Reklama

17. Festiwal Gwiazd w Międzyzdrojach

Już po raz 17. do Międzyzdrojów zjechały się nasze rodzime gwiazdy. Stało się tak za sprawą Festiwalu Gwiazd, który potrwa do najbliższej niedzieli, 8 lipca.

W środę do późnego wieczora do Hotelu Amber, który jak co roku jest hotelem festiwalowym zjeżdzali aktorzy i ludzie kultury. Na czerwonym dywanie pojawili się m.in.: Olaf Lubaszenko, Zofia Czerwińska, Krzysztof Materna, Edyta Olszówka, Tomasz Karolak, Olga Bołądź, Magdalena Boczarska, Robert Moskwa i Emilian Kamiński.

Reklama

Dlaczego w tym roku warto wybrać się na festiwal do Międzyzdrojów zdradził nam Olaf Lubaszenko, który po raz drugi jest dyrektorem artystycznym imprezy.

"Siłą tegorocznego festiwalu jest na pewno jego program. Program różnorodny, w którego układaniu niezmiennie kierowaliśmy się przede wszystkim kryterium wysokiego poziomu artystycznego oraz tym, żeby można było zobaczycćna nim aktorów, którzy spełniają deficnicję słowa gwiazda, ale przede wszystkim są wybitnymi artystami. I mam nadzieję, że takie połączenie nam się uda w tym roku" - powiedział aktor i reżyser.

Ten program to m.in. pokazy filmowe, koncerty w amfiteatrze oraz przedstawienie teatralne. Już w czwartek będzie można zobaczyć przygotowany przez Teatr STU spektakl - "Na końcu tęczy" (reż. Krzysztof Jasiński), w którym Beata Rybotycka wciela się w rolę legendarnej piosenkarki Judy Garland. Z kolei trochę później Teatr IMKA proponuje wyreżyserowany przez Krzysztofa Maternę spektakl "Henryk Sienkiewicz. Greatest hits" (Teatr Imka) - to przedstawienie w formie kabaretu literackiego, inspirowane gagami Mela Brooksa i Monty Pythona. W widowisku wariację wielu form współtworzą piosenki Macieja Stuhra do muzyki Janusza Stokłosy, utwory Wojciecha Kilara i sceny taneczne. Największą gwiazdą spektaklu jest oczywiście... Sienkiewicz. Późnym wieczorem zaś Waldemar Malicki zaprasza do Filharmonii Dowicipu.

Co jeszcze ma w sobie Festiwal Gwiazd w Międzyzdrojach?

"Bezpretensjonalność. To jest bardzo pojemne słowo, ale ma ono kilka znaczeń - i każde z nich mi odpowiada. To jest festiwal taki, jakim go sobie wymarzyłem, który niczego nie udaje, nie stara się być kopią żadnego dużego wydarzenia na świecie ani w naszym kraju. Festiwal gwiazd to festiwal sympatyczny i skromny, ale silny swoimi propozycjami artystycznymi oraz tradycją, do której niewątpliwie należy odciskanie dłoni" - dodał dyrektor artystyczny imprezy.


Do tej pory w słynnej Alei Gwiazd w Międzyzdrojach swoje dłonie odcisnęło 123 artystów (głównie aktorów, wśród nich: Beata Tyszkiewicz, Krystyna Janda, Bogusław Linda, Janusz Gajos, Zbigniew Preisner, Krzysztof Kieślowski, Gustaw Holoubek). Jutro do tej plejady dołączy kolejnych sześciu. Będą to: Zofia Czerwińska, Krystyna Sienkiewicz, Beata Rybotycka, Anna Przybylska, Waldemar Malicki i Szymon Bobrowski.

Podobnie jak w ubiegłym roku twórcy festiwalu chcą zorganizować mecz piłki nożnej artyści kontra zachodniopomorscy samorządowcy oraz turniej tenisowy.

Od kilku lat najwybitniejsi artyści honorowani są również pomnikami ustawianymi wzdłuż Alei Gwiazd. Podczas zeszłorocznej edycji odsłonięto stolik zmarłego w styczniu 2011 r. Krzysztofa Kolbergera. To sylwetka aktora siedzącego przy stoliku z książką w dłoniach. Stanęła obok pomników Gustawa Holoubka i Jana Machulskiego.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje