bywają takie dni, kiedy są komunikaty: absolutnie nie wychodzić z domu, szczególnie kobiety w ciąży, osoby starsze i dzieci. Jest piękna pogoda, słońce świeci, a tu niestety trzeba siedzieć w domu. A smog ma nie tylko wpływ na nasze płuca i ogólne samopoczucie, ale długoterminowe wystawienie, szczególnie dzieci, na działanie smogu powoduje też depresję, stany lękowe, myśli samobójcze i w dużym stopniu zmienia pracę mózgu - mówi Anna Dereszowska.

Uważa jednak, że dzięki determinacji i współpracy włodarzy miasta oraz mieszkańców można poradzić sobie ze smogiem. Wzorem w tej kwestii jest dla niej chociażby Kraków.

- Kraków był najczerwieńszą czerwienią na mapie i nagle okazuje się, że z dnia na dzień dało się zrobić zakaz palenia w piecach węglem. Oczywiście to zostało poprzedzone paroletnią kampanią i wymianą pieców węglowych na takie, które nie szkodzą w tym stopniu środowisku. Ale okazuje się, że da się, przy czym trzeba dużej determinacji włodarzy miast i niestety ogromnych funduszy, bo trudno mi się dziwić ludziom, dla których wymiana pieca jest na tyle dużym wydatkiem, że po prostu nie chcą go ponosić albo nie mogą. Chociaż Warszawa w tej chwili refunduje 100 proc. kosztów wymiany pieców, więc jest nadzieja na zmianę - mówi aktorka.

Newseria Lifestyle

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Anna Dereszowska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje