Reklama

Reklama

Agnieszka Grochowska: Aż cztery nowe filmy. "Było bardzo trudno"

Rok 2023 będzie dla Agnieszki Grochowskiej wyjątkowy. Aktorkę zobaczymy aż w czterech nowych filmach: komedii romantycznej "Skołowani", filmie dla dzieci "Akademia Pana Kleksa", kostiumowym filmie "Kos" oraz filmie akcji "Dzień matki".

Rok 2023 będzie dla Agnieszki Grochowskiej wyjątkowy. Aktorkę zobaczymy aż w czterech nowych filmach: komedii romantycznej "Skołowani", filmie dla dzieci "Akademia Pana Kleksa", kostiumowym filmie "Kos" oraz filmie akcji "Dzień matki".
Agnieszka Grochowska jest bardzo zapracowana /Jacek Kurnikowski /AKPA

Agnieszka Grochowska należy do grona najzdolniejszych polskich aktorek. Już od ponad 20 lat świadomie buduje swój dorobek zawodowy. Wzięła udział w dziesiątkach produkcji telewizyjnych i kinowych, a za swoje aktorskie zdolności została nagrodzona wieloma prestiżowymi nagrodami.

Otrzymała m.in. statuetkę dla najlepszej aktorki za rolę Basi w filmie "Obce niebo" podczas festiwalu filmowego w Gdyni, a rola Grażyny Popiel w filmie "Żeby nie było śladów" została nominowana do Polskiej Nagrody Filmowej "Orzeł" w kategorii "Najlepsza drugoplanowa rola kobieca".

Reklama

Agnieszka Grochowska: Dużo nowych filmów w 2023 roku

Rok 2023 będzie szczególnie owocny w premiery filmowe z Agnieszką Grochowską w obsadzie. Aktorkę zobaczymy w komedii romantycznej "Skołowani", filmie dla dzieci "Akademia Pana Kleksa", kostiumowym filmie "Kos" - opowiadającym o losach Tadeusza Kościuszki oraz filmie akcji "Dzień matki".

Gwiazda wyznała, że do tego ostatniego, przez 8 miesięcy intensywnie trenowała kick boxing i judo. Wcieliła się w nim w postać Niny - byłej agentki NATO do zadań specjalnych.

"Było bardzo trudno! Nie jestem zawodowcem, jeśli chodzi o sport. Wcześniej nigdy nie miałam do czynienia z tymi dyscyplinami sportowymi, a nagle musiały się stać moją codziennością. Zmienia się wtedy ciało, ale i psychika. Kiedy zaczęłam treningi, musiałam też więcej jeść, bo nie dałabym rady udźwignąć tego wyzwania fizycznie" - opowiada Agnieszka Grochowska.

"Śmiałam się, kiedy Mateusz Rakowicz, który reżyserował ten film, ostrzegał mnie, że czekają na mnie: krew, pot i łzy. Myślałam, że jestem twarda i uda mi się tego uniknąć, ale jednak faktycznie tak było" - dodaje.

Nie jest znana ostateczna data premiery, jednak prawdopodobnie jeszcze tej jesieni film pojawi się na platformie Netflix.

AKPA/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Agnieszka Grochowska

Reklama

Reklama

Reklama