Reklama

Alec Baldwin politykiem?

Gwiazdor Hollywood Alec Baldwin, zamierza spróbować swoich sił w polityce. Aktor myśli o wystartowaniu w wyborach do Kongresu Stanów Zjednoczonych.

Baldwin, znany z przede wszystkim z serialu "Rockefeller Plaza 30", tłumaczy, że chciałby pracować w strukturach rządowych, ponieważ przejmuje się losem klasy średniej w USA. Aktor jest zdania, że ludzie, znajdujący się obecnie u władzy w Waszyngtonie, nie umieją zaradzić problemom przeciętnych obywateli.

Reklama

"Tak, to jest coś, czym jestem zdecydowanie zainteresowany" - powiedział 52-letni aktor. "Od 1988 roku tym krajem rządzą absolwenci najlepszych uczelni. Przez ostatnie 22 lata mieliśmy polityków z uniwersytetów Yale i Harvarda, a problemy nadal pozostają nierozwiązane" - dodał.

Pomimo swoich ambicji, Baldwin przyznaje, że niełatwo byłoby mu porzucić karierę w świecie filmu, tak jak w 2003 roku uczynił to Arnold Schwarzenegger obejmując stanowisko Gubernatora Kalifornii.

"Ludzie często pytają mnie, czy będę się ubiegać o funkcję publiczną. Czasem mam jednak co do tego wątpliwości, ponieważ niezwykle ciężko byłoby mi zostawić to, co robię teraz. Bardzo lubię swoją pracę" - oznajmił aktor w wywiadzie dla telewizji CNN.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Alec Baldwin | aktor | polityk | Baldwin

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje