Andie MacDowell: 65-letnia aktorka wciąż zachwyca

Oprac.: Tomasz Bielenia

Andie MacDowell w filmie "Mężowie i żona"
Andie MacDowell w filmie "Mężowie i żona"Columbia PicturesGetty Images
"Obecnie w mojej łazience wisi zdjęcie Charlotte Rampling. Zawsze szukam fotek kobiet, które uważam za seksowne i myślę sobie, że za 20 lat też będę seksowna" - mówiła kilka lat temu MacDowell. Mimo że w ostatnich latach widzowie mają mniej okazji do oglądania jej na dużym ekranie, aktorka udowadnia, że nie straciła nic ze swego seksapilu.
"Obecnie w mojej łazience wisi zdjęcie Charlotte Rampling. Zawsze szukam fotek kobiet, które uważam za seksowne i myślę sobie, że za 20 lat też będę seksowna" - mówiła kilka lat temu MacDowell. Mimo że w ostatnich latach widzowie mają mniej okazji do oglądania jej na dużym ekranie, aktorka udowadnia, że nie straciła nic ze swego seksapilu.
"Z miłości do" (1999) to ostatnia duża rola w komedii romantycznej w karierze Andie MacDowell. W filmie partnerował jej Andy Garcia.
"Z miłości do" (1999) to ostatnia duża rola w komedii romantycznej w karierze Andie MacDowell. W filmie partnerował jej Andy Garcia.AKPA
Obraz "The Muse", w którym MacDowell zagrała żonę scenarzysty filmowego (Jeff Bridges) okazał się co prawda kasową katastrofą, jednak ciepły film Alberta Brooksa docenili wpływowi krytycy na czele z Rogerem Ebertem.
Obraz "The Muse", w którym MacDowell zagrała żonę scenarzysty filmowego (Jeff Bridges) okazał się co prawda kasową katastrofą, jednak ciepły film Alberta Brooksa docenili wpływowi krytycy na czele z Rogerem Ebertem.Getty Images/Flash Press Media
W trakcie swojej kariery MacDowell udowodniła, że nie boi się również występów w ambitniejszych produkcjach. Dzięki występowi w takich produkcjach jak "Koniec przemocy" Wima Wendersa (na zdjęciu) trafiała nie tylko do zestawień box-office, lecz również na prestiżowe festiwale filmowe ("Koniec przemocy" pokazany został premierowo w Cannes).
W trakcie swojej kariery MacDowell udowodniła, że nie boi się również występów w ambitniejszych produkcjach. Dzięki występowi w takich produkcjach jak "Koniec przemocy" Wima Wendersa (na zdjęciu) trafiała nie tylko do zestawień box-office, lecz również na prestiżowe festiwale filmowe ("Koniec przemocy" pokazany został premierowo w Cannes).
W filmie Harolda Ramisa "Mężowie i żona" MacDowell wróciła do komediowej konwencji, wcielając się w postać żony mężczyzny (Michael Keaton), na którym przeprowadzono zabieg klonowania
W filmie Harolda Ramisa "Mężowie i żona" MacDowell wróciła do komediowej konwencji, wcielając się w postać żony mężczyzny (Michael Keaton), na którym przeprowadzono zabieg klonowaniaAKPA
Tuż po "Czterech weselach..." MacDowell udała się na Dziki Zachód. W komediowym westernie "Wystrzałowe dziewczyny"  wspólnie z Madeleine Stowe, Drew Barrymore i Mary Stuart Masterson wcieliły się w rolę czterech upadłych kobiet, które mają dosyć męskiej dominacji. Walczą o swoje prawa, stosując metody przeciwników. Aby przeżyć muszą trzymać się razem. Tworzą zupełnie nowy, nie pozbawiony swoistego uroku, typ bohatera, jakiego Dziki Zachód jeszcze nie widział.
Tuż po "Czterech weselach..." MacDowell udała się na Dziki Zachód. W komediowym westernie "Wystrzałowe dziewczyny" wspólnie z Madeleine Stowe, Drew Barrymore i Mary Stuart Masterson wcieliły się w rolę czterech upadłych kobiet, które mają dosyć męskiej dominacji. Walczą o swoje prawa, stosując metody przeciwników. Aby przeżyć muszą trzymać się razem. Tworzą zupełnie nowy, nie pozbawiony swoistego uroku, typ bohatera, jakiego Dziki Zachód jeszcze nie widział.
Niezwykle silną pozycję MacDowell na mapie popularnego kina lat 90. ugruntował występ w kultowej komedii "Cztery wesela i pogrzeb" (1994). Film w reżyserii Richarda Curtisa, w którym MacDowell partnerował Hugh Grant, stał się tuż po premierze najbardziej kasowym obrazem w historii brytyjskiego kina.
Niezwykle silną pozycję MacDowell na mapie popularnego kina lat 90. ugruntował występ w kultowej komedii "Cztery wesela i pogrzeb" (1994). Film w reżyserii Richarda Curtisa, w którym MacDowell partnerował Hugh Grant, stał się tuż po premierze najbardziej kasowym obrazem w historii brytyjskiego kina.
"Dzień świstaka" zostanie w pamięci kinomanów jako aktorski popis Billa Murraya, jednak za rolę producentki telewizyjnej Rity MacDowell zdołała zgarnąć nagrodę Saturna dla najlepszej aktorki.
"Dzień świstaka" zostanie w pamięci kinomanów jako aktorski popis Billa Murraya, jednak za rolę producentki telewizyjnej Rity MacDowell zdołała zgarnąć nagrodę Saturna dla najlepszej aktorki.AKPA
Kolejną rolą MacDowell był udział w komedii Petera Weira "Zielona karta", w którym wystąpiła u boku Gerarda Depardieu. Francuski aktor wcielił się w postać Georgesa, który otrzymał pracę w USA - musi jednak zdobyć zieloną kartę. Amerykanka Bronte (MacDowell) chce zdobyć wielkie mieszkanie - potrzebuje jednak do tego męża. Dla obojga rozwiązaniem staje się fałszywe małżeństwo. A potem przychodzi miłość...
Kolejną rolą MacDowell był udział w komedii Petera Weira "Zielona karta", w którym wystąpiła u boku Gerarda Depardieu. Francuski aktor wcielił się w postać Georgesa, który otrzymał pracę w USA - musi jednak zdobyć zieloną kartę. Amerykanka Bronte (MacDowell) chce zdobyć wielkie mieszkanie - potrzebuje jednak do tego męża. Dla obojga rozwiązaniem staje się fałszywe małżeństwo. A potem przychodzi miłość...
Po kolejnym filmie powróciła do kariery modelki, podpisując lukratywny kontrakt z firmą kosmetyczną L'Oréal oraz Calvinem Kleinem. Jednak z aktorstwa nie zrezygnowała. Po występie w telewizyjnym serialu "Tajemnice Sahary" zagrała w filmie Stevena Soderbergha "Seks, kłamstwa i kasety video" (1989). Rola Anne, okazała się przełomem w karierze MacDowell. Aktorka otrzymała znakomite recenzje i szereg nagród, w tym Independent Spirit Award oraz nagrodę Stowarzyszenia Krytyków Los Angeles.
Po kolejnym filmie powróciła do kariery modelki, podpisując lukratywny kontrakt z firmą kosmetyczną L'Oréal oraz Calvinem Kleinem. Jednak z aktorstwa nie zrezygnowała. Po występie w telewizyjnym serialu "Tajemnice Sahary" zagrała w filmie Stevena Soderbergha "Seks, kłamstwa i kasety video" (1989). Rola Anne, okazała się przełomem w karierze MacDowell. Aktorka otrzymała znakomite recenzje i szereg nagród, w tym Independent Spirit Award oraz nagrodę Stowarzyszenia Krytyków Los Angeles.
Naprawdę nazywa się Rose Anderson MacDowell. Urodziła się 21 kwietnia 1958 r. w Gaffney w Południowej Karolinie (USA). Pracowała jako modelka dla m.in. "Elle" i "Vougue'a". Jej debiut aktorski to film Hugh Hudsona "Greystoke: Legenda Tarzana, władcy małp" (1984).
Naprawdę nazywa się Rose Anderson MacDowell. Urodziła się 21 kwietnia 1958 r. w Gaffney w Południowej Karolinie (USA). Pracowała jako modelka dla m.in. "Elle" i "Vougue'a". Jej debiut aktorski to film Hugh Hudsona "Greystoke: Legenda Tarzana, władcy małp" (1984).
"Czuję się obecnie o wiele bardziej seksowna, niż kiedy miałam 30 lat. Jestem o wiele bardziej pociągająca" - mówi Andie MacDowell. Gwiazda takich obrazów jak "Cztery wesela i pogrzeb", czy "Dzień świstaka" kończy w niedzielę, 21 kwietnia, 55 lat! - fot. fot. Ian Gavan
"Czuję się obecnie o wiele bardziej seksowna, niż kiedy miałam 30 lat. Jestem o wiele bardziej pociągająca" - mówi Andie MacDowell. Gwiazda takich obrazów jak "Cztery wesela i pogrzeb", czy "Dzień świstaka" kończy w niedzielę, 21 kwietnia, 55 lat! - fot. fot. Ian Gavan

Gwiazda popularnych komedii

Bill Murray gra w filmie cynicznego prezentera pogody Phila Connorsa, który wybiera się do miasteczka Punxsutawney, by - jak co roku - przeprowadzić nudną relację z tytułowego Dnia Świstaka. Wydawało by się, że nie może go spotkać nic gorszego.

Na zdjęciu: Bill Murray
Bill Murray gra w filmie cynicznego prezentera pogody Phila Connorsa, który wybiera się do miasteczka Punxsutawney, by - jak co roku - przeprowadzić nudną relację z tytułowego Dnia Świstaka. Wydawało by się, że nie może go spotkać nic gorszego. Na zdjęciu: Bill MurrayEast News
"Dzień świstaka" zostanie w pamięci kinomanów jako aktorski popis Billa Murraya. Za rolę producentki telewizyjnej Rity, Andie MacDowell zdołała zgarnąć nagrodę Saturna dla najlepszej aktorki roku.
Fraza "dzień świstaka" weszła do potocznego języka jako określenie sytuacji, która powtarza się w nieskończoność.

Na zdjęciu: Bill Murray i Andie MacDowell
"Dzień świstaka" zostanie w pamięci kinomanów jako aktorski popis Billa Murraya. Za rolę producentki telewizyjnej Rity, Andie MacDowell zdołała zgarnąć nagrodę Saturna dla najlepszej aktorki roku. Fraza "dzień świstaka" weszła do potocznego języka jako określenie sytuacji, która powtarza się w nieskończoność. Na zdjęciu: Bill Murray i Andie MacDowellEast News
Dzień Świstaka to doroczne święto obchodzone 2 lutego w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, którego bohaterem jest... świstak. Jeżeli w tym dniu zwierzę zobaczy swój cień (tzn. jeśli poranek jest słoneczny), co sprawdza się wabiąc świstaka z norki, zwiastuje to jeszcze sześć tygodni zimy. Jeśli nie (tzn. jeśli jest pochmurno lub mgliście), to oznacza, że wiosna jest już blisko.

Na zdjęciu: Bill Murray przeprowadza wywiad ze świstakiem
Dzień Świstaka to doroczne święto obchodzone 2 lutego w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, którego bohaterem jest... świstak. Jeżeli w tym dniu zwierzę zobaczy swój cień (tzn. jeśli poranek jest słoneczny), co sprawdza się wabiąc świstaka z norki, zwiastuje to jeszcze sześć tygodni zimy. Jeśli nie (tzn. jeśli jest pochmurno lub mgliście), to oznacza, że wiosna jest już blisko. Na zdjęciu: Bill Murray przeprowadza wywiad ze świstakiemEast News
Mija ćwierć wieku od premiery "Dnia świstaka", jednej z najinteligentniejszych komedii w historii kina. Produkcja, której premiera odbyła się 4 lutego 1993 roku, doczekała się statusu prawdziwego klasyka.

Na zdjęciu: Bill Murray i Andie MacDowell
Mija ćwierć wieku od premiery "Dnia świstaka", jednej z najinteligentniejszych komedii w historii kina. Produkcja, której premiera odbyła się 4 lutego 1993 roku, doczekała się statusu prawdziwego klasyka. Na zdjęciu: Bill Murray i Andie MacDowellEast News
Po zrobieniu relacji nadchodzi śnieżyca, drogi są zablokowane i ekipa musi zostać w hotelu na noc. Następnego dnia Connors budzi się i stwierdza z przerażeniem, że znowu jest ten sam dzień. Bohater szybko zorientuje się, że nie może opuścić nielubianego przez siebie miejsca. Co więcej, każdy kolejny dzień jest powtórzeniem poprzedniego.

Na zdjęciu: Bill Murray
Po zrobieniu relacji nadchodzi śnieżyca, drogi są zablokowane i ekipa musi zostać w hotelu na noc. Następnego dnia Connors budzi się i stwierdza z przerażeniem, że znowu jest ten sam dzień. Bohater szybko zorientuje się, że nie może opuścić nielubianego przez siebie miejsca. Co więcej, każdy kolejny dzień jest powtórzeniem poprzedniego. Na zdjęciu: Bill MurrayEast News
Film jest wspaniałym studium transformacji wewnętrznej – od aroganta i egoisty do pełnego empatii człowieka. Bohater, który początkowo nie potrafi i nie chce zaakceptować nowej sytuacji, z czasem zaczyna rozumieć, że jedynie miłość i bycie z drugim człowiekiem ma sens.

Na zdjęciu: Bill Murray
Film jest wspaniałym studium transformacji wewnętrznej – od aroganta i egoisty do pełnego empatii człowieka. Bohater, który początkowo nie potrafi i nie chce zaakceptować nowej sytuacji, z czasem zaczyna rozumieć, że jedynie miłość i bycie z drugim człowiekiem ma sens. Na zdjęciu: Bill MurrayEast News
Bohater świadomy braku jutra i tego, że nie poniesie konsekwencji swoich zachowań, zaczyna spełniać swoje wszelkie zachcianki: likwiduje chodnikowe słupki, popełnia serię samobójstw, uczy się gry na fortepianie, zamawia hamburgery u zatrzymującego go policjanta.

Na zdjęciu: Bill Murray
Bohater świadomy braku jutra i tego, że nie poniesie konsekwencji swoich zachowań, zaczyna spełniać swoje wszelkie zachcianki: likwiduje chodnikowe słupki, popełnia serię samobójstw, uczy się gry na fortepianie, zamawia hamburgery u zatrzymującego go policjanta. Na zdjęciu: Bill MurrayEast News
Dzień Świstaka stał się właśnie punktem wyjścia filmu, który wyreżyserował Harold Ramis, autor m.in. "Pogromców duchów". Główne role zagrali Andie MacDowell i Bill Murray. Ramis naprawdę nie mógł wybrać lepiej. Kreacje hollywoodzkich gwiazd to aktorski majstersztyk.

Na zdjęciu: Andie MacDowell
Dzień Świstaka stał się właśnie punktem wyjścia filmu, który wyreżyserował Harold Ramis, autor m.in. "Pogromców duchów". Główne role zagrali Andie MacDowell i Bill Murray. Ramis naprawdę nie mógł wybrać lepiej. Kreacje hollywoodzkich gwiazd to aktorski majstersztyk. Na zdjęciu: Andie MacDowellEast News

Zobacz również:

Zobacz również:

Pierwsza rozbierana rola

Moje siwe włosy

Zobacz również:

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?