Reklama

Złote Globy 2021: Serial "The Crown" z sześcioma nominacjami

Serial Netfliksa "The Crown" otrzymał aż sześć nominacji do Złotych Globów. Szansę na statuetkę ma aż piątka aktorów produkcji, której czwarty sezon zadebiutował w serwisie streamingowym w listopadzie 2020.

Emma Corrin jako księżna Diana w czwartym sezonie serialu "The Crown"

W nowym sezonie serialu "The Crown" pojawiły się nowe postaci: księżna Diana i premier Margaret Thatcher. Obydwie aktorki wcielające się w historyczne bohaterki - Emma Corrin i Gillian Anderson - zostały nominowane do Złotego Globu.

Reklama

Corrin powalczy o statuetkę w kategorii "najlepsza aktorka w serialu dramatycznym", gdzie rywalizować będzie m.in. z koleżanką z planu Olivią Colman (Elżbieta II). Z kolei Anderson ma szansę na triumf w kategorii "najlepsza aktorka drugoplanowa w serialu"; ją także czeka potyczka z inną gwiazdą produkcji - Heleną Bonham Carter (księżniczka Małgorzata).

Aktorską listę nominowanych gwiazd "The Crown" zamyka Josh O'Connor (książę Karol).

"Nowy sezon "The Crown" został wysoko oceniony przez krytyków. "To najlepszy sezon serialu" - nie ma wątpliwości recenzentka "Entertainment Weekly". "Wprowadzenie księżnej Diany do serialu Netfliksa ożywia rodzinę królewską. (...) To, czego naprawdę było potrzeba królowej Elżbiecie II (Olivia Colman), to prawdziwy wróg. Albo i dwóch. Serial Petera Morgana oferuje najlepszy sezon do tej pory" - wtóruje jej recenzentka portalu "Indiewire"

"Niemal w każdym aspekcie - scenografii, zdjęć, muzyki, reżyserii - to nieskazitelny serial. W dziesięciu odcinkach Morgan stworzył spójną, doskonałą narrację. Skrupulatnie żongluje pomiędzy pojedynczymi wydarzeniami i nadrzędnymi historiami, tworząc zarówno sprawdzające się w pojedynkę odcinki światowej klasy, jak i klasyczną i najbardziej fascynującą operę mydlaną wszech czasów" - zachwyca się "The Crown" recenzentka portalu "Empire".

Najpoważniejszym rywalem "The Crown" pozostaje inna produkcja Netfliksa - serial "Ozark", który otrzymał cztery nominacje. Szansę na statuetki ma trójka gwiazd - Laura Linney, Jason Bateman i nominowana w drugoplanowej kategorii Julia Garner.

Cztery nominacje do Złotych Globów uzyskał także serial HBO "Od nowa" - dla najlepszego miniserialu, antologii lub filmu telewizyjnego; dla najlepszej aktorki w miniserialu, antologii lub filmie telewizyjnym - Nicole Kidman; dla najlepszego aktora w miniserialu, antologii lub filmie telewizyjnym - Hugh Grant; oraz dla najlepszego aktora drugoplanowego w miniserialu, antologii lub filmie telewizyjnym - Donald Sutherland.

Trzy nominacje otrzymała inna produkcja HBO serial "Wielka"- za najlepszy serial komediowy lub musical, oraz za najlepsze kreacje aktorskie dla Elle Fanning i Nicholasa Houlta.

Z Nicole Kidman o tytuł najlepszej aktorki w miniserialu, antologii lub filmie telewizyjnym powalczy gwiazda "Gambitu królowej" - Anya Taylor-Joy. Dla młodej aktorki to wyjątkowo udany rok, otrzymała także nominacje w kinowej kategorii za rolę w obrazie "Emma".

Netflix dominuje także w filmowych kategoriach. Najwięcej, aż sześć nominacji do Złotych Globów, otrzymał bowiem "Mank" Davida Finchera.

To rozgrywająca się w latach 30 XX wieku historia powstawania kultowego filmu "Obywatel Kane", przedstawiona z punktu widzenia jego scenarzysty Hermana J. Mankiewicza (Gary Oldman).

Poza nominacją dla najlepszego filmu "Mank" walczył będzie także o Złoty Glob dla najlepszego reżysera (David Fincher), najlepszego aktora (Gary Oldman), najlepszej aktorki drugoplanowej (Amanda Seyfried), za najlepszy scenariusz (Jack Fincher) oraz za najlepszą muzykę (Trent Reznor, Atticus Ross)

W gronie filmów walczących o statuetki przyznawane przez Hollywoodzkie Stowarzyszenie Prasy Zagranicznej zabrakło polskiej propozycji - filmu "Śniegu już nigdy nie będzie" Małgorzaty Szumowskiej i Michała Englerta. 

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Złote Globy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje