Reklama

80. urodziny włoskiej gwiazdy

Z dala od reflektorów i kamer, zmagając się z ciężką chorobą, 80 lat skończyła w czwartek, 3 listopada, gwiazda włoskiego kina Monica Vitti. Żyjąca od dawna w całkowitej niemal izolacji, z dala od mediów aktorka, była w dniu swojego jubileuszu ich bohaterką.

Maria Luisa Ceciarelli, bo tak brzmi prawdziwe imię i nazwisko aktorki, urodziła się 3 listopada 1931 roku w Wiecznym Mieście. Dzieciństwo spędziła na Sycylii. Jej młodość naznaczyły trudne relacje z matką, która - jak się przypomina - nigdy nie zaakceptowała jej decyzji o wyborze drogi życiowej.

Po ukończeniu studiów aktorskich w 1953 roku i znakomitym początku kariery na deskach teatralnych, rok później Vitti zadebiutowała w filmie "Ridere, ridere" Ettore Scoli.

Zasłynęła jednak przede wszystkim jako odtwórczyni głównych ról u Michelangelo Antonioniego, z którym była związana również prywatnie. Poznali się w 1957 roku, gdy artystka zaczęła występować w Teatro Nuovo w Mediolanie, którego dyrektorem był wówczas Antonioni. W następnych latach zaczęła się międzynarodowa kariera Vitti, której początkiem był udział w filmie "Przygoda". Za tę rolę aktorka otrzymała nagrodę na festiwalu w Cannes.

Reklama

Wystąpiła również w takich arcydziełach Antonioniego, jak:: "Noc", "Zaćmienie"czy "Czerwona pustynia". Jednocześnie brawurowo grała w komediach, m.in. w reżyserii Mario Monicellego, za co chwalili ją krytycy. Podkreślali, że jest równie znakomita, jak jej najsłynniejsi filmowi partnerzy- Alberto Sordi, Ugo Tognazzi, Vittorio Gassman i Nino Manfredi.

Vitti pojawiała się także w filmach zagranicznych mistrzów, na przykład Luisa Bunuela i Andre Cayatte'a. Zagrała w "Pacyfiście" w reżyserii Miklosa Jancso.

W 1989 napisała scenariusz do filmu "Scandalo segreto", który sama wyreżyserowała i w którym zagrała główną rolę. Zaprezentowała go w 1990 roku w Cannes. Był to jej ostatni występ na dużym ekranie. Potem pojawiała się jedynie w telewizji.

W 1995 roku Monica Vitti otrzymała na festiwalu w Wenecji nagrodę Złotego Lwa za całokształt twórczości. Pięć lat później z powodu choroby całkowicie wycofała się z życia artystycznego i w ogóle publicznego. Mieszka w Rzymie, a jej boku jest mąż, fotograf Roberto Russo.

O wielkiej gwieździe włoskiego kina pamiętają media oraz organizatorzy trwającego właśnie w Rzymie festiwalu filmowego. Jubileusz 80-lecia Vitii uczcili wielką wystawą jej fotosów w Audytorium Parco della Musica. W ramach festiwalu odbył się również przegląd filmów z jej udziałem.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: włoskie | 'Gwiazdy'
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy