Reklama

Reklama

Andrzej Kopiczyński: Przed "Czterdziestolatkiem" był bankrutem

We wtorek mija pięć lat od śmierci Andrzeja Kopiczyńskiego, odtwórcy roli inżyniera Karwowskiego w serialu Jerzego Gruzy "Czterdziestolatek". Popularny aktor, zmagający się pod koniec życia z chorobą Alzheimera, zmarł w wieku 82 lat.

Andrzej Kopiczyński w serialu "Czterdziestolatek"

Andrzej Kopiczyński urodził się 15 kwietnia 1934 r. w Międzyrzecu Podlaskim. Już w młodości myślał o pracy aktorskiej, choć wpierw uczęszczał do technikum energetycznego.

"Działało w pobliżu opery. I codziennie, przechodząc koło opery, w drodze do szkoły, stawałem przed szybką kawiarenki, w której siedzieli aktorzy, śpiewacy. To był inny świat: byli świetnie ubrani, uśmiechali się, popijali wódeczkę, kawkę. Powiedziałem sobie wtedy: ja też tak chcę!" - wspominał aktor w wywiadzie dla "Polskiej Gazety Wrocławskiej" w 2011 r.

Reklama

Andrzej Kopiczyński: Pierwsze role

Studiował w łódzkiej Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej, którą ostatecznie ukończył w 1958 roku. "Na pierwszym roku byłem wyrzucany z uczelni trzy razy" - przyznawał w wywiadach.

Przygodę z kinem Kopiczyński rozpoczął od występu w filmie Jerzego Hoffmana "Prawdziwy koniec wielkiej wojny" (1957), jednak jego rola była tak niewielka, że jego nazwisko nie pojawiło się w czołówce. Siedem lat później w obrazie "Obok prawdy" Janusza Weycherta zagrał już głównego bohatera - technika budowlanego Wojciecha Łopota.

W kolejnym obrazie Janusza Weycherta "Cierpkie głogi" (1966) Kopiczyński zagrał reportera Polskiego Radia, bliskiego przyjaciela głównej bohaterki, granej przez Barbarę Krafftówną wiejskiej nauczycielki Marty.

W obrazie Andrzeja Jerzego Piotrowskiego "Pułapka" (1970) Kopiczyński wcielił się w postać majora Wojska Polskiego, który pod koniec wojny zmuszony zostanie do konfrontacji z esesmanem będącym jego... stryjecznym bratem.

Andrzej Kopiczyński: Największa ekranowa klęska i... największy sukces

Udział w filmie i serialu "Kopernik" w reżyserii Ewy i Czesława Petelskich był dla Andrzeja Kopiczyńskiego, co aktor wspominał po latach lekkim zakłopotaniem, największą finansową... klęską w życiu! "80 dni zdjęciowych w ciągu półtora roku, honorarium rozłożone na raty... Pod koniec realizacji filmu byłem praktycznie pozbawionym środków do życia bankrutem" - żartował aktor.

Choć udział w produkcji zrujnował finanse Andrzeja Kopiczyńskiego, przyniósł mu ogromną popularność i uznanie. Dwa lata po zakończeniu zdjęć do tej produkcji Jerzy Gruza zaproponował tytułowemu Kopernikowi rolę w swym nowym serialu "Czterdziestolatek".

W pamięci większości widzów pozostanie właśnie Stefanem Karwowskim z telewizyjnego serialu Jerzego Gruzy. Zabawna rola, jaką w nim stworzył - inżyniera, ojca dwojga dzieci, właściciela fiata i typowego M-4, który zmaga się z rzeczywistością socjalistycznej Polski - przyniosła mu popularność w całej Polsce.

"Odzwierciedlałeś nasze życie; mieliśmy równo po czterdzieści lat - wspominał Gruza. - Pamiętam, gdy sięgnąłem do listy aktorów polskich i patrzyłem na daty urodzeń. Wyłapaliśmy wszystkich, którzy mieli po 40 lat. Robiliśmy casting. Odradzali mi angażowanie ciebie do tej roli. Uparłem się, że to musisz być ty. Reprezentowałeś kogoś prawego, uczciwego i zagubionego w tym systemie, który wówczas był" - mówił na pogrzebie Kopiczyńskiego reżyser Jerzy Gruza.

Andrzej Kopiczyński: Zagrał w "Ogniem i mieczem"

Po ogromnym sukcesie perypetii inżyniera Karwowskiego powstała również kontynuacja serialu, "Czterdziestolatek - dwadzieścia lat później" oraz film długometrażowy "Motylem jestem, czyli romans 40-latka".

Kopiczyńskiego mogliśmy oglądać również w "Znachorze" (1981) Jerzego Hoffmana, gdzie zagrał postać lekarza Pawlickiego. W filmografii aktora znajdują się również występy w "Rajskim ptaku (1987) Marka Nowickiego, telewizyjnym "Pięć minut przed gwizdkiem" (1988) Mirosława Gronowskiego oraz "Korczaku (1990) Andrzeja Wajdy.

Nie wszyscy pamiętają, ale Kopiczyński znalazł się też w obsadzie filmu "Ogniem i mieczem" (2000) w reżyserii Jerzego Hoffmana. W ekranizacji powieści Henryka Sienkiewicza wcielił się w postać pułkownika Zaćwilichowskiego.

Andrzej Kopiczyński: Kim była trzecia żona aktora?

Andrzej Kopiczyński zawsze należał do ludzi, którzy nie lubią komplikować sobie życia. Wiedział, że wszystko może być proste, pod warunkiem, że człowiek żyje w zgodzie ze sobą. Taką filozofią życiową ujął swoją trzecią żonę - Monikę Dzienisiewicz-Olbrychską, która po burzliwym małżeństwie z Danielem Olbrychskim była do mężczyzn zniechęcona.

Choć do słabych kobiet nie należała, została sama z synem - Rafałem Olbrychskim i nie planowała poważnych związków. Ale gdy na jej drodze stanął stabilny i odpowiedzialny Andrzej Kopiczyński, nie wahała się ani chwili. Po 20 latach niezalegalizowanego związku, wzięli ślub w latach 90. Wcześniej aktor był związany z innymi koleżankami po fachu: Maria Chwalibóg i Ewą Żukowską. Z tą ostatnią miał córkę Katarzynę.

Z Moniką Dzienisiewicz-Olbrychską artysta był aż do jej śmierci. Aktorka i pedagog odeszła zaledwie kilka miesięcy przez mężem.

Andrzej Kopiczyński został pochowany na Cmentarzu Powązkowskim. Decyzją prezydenta Andrzeja Dudy, został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski za "zasługi dla polskiej kultury".

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Andrzej Kopiczyński

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje